„Płaska Ziemia” – czy da się temu zaprzeczyć?

Witajcie!

Wiem, że temat jest bardzo kontrowersyjny, ale chciałbym na wstępie tego artykułu prosić Was, Drodzy Czytelnicy, abyście spróbowali podejść do niego obiektywnie, odkładając na bok wszelkie uprzedzenia i jednocześnie zapoznać się z argumentami, oraz dowodami, które pragnę Wam przedstawić, abyście mieli możliwość samodzielnej i konstruktywnej oceny.

Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z tym jakże interesującym tematem!!

Od kilku lat można zaobserwować w sieci wielkie zainteresowanie kształtem Ziemi, oraz nabierający impetu ruch ukazujący wiele niezgodności w znanej nam wszystkim „teorii heliocentrycznej”, czyli teorii „układu słonecznego”. W internecie ukazuje się coraz więcej materiałów i chociażby na popularnym serwisie YouTube z każdym dniem mnożą się filmy, w których niezależne osoby badające tą kwestię przedstawiają nowe dowody i obserwacje, rzucające wielki cień na ówczesną naukę. Rodzi się więc pytanie…

Czy w XXI wieku jest możliwe, by ktoś miał jeszcze wątpliwości, co do kształtu Ziemi??

No właśnie! Nauka i naukowcy całego świata od lat uczą nas, że żyjemy na sferycznej, wirującej planecie, która mknie przez kosmos, zataczając wielki krąg dookoła Słońca. Istnieją programy kosmiczne, oraz agencje jak NASA – największa z nich, które zapewniają nas, że tak właśnie jest. Pokazują one ludzkości wiele zdjęć wykonanych z rzekomej przestrzeni kosmicznej, a nawet chwalą się jej podbojem i zdobyciem tak odległych miejsc jak Księżyc, a nawet Mars!

Skąd więc biorą się wątpliwości i dlaczego władze, jak i nauka milczą, jakby bały się podjąć jakąkolwiek dyskusję??

Skoro astronomia jest tak dalece rozwinięta, nie powinno stanowić dla naukowców żadnego problemu udowodnienie, że heliocentryzm i kulista ziemia to bezsporny fakt. Wystarczyłoby konkretne nagranie lub fotograficzna dokumentacja jednej z tysięcy satelitów rzekomo orbitujących dookoła ziemi i temat byłby zamknięty. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie! Nikt nie potrafi podać rzetelnych dowodów, których nie dałoby się obalić.

Znana wszystkim agencja NASA nie robi nic w tym kierunku, by odeprzeć zarzuty fałszerstwa, mało tego, udostępnia zdjęcia, a właściwie grafiki, które wyglądają co najmniej podejrzanie, nie wspominając już o częstych niedociągnięciach.

Z czego one wynikają?? Z tego, że są to zwykłe kłamstwa, których podtrzymywanie wymaga ustawicznego tworzenia kolejnych kłamstw tak, aby masy ludzkie nadal żyły w iluzji, krocząc w złudnym podziwie za swymi władzami i mentorami.

Czy patrząc na ten świat i jego okultystyczne władze, na których czele stoi sam Lucyfer – szatan, możemy spodziewać się szczerych intencji i prawdomówności??

Odpowiedź aż sama ciśnie się na usta…NIE!!!

Nic więc dziwnego, że w dobie budzącej się świadomości, wiele osób na całym świecie zauważyło makabryczne zakłamanie i obłudę rządów, które w rzeczywistości służą tylko i wyłącznie własnym interesom, które są zazwyczaj wymierzone przeciwko nam samym.

Zacznę od przedstawienia Wam oczywistych motywów, jakie stoją za tym mega kłamstwem głoszącym, że Ziemia jest kręcącą się kulką, latającą w bezmiarze kosmosu…

Przede wszystkim „teoria heliocentryczna” jest ściśle powiązana z teorią „wielkiego wybuchu” i „teorią ewolucji”, które kompletnie wykluczają Bożą ingerencję w proces stwarzania. Tym samym teorie te mają za zadanie przekonywać ludzkość, że życie powstało na drodze przypadku, a my sami jesteśmy nic nie znaczącym pyłkiem w niezmierzonym wszechświecie, zależnym od ślepego losu. Takie przeświadczenie skutecznie oddala ludzkość od wiary w Stworzyciela, który w takim wypadku zdaje się być jeszcze bardziej odległy, a nawet nierealny! Na domiar złego tworzą się ideologie, jak np. New Age, które głoszą, że życie na Ziemi zostało zapoczątkowane przez jakieś obce cywilizacje z „innego świata”, czyniące to przez niewyjaśniony kaprys…brzmi to co najmniej śmiesznie!

Innym aspektem jest…starożytny kult Słońca!! Tak, to nie jest wymysł, ale przykra prawda. Zwróćcie uwagę, że wszystkie starożytne cywilizacje w swych pogańskich obrzędach zawsze czciły Słońce pod postaciami tzw. „bóstw solarnych”. To są niepodważalne fakty!

Jak to się ma do „teorii heliocentrycznej”? Tak, że to w niej wszystko kręci się dookoła Słońca, które w tych założeniach jest centrum układu planetarnego i jest źródłem naszego życia. Dokładnie takie same założenia miały kulty, w których Słońcu oddawano boską cześć, tym samym obrażając Stwórcę wszystkiego, któremu należy się wyłączna cześć za dzieło, jakie uczynił z naszym życiem włącznie.

Nie owijając w bawełnę, prawda jest taka, że władcy tego upadającego świata nie chcą byście myśleli o Bogu i o Prawdzie, ale żebyście ślepo wierzyli we wszystko, co ONI Wam powiedzą i nakażą!!

Pora zdać sobie z tego sprawę i przyjąć Prawdę, zanim pozwolimy się im do reszty wyniszczyć!!

Słysząc twierdzenie „Ziemia jest płaska”, wielu odruchowo puka się w czoło mówiąc: „Na pewno nie! Ziemia nie może być płaska”.

Skąd taka pewność??
Bo tak byliśmy indoktrynowani od najmłodszych lat??

Bo w szkole uczyli, że jest kulista??
Ponieważ wszędzie w TV, na uczelniach i mównicach tak się twierdzi??

Najpierw należałoby zapoznać się z dowodami ukazującymi płaskość Ziemi, prawda?
A czy ktokolwiek z Was miał z nimi w ogóle styczność i okazję samemu je porównać i przekonać się, jaka jest Prawda??

Pozwólcie, że Wam pomogę i przedstawię najtwardsze dowody pokazujące, że Ziemia nie może być wirującą kulą latającą w przestrzeni kosmicznej. Zacznę od obalenia tzw. „dowodów szkolnych”, którymi większość zastawia się przy pierwszym spotkaniu z tematem płaskiej Ziemi…

1. „Znikanie statków na morzu pod linią horyzontu, czyli zakrzywieniem na kuli”.

Po pierwsze, ludzki wzrok ma ograniczony zasięg widzenia i obiekty oddalające się od nas zanikają zrównując się z linią horyzontu, czyli tzw. „punktem zbiegu” – tak działa „perspektywa”.

pz1

Drugim aspektem jest nic innego, jak wale morskie, które również przesłaniają obraz, ale również sam statek może zmieniać swoje położenie – góra, dół.
Widoczność jest zatem zależna od warunków panujących podczas obserwacji. Najlepszym doświadczeniem ukazującym, że statek nie chowa się za zakrzywieniem jest użycie lornetki lub aparatu z zoomem optycznym…

Chodzi tylko o zasięg widzenia, który na płaskiej Ziemi zwiększa się jeśli posłużymy się do tego odpowiednim sprzętem lub znajdziemy się na większej wysokości, ale to podpunkt następny.

2. „Na kulistej ziemi zwiększa się widoczność wraz ze wzrostem wysokości obserwatora”.

Na płaskiej Ziemi dzieje się dokładnie tak samo i nic w tym dziwnego, ponieważ zwiększa się przekątna naszego zasięgu widzenia. Różnica jest taka, że widoczność na płaskim jest znacznie większa, gdyż nic nam się nie chowa za rzekomym ugięciem! Poza tym na kuli pojawiłoby się zjawisko opadającego pod poziom oczu horyzontu, a tak się nie dzieje! Horyzont zawsze wznosi się do poziomu oczu obserwatora wraz z wysokością, więc nigdy nie musimy patrzeć na niego z góry. Gdyby Ziemia była w rzeczywistości kulą, bez znaczenia jak wielką, to w czasie wznoszenia horyzont powinien zostać nieruchomy, stały a obserwator (kamera) powinni patrzeć w dół niżej i niżej by zobaczyć horyzont!

pz2

3. „Widnokrąg jest okrągły, więc świadczy to o kulistości”.

Jest to kategoryczny błąd! Widnokrąg, to nasz zasięg widzenia dookoła głowy, gdzie horyzont zawsze pojawia się idealnie płaski – 360 stopni
wokół obserwatora niezależnie od wysokości. Wszystkie amatorskie zdjęcia balonów, rakiet, samolotów i dronów pokazują kompletnie, całkowicie płaski horyzont nawet powyżej 20 mil wysokości! Tylko NASA i inne rządowe agencje kosmiczne pokazują krzywiznę w swoich fałszywych, podrobionych CGI zdjęciach/filmach video.

pz3

4. „Człowiek opłynął kule ziemską dookoła”.

Twierdzi się, że na płaskiej Ziemi jest to niemożliwe. Nic bardziej mylnego! Oto jak wygląda morska trasa okołoziemska na płaskim modelu Ziemi…

pz4

Magellan oraz inni żeglarze podczas opłynięcia Ziemi ze Wschodu na Zachód, bo tylko takie kursy się obiera – nigdy z północy na południe, są często cytowani jako dowód na kulisty model Ziemi. W rzeczywistości jednak, żeglarstwo lub lotnictwo na płaszczyźnie odbywa się pod kątem do bieguna północnego, aby ostatecznie powrócić do swojego pierwotnego położenia i nie jest ani trudniejsze ani bardziej tajemnicze niż to, przedstawione na modelu kuli. Tak jak architekt, można umieścić kompas na środku płaskiej kartki papieru i wyznaczyć koło w obu kierunkach wokół „bieguna”, nakreślając trasę przelotu samolotu lub opłynięcie statkiem płaskiej Ziemi..ot cała tajemnica!

5. „Słońce zachodzi za horyzont”

Jest to złudzenie optyczne, które powodowane jest oddalaniem się słońca od obserwatora i w efekcie perspektywy zbliżaniem się do linii horyzontu, podczas którego widać, że słońce powoli się oddala i maleje, aż w końcu znika z pola naszego widzenia. Gołym jest to trudniej dostrzec, ale jest to widoczne w nagraniach z odpowiednią aparaturą…

6. „Zdjęcia satelitarne”

NASA twierdzi, że w górnej atmosferze Ziemi orbituje ponad 20,000 satelitów wysyłające nam sygnał radiowy, telewizyjny, GPS, oraz robiące zdjęcia naszej planety. Jednak wszystkie te rzekome zdjęcia satelitów są bezsprzecznie “złożonymi obrazami edytowanymi w Photoshopie!” Twierdzą, że aby otrzymać “splot obrazów” z satelitów, muszą je najpierw połączyć ze sobą tworząc złożone obrazy Ziemi, z których wszystkie są wyraźnie Obrazami Grafiki Komputerowej “CGI”, a nie fotografiami!

pz5

Gdyby Ziemia rzeczywiście była kulą z niesamowitą ilością ponad 20,000 satelitów orbitujących wokół, to nie powinno być żadnego problemu aby zamontować aparat fotograficzny na jednej z nich i zrobić jakieś prawdziwe zdjęcie. Fakt, że istnieją tylko nieprawdziwe fotografie satelitarne przedstawiające Ziemię w kształcie kuli prezentowane nam przez NASA na “kompleksowo złożonych obrazach grafiki komputerowej”, jest kolejnym dowodem na to, że jesteśmy okłamywani i nie mówią nam prawdy!!

sat

Kiedy zaczniesz przyglądać się chmurom przez kilka minut, przemieszczającym się po niebie, dwie rzeczy powinny zwrócić twoją uwagę: chmury będą się przesuwać i stopniowo zmieniać swój kształt. Jednak w oficjalnych materiałach przedstawianych nam przez NASA, takich jak video “Galileo” time-laps, chmury przedstawione w ciągu 24 godzin nie przemieszczają się i nie zmieniają kształtu w ogóle! W rzeczywistości jest to całkowicie niemożliwe. Stanowi to kolejny dowód na to, że NASA produkuje fałszywe filmy i kompozycje grafiki komputerowej oraz, że Ziemia nie jest wirującą w przestrzeni kulą.

NASA ma kilka rzekomych fotografii kulistej Ziemi, które pokazują dokładną kopię wzorów chmur w kilku miejscach na fotografii! Prawdopodobieństwo posiadania dwóch lub trzech chmur dokładnie w tym samym kształcie, na tym samym obrazie jest tak prawdopodobne, jak znalezienie dwóch lub trzech osób z dokładnie tymi samymi odciskami palców. W rzeczywistości jest to solidny dowód, że chmury były kopiowane i wklejane w programie komputerowym i że takie zdjęcia przedstawiające kulistą Ziemię są fałszywe i podrobione.

pz6[Link do całego zdjęcia dla poszukiwaczy innych kopii: www.proroctwa.com/pics/falsz.jpg ]

Graficy komputerowi pracujący dla NASA umieszczają takie rzeczy jak twarze, smoki a nawet słowo “SEX” w modelu chmur na ich różnych zdjęciach, obrazach przedstawiających kulisty model Ziemi.

pz7

Kiedy porównamy obrazy kulistej Ziemi przedstawiane nam przez NASA, to barwy lądów, oceanów oraz wielkości kontynentów są stale, drastycznie zmieniane i różne od siebie. To dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie te obrazy są fałszywe!

pz8

NASANever A Straight Answer!
[NASA – Nigdy prosta odpowiedź!]

Myślę, że wystarczy już dowodów na ‚rzetelność’ naukowców z NASA i ich „zdjęć satelitarnych”.

7. „Gwiazda Polarna widziana pod różnym kątem w zależności od szerokości geograficznej, oraz obracanie się gwiazd wokół niej”.

Znów kłania się zrozumienie „perspektywy” i efektu, który jest powodowany oddalaniem się od danego punktu. Patrząc z kuli ziemskiej na Gwiazdę Polarną (Polaris), położoną bezpośrednio nad biegunem północnym, nie powinno być możliwe obserwowanie tej gwiazdy w dowolnym miejscu na półkuli południowej. Aby zobaczyć Polaris z południowej półkuli kulistej Ziemi, obserwator musiałby w jakiś sposób patrzeć “poprzez glob”, a mile lądów i mórz musiałyby być przezroczyste. Polaris widać jednak aż do ponad 20 stopnia szerokości geograficznej południowej!!

Gdyby Ziemia była kulą, krzyż południa – “Southern Cross” i inne południowe gwiazdozbiory powinny być w całości widoczne w tym samym czasie, z każdej długości geograficznej, na tej samej szerokości geograficznej tak, jak w przypadku północy z Polaris i okolicznymi konstelacjami. Wielka i Mała Niedźwiedzica ( Ursa Major/Minor), oraz wiele innych konstelacji widać z każdego północnego południka jednocześnie, natomiast na południu konstelacje takie jak Krzyż Południa nie wszędzie są widoczne. To dowodzi, że południowa półkula nie jest “pod spodem” jak w modelu kuli ziemskiej, lecz rozciąga się daleko na zewnątrz od północnego punktu centralnego jak w modelu Płaskiej Ziemi.

pz9

8. „Zaćmienie Księżyca”.

Kolejnym rzekomym dowodem na kulisty kształt Ziemi przytaczanym przez heliocentryków jest to, że zaćmienia Księżyca powodowane są przez cień kulistej Ziemi padający na Księżyc. Twierdzą oni, że Słońce, Księżyc i Ziemia są sferami, idealnie równymi jak trzy kule bilardowe ustawione w rzędzie tak, że światło słoneczne powoduje rzucanie cienia Ziemi na Księżyc. Niestety dla heliocentryzmu to wyjaśnienie jest kompletnie nieprawdopodobne, zupełnie nieważne ze względu na fakt, że zaćmienia Księżyca występowały i występują regularnie, kiedy zarówno Słońce jak i Księżyc są nadal widoczne razem nad horyzontem! Aby światło słoneczne powodowało rzucenie cienia Ziemi na Księżyc, to te trzy obiekty muszą być ustawione w linii prostej 180 stopni. Już w odległych czasach Pliniusza opisywano zaćmienia Księżyca gdy zarówno Słońce jak i Księżyc były widoczne na niebie. Dlatego zaćmienia Księżyca nie mogą być powodowane przez cień Ziemi lecz należy szukać innego wyjaśnienia.

pz10

9. „Prace Mikołaja Kopernika o obrotach sfer niebieskich”.

Niestety, ale Kopernik niczego nie odkrył ani nie udowodnił, a jedynie stworzył fantastyczną teorię, złożoną z wielu hipotez. Oryginały jego prac nie są dostępne do publicznego wglądu, ponieważ sam Mikołaj napisał w nich, że są to tylko hipotezy i jego osobista teoria, a nie udowodnione fakty!
Ponadto, Kopernik był wolnomularzem, czyli masonem, a jego prace zostały opublikowane długo po jego śmierci, przez członków najbardziej zbrodniczej organizacji na świecie – zakon jezuitów!

10. „Efekt Coriolisa”

“Coriolis Efekt” jest często cytowany jako przyczyna obracania się spływającej ze zlewu lub toalety wody w jednym kierunku na półkuli północnej, a w przeciwnym kierunku na półkuli południowej, potwierdzając dowód na prawdziwość modelu wirującej kuli ziemskiej. Po raz kolejny jednak, podobnie jak wahadła Foucaulta huśtające się w dowolną stronę, kierunek spływu wody w zlewach czy toaletach nie jest konsekwentny w żadnym kierunku! Woda spływająca ze zlewu w tym samym mieszkaniu często wykazuje różne kierunki spływu w zależności od kształtu zbiornika, kąta wlewanej wody a nie rzekomego obrotu Ziemi.


Powyżej wskazałem Wam na irracjonalność rzekomo największych dowodów na kulistość Ziemi, które jak sami widzicie, można obalić bez większego problemu, a to tylko 10 przykładów!

Tak się składa, że dowodów posiadam dużo więcej i przytoczę najmocniejsze z nich, abyście nie mieli wątpliwości co do tego, jak bardzo oszukiwani jesteśmy przez wrogie nam władze i światową naukę.

Przekonajcie się sami!!!

Rzeczoznawcy, inżynierzy i architekci nigdy nie rozpatrywali domniemanego czynnika zakrzywienia Ziemi w swoich projektach. Kanały, koleje, mosty i tunele są zawsze budowane poziomo, często ponad setki mil bez jakichkolwiek dodatkowych zakrzywień.

Kanał Suezki łączy Morze Śródziemnomorskie z Morzem Czerwonym na długości 100 mil bez żadnych zapór, co sprawia, że woda nieprzerwanie scala ze sobą dwa morza.W czasie budowy domniemane zakrzywienie Ziemi nigdy nie było brane pod uwagę. Kanał został wykopany wzdłuż poziomej linii odniesienia 26 stóp poniżej poziomu morza, przechodząc przez kilka jezior od jednego morza do drugiego z linią odniesienia i powierzchnią wody biegnącą idealnie równolegle przez ponad 100 mil.

pz11

Gdyby Ziemia była kulą o szerokości 25 000 mil w obwodzie, piloci samolotów musieliby stale korygować wysokość samolotu obniżając lot aby nie wylecieć w przestrzeń kosmiczną. Pilot chcąc utrzymać swoją wysokość z typową prędkością przelotową ok.500 mph musiałby stale obniżać nos samolotu i schodzić 2777 stóp (ponad pół mili) każdej minuty. W przeciwnym przypadku w ciągu godziny pilot znalazłby się 31,5 mili wyżej niż oczekiwał.

Gdyby Ziemia i jej atmosfera rzeczywiście obracały się w kierunku wschodnim z prędkością ponad 1000 mph, to ten ruch obrotowy Ziemi powinien być jakoś zauważalny, słyszalny, odczuwalny, albo zmierzony przez kogoś. Dotychczas nikt w historii nie doświadczył i nie zmierzył tego rzekomego ruchu Ziemi na wschód. Tymczasem jednak słyszymy, czujemy i doświadczalnie mierzymy nawet lekki powiew wiatru w kierunku zachodnim.

pz13

Nie wspomnę już o tym, że obracającą się tak szybko kula musiałaby wytwarzać „siłę odśrodkową”, która na równiku byłaby znacznie większa niż przy rzekomych biegunach. Czuć byłoby zatem znaczne różnice w ruchu, a tym bardziej grawitacji, zależnie od miejsca na kuli!!

Gdyby rzeczywiście magiczna siła “grawitacji” przyciągała atmosferę do powierzchni wirującej kuli Ziemskiej, oznaczałoby to, że atmosfera w pobliżu równika kręciłaby się z prędkością 1000 mil na godzinę a na średnich szerokościach geograficznych wirowałaby wolniej, z prędkością 500 mil na godzinę i stopniowa zwalniała aż do biegunów, gdzie prędkość atmosfery wyniosłaby 0 mph. W rzeczywistości jednak, atmosfera w każdym miejscu na Ziemi jest tak samo niezależna od tej rzekomej siły grawitacji, która nigdy nie została zmierzona ani obliczona. Jednak dzięki zdolnościom samolotów do latania, w dowolnych kierunkach bez żadnych odczuwalnych zmian w prędkości atmosfery, możemy udowodnić brak istnienia jakiejkolwiek siły powodującej ruch obrotowy lub zmiany prędkości atmosfery i sił przyciągania!!

pz14

Od Pitagorasa po Kopernika, Galileusza, Newtona do współczesnych astronautów jak Aldrin, Armstrong i Collins, dyrektora NASA i Wielkiego Dowódcy 33-go stopnia C. Fred Kleinknecht, ojca i założyciela kultowego mitu wirującej kuli gdzie wszyscy byli Wolnymi Masonami (Freemasons)! Fakt, że tak wiele osób z tego największego i najstarszego tajnego stowarzyszenia współpracowało ze sobą aby urzeczywistnić swoją “planetarną rewolucję” jest poza możliwością zbiegu okoliczności i stanowi dowód zorganizowanej zmowy w tworzeniu i utrzymaniu tego multi pokoleniowego oszustwa.

pz15

Cytując “Terra Firma“ Davida Wardlaw Scotta “System Wszechświata”, jaki nauczany jest przez współczesnych astronomów, oparty jest wyłącznie na teorii, która nie jest w stanie przytoczyć ani jednego prawdziwego dowodu. Otoczyli się zmową milczenia i unikają odpowiedzi na zastrzeżenia dotyczące ich hipotez…Sam Kopernik, który ożywił teorię pogańskiego filozofa Pitagorasa, oraz jej wielki przedstawiciel Sir Isaac Newton przyznali, że ich system obrotowej Ziemi był tylko możliwością i nie może być udowodniony czy poparty faktami. To zwolennicy tej teorii ozdobili ją nazwą “nauk ścisłych“, gdzie według nich jest to “najbardziej dokładna ze wszystkich nauk“. Jeszcze jeden angielski Astronom Królewski powiedział kiedyś, odnosząc się do całego systemu słonecznego: “ ta kwestia pozostaje w stanie całkowitej niepewności i będę bardzo zadowolony, jeśli ktoś pomoże mi wyjść z tej sytuacji”.

Cóż za bardzo smutne położenie “nauk ścisłych “ będących w takiej sytuacji!

pz16

Ludzie twierdzą, że gdyby Ziemia była płaska, ze Słońcem krążącym wokół nad naszymi głowami, wtedy światło słoneczne powinno być widziane z każdego miejsca na Ziemi i przez całą dobę. Odkąd Słońce NIE jest oddalone o 93 miliony mil ale raczej kilka tysięcy mil i świeci w dół jak reflektor, po znaczącym oddaleniu się Słońca z nad twojej lokalizacji staje się ono niewidoczne poza horyzontem a światło słoneczne powoli zanika, aż do całkowitego zniknięcia. Gdyby Słońce rzeczywiście było oddalone o 93 miliony mil, a Ziemia miała kształt kuli, wtedy przejście dnia w noc powinno być natychmiastowe, kiedy tylko przekraczasz tak zwaną linię terminatora.

180px-SunAnimation

Eksperyment przeprowadzony przez Samuela Rowbotham w Old Bedford Level udowodnił niezbicie, że woda w kanale pozostaje w całkowitym poziomie na rozciągłości 6 mil. Stanął on w kanale ze swoim teleskopem trzymanym na wysokości 8 cali nad powierzchnią wody. Następnie jego przyjaciel siedzący w łodzi z flagą umieszczoną na wysokości 5 stóp odpłynął na odległość 6 mil. Gdyby Ziemia miała kształt piłki mającej 25 000 mil szerokości w obwodzie, to woda na odcinku 6 mil powinna układać się w łuk dokładnie 6 stóp wyżej na środku. Tak więc cała łódź z flagą powinna ostatecznie zniknąć z widoku, podczas gdy w rzeczywistości cała łódź wraz z flagą była widoczna na tej samej wysokości i na całej trasie.

pz18

W drugim eksperymencie Dr. Rowbotham przymocował flagi na wysokości 5 stóp wzdłóż linii brzegowej stawiając jedną flagę co milę. Następnie za pomocą teleskopu zamontowanego na wysokości 5 stóp zaraz za pierwszą flagą. Szczyty wszystkich sześciu flag były całkowicie w linii prostej. Gdyby Ziemia była kulą mającą 25 000 mil w obwodzie wtedy flagi powinny stopniowo obniżać się w linii wzroku. Druga flaga powinna obniżyć się o 8 cali, trzecia 32 cale, czwarta 6 stóp, piąta 10 stóp 8 cali, szósta 16 stóp 8 cali!!

pz19

„Teoria heliocentryzmu zakłada, że Słońce oddalone od Ziemi o 93 miliony mil oświetla Ziemię równomiernie promieniami padającymi na nią równolegle.

pz20

W rzeczywistości jednak widzialne promienie słoneczne przybliżające się chociażby przez chmury ukazują rozchodzenie się promieni na boki tworząc piramidę ze szczytem, którym jest Słońce, co ewidentnie świadczy o tym, że jest ono położone nisko nad Ziemią i oświetla ją miejscowo.

pz21

pz22

Amatorskie nagranie zrobione z balonu znajdującego się ponad chmurami zapewniło wspaniały, wizualny dowód, że Słońce nie może być oddalone o miliony mil. W kilku ujęciach widać wyraźną gorącą plamę refleksji nad chmurami,  bezpośrednio pod dyskiem Słońca.

pz23

Drapacze chmur w mieście Nowy Jork są wyraźnie widoczne z góry Harriman State Park’s Bear z odległości 60 mil. Gdyby Ziemia była kulą o obwodzie 25 000 mil, to zobaczenie drapaczy chmur w Nowym Jorku ze szczytu góry Harriman z wysokości 1,283 stóp, określając za pomocą twierdzenia Pitagorasa dystans do horyzontu czyli 1,23 razy pierwiastek z wysokości w stopach co oznacza, że powinny być niewidoczne pozostając 170 stóp za krzywizną ziemi.

pz24

Oto zdjęcie oryginalnej mapy ziemi z 1892 roku !!!

pz25

Powyższe dowody, to tylko kilkanaście wybranych przykładów, a mam ich znacznie więcej!!

Nie będę ich jednak wymieniał wszystkich, ponieważ artykuł byłby za długi i wybrałem te, które w sposób oczywisty przedstawiają kłamstwo i ułudę „teorii heliocentrycznej”, która jest tylko TEORIĄ.

Na zakończenie chciałbym się jeszcze odnieść do osób wierzących, a szczególnie do Chrześcijan, którzy uważając się za wielce pobożnych, nadal głoszą te solarne kłamstwa, propagując tym samym szatańską naukę i fałsz świata rządzonego przez naszego największego wroga…

Wierzycie w nauki pochodzące od złego i w dowody które, prezentują Wam jego sługi tworzące takie organizacje jak NASA, która jest nazistowską spuścizną!!

Niektórzy twierdzą nawet, że Biblia potwierdza kulistość Ziemi, a twierdzenie, że może być płaska jest zwodzeniem…czyżby??? Przekonajmy się zatem, kto tak naprawdę zwodzi!

Ks. Izajasza 40:21, 22

(21) Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?

(22) Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.

Okrąg to nie kula! Płaski stół, czy talerz także jest okręgiem..nie kulą. Czy niebo można rozciągnąć niczym namiot na kulce? Oczywiście, że nie! Te opisy idealnie pasują to płaskiej Ziemi!!

1 Ks. Samuela 2:8

(8) Wywodzi z prochu biedaka, Podnosi ze śmietniska ubogiego, Aby go posadzić z dostojnikami, Przyznać mu krzesło zaszczytne, albowiem do Pana należą słupy ziemi, On na nich położył ląd stały.

Słupy, czy też filary Ziemi mogą znajdować się tylko i wyłącznie pod stałym obiektem. Nijak ma się to do globu!

Ks. Psalmów 104:5-9

(5) Ugruntowałeś ziemię na stałych podstawach, By się nie zachwiała na wieki wieczne.

(6) Okryłeś ją głębią jak szatą, Wody stanęły nad górami.

(7) Ustąpiły, gdyś je zgromił, Rozpierzchły się na głos grzmotu twego.

(8) Podniosły się góry, Opadły doliny na miejscach, któreś im wyznaczył.

(9) Zakreśliłeś im granice, których przekroczyć nie mogą, By znów nie okryły ziemi.

Kolejne potwierdzenie, że Ziemia jest ugruntowana na podstawach, a nie lata w kosmosie. Nadto wyraźny jest model płaski, w którym wody i lądy są od siebie oddzielone i mają granice.

Ks. Przysłów 8:27-29

(27) Gdy budował niebiosa, byłam tam [Mądrość]; gdy odmierzał krąg nad powierzchnią toni.

(28) Gdy w górze utwierdzał obłoki i wyprowadzał z toni potężne źródła,

(29) Gdy morzu wyznaczał granice, aby wody nie przekraczały jego rozkazu; gdy kładł podwaliny ziemi.

Znów mowa o podwalinach Ziemi i granicach wód, czyli najprawdopodobniej o lodach Antarktydy!

pz26

Ks. Hioba 28:24

(24) Bo tylko On patrzy na krańce ziemi i widzi wszystko, co jest pod niebem.

Tak, Ziemia ma krańce!!

Objawienie 7:1

(1) Potem widziałem czterech aniołów stojących na czterech krańcach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo.

Ziemia ma nawet cztery narożniki, co w kulach raczej się nie zdarza! Co innego jeśli Ziemia jest płaskim okręgiem usadowionym na słupach czy filarach, z czterema punktami szczytowymi na jej obwodzie. Możemy próbować to sobie wyobrazić, ale mamy pewność, że na pewno nie ma mowy o jakimś kulistym modelu heliocentrycznym..nic z tych rzeczy!

Powyższe wersy, to ledwie kilka przykładów, których jest w Biblii mnóstwo i wszystkie są wypowiedziane w podobnym tonie, jasno wskazującym na stałość i bezruch Ziemi, oraz obraz, który ujawnia nam jej rzeczywisty kształt.

Oto jest majestat Dzieła Stwórczego i każdy, kto myśli, że może go w pełni pojąć i narzucać innym, przypisując sobie jedyną prawdę o jej wyglądzie i działaniu, czyni z siebie obłudnika. Dlatego też ja stwierdzam, że na pewno Ziemia okrągła nie jest, ale widzę jej płaskość i mówię jaka jest rzeczywistość, którą każde z Was może zobaczyć. Jest wiele zjawisk i sił, których przyznam się szczerze nie rozumiem, ale mój rozum pozwala mi na ukazanie kłamstwa jakim nas się karmi.

Resztę pozostawiam mądrości naszego Boga i Stwórcy w myśl tych słów:

Ks. Hioba 38:1-36

(1) Potem Pan odpowiedział Jobowi spośród zawieruchy i rzekł:

(2) Któż to zaciemnia mój plan słowami bezmyślnymi?

(3) Przepasz jako mąż swoje biodra, będę cię pytał, a ty mnie pouczysz.

(4) Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz.

(5) Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy?

(6) Na czym są osadzone jej filary albo kto założył jej kamień węgielny?

(7) Gdy gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały i okrzyk wydali wszyscy aniołowie Boży?

(8) Kto zamknął morze drzwiami, gdy pieniąc się, wyszło z łona,

(9) Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a ciemne chmury jego pieluszkami,

(10) Gdy wyznaczyłem mu moją granicę i założyłem zawory i bramy,

(11) Mówiąc: Dotąd dojdziesz, lecz nie dalej! I tu zatrzymają się twe wzdęte fale!

(12) Czy kiedykolwiek, odkąd żyjesz, powołałeś świt, a zorzy wskazałeś jej miejsce,

(13) Aby ogarnęła krańce ziemi, z której bezbożni zostaną strząśnięci?

(14) Aby się odmieniła jak glina pod pieczęcią i przyjmowała barwę jak odzienie,

(15) Aby bezbożni byli pozbawieni światła, a podniesione ramię zostało złamane?

(16) Czy dotarłeś aż do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie toni?

(17) Czy otworzyły się przed tobą bramy śmierci i widziałeś bramy mroków?

(18) Czy ogarnąłeś rozumem rozmiary ziemi? Powiedz, jeżeli to wszystko wiesz!

(19) Którędy prowadzi droga tam, gdzie przebywa światłość, a gdzie jest miejsce ciemności,

(20) Abyś ją zaprowadził do jej obszaru i mógł rozpoznać ścieżki do jej domu?

(21) Ty to wiesz, bo urodziłeś się wtedy i wielka jest liczba twoich dni.

(22) Czy dotarłeś aż do składów śniegu albo widziałeś składy gradu,

(23) Który przechowuję na czas ucisku, na dzień walki i bitwy?

(24) Którędy prowadzi droga tam, gdzie się dzieli światłość, skąd wiatr wschodni rozchodzi się po ziemi?

(25) Kto wyrąbał chodnik dla ulewy i wyznaczył drogę piorunowi,

(26) Aby zesłać deszcz na ziemię nie zamieszkaną, na pustynię bezludną,

(27) Aby obficie nawodnić miejsca puste i opuszczone i rozkrzewić zieloną trawę?

(28) Czy deszcz ma ojca, a kto zrodził krople rosy?

(29) Z czyjego łona wychodzi mróz, a kto zrodził szron z nieba?

(30) Wody twardnieją jak kamień, a powierzchnia toni tężeje.

(31) Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona?

(32) Czy możesz wyprowadzić gwiazdy Zodiaku w czasie właściwym i wyprowadzić Niedźwiedzicę z jej młodymi?

(33) Czy znasz porządek nieba albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

(34) Czy potrafisz podnieść swój głos ku chmurom, aby cię okrył nawał wód?

(35) Czy możesz wypuścić błyskawice, aby poszły i rzekły do ciebie: Oto jesteśmy!?

(36) Kto nadał wałom obłoków wróżebne znaczenie albo kto łunie niebiańskiej wymowę proroczą?

W świetle wszystkich powyższych argumentów i dowodów pozostawiam Wam, Czytelnicy, ocenę tego tematu i podejście do rzeczywistości.

Niech Bóg, Stwórca Nieba i Ziemi uświęci Was w Prawdzie!!!

Advertisements

773 thoughts on “„Płaska Ziemia” – czy da się temu zaprzeczyć?

  1. Obserwatorze. Po braku odpowiedzi na moje posty mam prawo sądzić że jesteś osobą nawiedzoną, chyba że są inne przyczyny a jeżeli tak to z góry przepraszam. Jak już wcześniej pisałem, ostatecznym dowodem na płaskość bądź kulistość ziemi jest cień na półkuli południowej. Jeżeli porusza się zgodnie ze wskazówkami zegara to ziemia jest na 100 procent płaska a jeżeli w stronę przeciwną to jest kulą.

    Lubię

    1. Masz prawo, ale to nie oznacza, że twoje osądy są słuszne. Jeśli więc sądzisz, że jestem nawiedzonym typem, który nie ma innego zajęcia, prócz siedzenia przed komputerem i odpowiadania na natrętnych dyskutantów, to jesteś w błędzie.

      Udzieliłem już Tobie odpowiedzi, więc zwróć na to uwagę i przestań się narzucać. Innaczej przestanę publikować Twoje komentarze, ponieważ szkoda mi czasu, rozumiemy się?

      Lubię

  2. Obserwatorze. Po tonie Twojej odpowiedzi w temacie płaskiej ziemi wnioskuje że racja jest po mojej stronie. Ziemia jest kulista. Cienie na półkuli poł. wędrują w lewo. Wiem że prawda boli ale tylko prawda Cię wyzwoli. Nie twierdze że układ heliocentryczny jest właściwy. Bliżej prawdy jest układ geocentryczny ale i on ma pewną lukę. Jestem na jej tropie. Jeżeli w czymś Ciebie tutaj uraziłem to bardzo przepraszam.

    Lubię

    1. W niczym mnie nie uraziłeś, prócz zażenowania, po twym wniosku, że ton mej wypowiedzi jest argumentem za kulistością ziemi.

      Śmieszy mnie to szczerze mówiąc, tym bardziej, że nie masz bladego pojęcia o czym napisałem w swej odpowiedzi.

      Powtórze więc, żebyś więcej głupio nie gadał…

      „Za zwrotnikiem koziorożca cień będzie zawsze obracał się w odwrotną stronę”

      Jest oczywiste, ponieważ za zwritnikiem koziorożca słońce zawsze wędruje po północnym niebie, a nie tak jak u nas po południowym.

      Także Twój argument jest bezsensowny..rozumiesz?

      Jeśli nie rozumiesz, to proszę nie marnuj mojego czasu czczymi gadkami.

      Lubię

  3. Obserwatorze. Osobom o wysokim poziomie wiedzy i świadomości nie pasuje odpowiadać w tonie ignorancji i wyższości. Słychać to w większości Twoich wypowiedzi. To tak nawiasem. Zaraz przystępuje do eksperymentu bo coś mnie oświeciło. Być może że pochyle przed Tobą czoło bo jak to mówią – kto pyta ten nie błądzi, kto szuka ten znajdzie. Do zoba za kilka dni.

    Lubię

    1. Emiljo…zrozum, że brakuje mi czasu na powtarzanie się, w sytuacji gdzie dowodów i materiałów jest od zatrzęsienia.

      Nie mam zamiaru przekonywać nikogo na siłę do Prawdy i nie mam też ochoty być na siłę przekonywanym. Wyrwałem się z heliocentrycznej fikcji, masońskiego buntu przeciwko Stwórcy i nic już tego nie zmieni.

      Tytuł artykułu jest wyzywajacy i ma zwracać uwagę, ponieważ jest to ważny temat w mojej opinii i opinii wielu innych, podobnych mi ludzi.

      Jeśli ktoś z tym poglądem się nie zgadza, nie musi tu wcale zaglądać. Równie dobrze mógłbym wyłączyć możliwość komentowania.

      Miej to w poszanowaniu proszę.
      I życzę owocnych eksperymentów.

      Lubię

  4. Skoro ludzie twierdzili, że ziemia jest płaska jaki był cel „wymyślenia” heliocentryzmu, aby potem go próbować obalić i wrócić do teorii płaskiej ziemi? W teorii płaskiej ziemi nie tylko rządy by musiały wiedzieć ale też piloci, kontrolerzy lotu itp. Ci ludzie mają rodziny i nic by nie mówiły im o tym? Czy one też wiedzą o tym i milczą? A Geodeci, synoptycy? Jak wytłumaczycie trzęsienia ziemi, zmiany pogody?

    Lubię

    1. piloci latają na zaprojektowanych trasach, kto i w co miałby byc wtajemniczony.. zadbano o to odgornie, aby nie było za duzo wnikania i podejrzeń .. piloci sie nie zastanaiwaja nad wieloma rzeczami bo i po co, tak jak my kiedy łykaliśmy wszystkie kity

      kłamstwo jest wyrafinowane, pozornie jest w nim wiele logiki, twórcą kłamstwa jest nie kto inny jak jeden z najinteligentniejszych upadłych aniołów… ciezko sie nam z ta inteligencja rownac i objąc w ogóle rozumem, ale mamy potęzniejsza broń w postaci wiary w Boga.. dlatego tak wielu ludzi skłania sie do teorii PZ wyczuwajac wszechobecne kłamstwo

      Lubię

  5. Jeżeli już wszyscy szukają ostatecznego dowodu przemawiającego za teorią płaskiej Ziemi proponuję polecieć na Antarktydę i ją przejść.

    Lubię

  6. Jakie pozwolenia? Skoro Polacy mogą tam wjechać bez żadnych dodatkowych dokumentów jedynie z paszportem.

    Lubię

  7. z punktu widzenia Biblii oczywiste jest , ze terenem niedostępnym dla człoweika i jego wypraw bedzie „środkowa” częsc Antarktydy – a jest to Antarktyda Wschodnia najzimniejsze miejsce na ziemi -90 stopni, w skład której wchodzi oczywiscie pasmo górskie, jego najwyzszy szczyt dziwnym trafem nazwano Dome A
    „Dome Argus – najwyższa kopuła lodowa w lądolodzie antarktycznym. W najwyższym punkcie osiąga wysokość 4091 m n.p.m. Znajduje się w centralnej części Antarktydy Wschodniej, w przybliżeniu w połowie drogi pomiędzy biegunem południowym a obszarem źródłowym Lodowca Lamberta. Kopuła Dome A przykrywa całkowicie pokryte lądolodem pasmo górskie, Góry Gamburcewa. Jest to najzimniejsze miejsce na Ziemi; na grzbiecie łączącym szczyt Dome A z kopułą Dome F odnotowane zostały temperatury sięgające -93 °C[1].” ktoś powie przeciez to kopuła ale mimo wszystko zastanawiajace… na tejze górze miesci sie letnia stacja badawcza chinczykow
    „Kunlun (chiń. 昆仑站, pinyin: Kūnlún Zhàn) – letnia stacja polarna należąca do Chin, położona na Antarktydzie. Jest to najwyżej położona stacja badawcza na tym kontynencie. Jej nazwa pochodzi od chińskich gór Kunlun.” zdjęc tej stacji w wiki i internecie brak..

    Lubię

      1. No jak oglądam ten pokaz jak to słońce i księżyc na przeciwko siebie krążą nad płaską ziemią to mi to nie pasuje.

        Lubię

    1. Dziękuję pięknie, jednak widać typowe słabnięcie oświetlenia wraz z oddalaniem się źródła światła, tj. Słońca. Na końcu oczywiście malał…

      …jeśli mógłbym Cię prosić, bo świetna jakość tego nagrania, żebyś weszła na jakiś wyższy punkt i zrobiła ujęcie typowo na horyzont, nie przesłonięty zaroślami, zabudowaniami lub wzniesieniami?

      Będę wdzięczny 🙂

      Lubię

    2. słońce na końcu jednak pomniejszyło swoje rozmiary a pan z innego filmiku to sobie strzelił w kolano z wynurzającym słoneczkiem.. film jest poniekąd świetnym materiałem aby na własne oczy sprawdzić jak działa perspektywa…

      Lubię

      1. Z tym kompasem to bomba, że nie wpadłem na to sam to jest tak proste, że aż boli.
        Jak tam zwolennicy ziemi kulki. gdzie jesteście? Może by tak zamiast ciągle zadawać pytania odpowiedzieć przynajmniej na to jedno!

        Lubię

  8. 21 Czy nie wiecie tego? Czyście nie słyszeli?
    Czy wam nie głoszono od początku?
    Czyście nie pojęli utworzenia ziemi?
    22 Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi,
    której mieszkańcy są jak szarańcza,
    On rozciągnął niebiosa jak tkaninę
    i rozpiął je jak namiot mieszkalny.
    23 On możnych obraca wniwecz,
    unicestwia władców ziemi.
    24 Ledwie ich wszczepiono, ledwie posiano,
    ledwie się w ziemi pień ich zakorzenił,
    On powiał na nich i pousychali,
    a wicher gwałtowny porwał ich jak słomkę.
    25 „Z kimże byście mogli Mnie porównać,
    tak, żeby Mi dorównał?” – mówi Święty.
    26 Podnieście oczy w górę
    i patrzcie: Kto stworzył te [gwiazdy]?
    – Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko,
    wszystkie je woła po imieniu.
    Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły
    nikt się nie uchyli.

    27 Czemu mówisz, Jakubie,
    i ty, Izraelu, powtarzasz:
    „Zakryta jest moja droga przed Panem
    i prawo me przed Bogiem przeoczone?”
    28 Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał?
    Pan – to Bóg wieczny,
    Stwórca krańców ziemi.

    Księga Izajasza
    KSIĘGA POCIESZENIA IZRAELA
    OBIETNICE WYZWOLENIA IZRAELA

    kiedy to na forach pojawia się temat PZ zaraz wywiązuje sie żywa wręcz zaciekła dyskusja , w wartościach jakie podają nam naukowcy nasa co do kształtu ziemi ukryta jest liczba 666 …należałoby się zastanowić czy kultem ziemi kuli i jego powiązaniem ze znakiem bestii

    Lubię

  9. Szanowny Panie Autorze,
    Po przeczytaniu artykułu nasunęło mi się kilka pytań i mam nadzieję, że odpowie mi Pan na nie.
    1. Nie napisał Pan nic o porach roku, jak więc w świetle tej teorii wyjaśnić ludziom słabej wiary zmienność pogody i sezonowość roku?
    2. Dlaczego rok ma 365 dni? Skąd to się bierze, skoro wszystko co wiemy to kłamstwo?
    Bardzo proszę o odpowiedź, pomogą mi one w przekonywniu innych do tej teorii!

    Lubię

  10. Witajcie płaskoziemcy, mam dla was pytanie na które nikt niestety nie potrafi odpowiedzieć.
    Liczę że jest tu ktoś mądry i nie wymiguje sie od odpowiedzi jak pani jezusnonstop cz H.Kubik.
    Tu mamy kwestie wyjaśnione płaskoziemcom:
    http://antynajda.manifo.com/odrzucenie
    szczególnie zależy mi na punkcie 8 z linku.
    czekam na odpowiedż.

    Lubię

    1. Cześć kulowierco 🙂

      No to się zdziwisz…

      Wątpię by Nina lub Henryk tracili czas na dyskusję z osobą, która myśli, że udowodni coś za pomocą rysunków i matematycznych wzorów. To taka wada globogłowych myślących, że zaokrąglą ziemię rysując sobie coś na komputerze. Rzeczywistość działa inaczej, ale rozumiem, że pranie mózgów tak was nauczyło ją postrzegać 😉

      Ja także nie będę tracił czasu i odpowiem krótko…

      Ks. Rodzaju 1

      (14) I rzekł Bóg: Niech się staną światła w firmamencie niebios, aby świeciły nad ziemią, aby oddzielały dzień i noc, i niech będą znakami pór, dni i lat!

      (15) Niech będą światłem na firmamencie nieba, aby świecić nad ziemią! I tak się stało.

      (16) I Bóg uczynił dwa wielkie światła: większe światło, aby zarządzało dniem, i mniejsze światło, aby zarządzało nocą, także gwiazdy.

      (17) I umieścił je Bóg na firmamencie nieba, aby świeciły na ziemię.

      Firmament, to potężny mechanizm odzielający wody nad sklepieniem od wód pod nim. To w nim umieszczone są wszystkie ciała niebieskie oświetlające ziemię i wszystko wskazuje na to, że jest on swego rodzaju sferą, w której owe ciała poruszają się według zasad wytyczonych przez Stwórcę.

      Firmament jest na tyle ogromny w porównaniu do ziemi, że z każdego miejsca na ziemi księżyc będzie tak samo widoczny, gdyż cała praca odbywa się de facto na nim, a my widzimy to jednakowo.

      PS.
      Twoje twierdzenie z twych wypocin:

      „Gdyby ziemia była płaska, to nic nie powinno znikać za horyzontem”.

      Hahahaha 😀

      No nie dziwie się już wcale, że Nina i Henry Cię olali, skoro takie bzdury wypisujesz…eeehehe a wiesz co to jest perspektywa i jej prawa? 😀

      Żegnam i nie marnuj więcej mojego czasu.

      Lubię

  11. Mam pytanie, sam interesuje się ostatnio płaską ziemią. Czy ktoś ma jakieś dane o osobie która okrążyła Antarktydę ? Znalazłem Rosjanina Fabian Gottlieb von Bellingshausen który rzekomo dokonał tego 200 lat temu. Interesują mnie wyprawy XXI wieku, czy takie się odbyły czy są planach. Podobno Francuski polarnik Jean-Louis Etienne miał tego dokonać ale wyprawa się nie odbyła artykuł był z 2012 roku. Nie znalazłem zmianki dla czego. Ale do rzeczy chodzi o to że wierząc w płaską planetę w co bardzo chciałbym wierzyć, Antarktyda pełni funkcję wielkiego pierścienia okalającego ziemie jeśli tak jest powinna mieć chyba jakieś 40 tys. km. linii brzegowej cze nie tak ? I jak obalić te wszystkie wyprawy na biegun południowy, czym się kierowali ?

    Lubię

    1. Z tego co rozumuje z wiedzy szkolnej to 40K km jest nad ruwnikiem nie nad biegunem poludniowym jakakolwiek ziemia by byla czyli antarktyda tam winno byc wiecej a ile to by trza bylo spytac nasa jak by przyzanli sie ze ziemia jest plaska bo wszelkie wyprawy na antarktyde sa ponoc zabronione i jest ona pilnie strzezona by zaden smiertelnik tam niewsadzal swego nosa ale co my zwykle szare robaczki mamy do powiedzenia przeciez musimy zarabiac pieniazki by na czynsz starczylo i co do gara wlozyc a to nam zajmuje jakies 95% zycia rezste 5 to nasze pozostale rodzinno zdrowotne problemy. Pozostaje tylko wiezyc IM albo samemu postawic swoje zycie na szali i udowodnic plasko czy globowiercom jak jest naprawde…

      Lubię

  12. Witaj Obserwatorze. Jestem już po eksperymentach. Miałeś racje co do cieni . Faktycznie na półkuli południowej cień wędruje w lewo a na północnej w prawo. Przechodzę teraz do najważniejszego. Na swoim globusie pomiędzy południkami od Polski do końca Afryki wywierciłem kilka otworów i powtykałem w nie w miarę pionowo zapałki. Umieściłem go w pozycji czerwiec prostopadle do słońca (kulista żarówka) czyli godz.12. Cienie pokazały dokładnie północ i południe. Następnie umieściłem go w pozycji marzec. I tu zaczęły się klocki. Słońce (żarówka) świeci prostopadle do ziemi czyli jest godz. 12 i oświetla równomiernie całą półkule. Cienie już nie pokazują północy ani południa. W miarę zbliżania się do czerwca jest coraz gorzej, a przecież uczono nas że w południe można wyznaczyć kierunek północny. Zachęcam innych do kupna globusa i zabawy z nim. Takich klocków jest więcej. Kto jest spostrzegawczy ten znajdzie.
    Sprawa następna. Oś ziemi (przeciwprostokątna) jest nachylona od pionu (wysokość) o 23,4* i jest w odległości 400 lat świetlnych od ziemi. Z obliczeń wynika że jest ona poza orbitą ziemi o około 370 lat świetlnych. Pytam się więc, jakim cudem coś co jest poza orbitą ziemi może brać udział w ruchu orbitalnym. Mały wóz w grudniu jest obrócony o 180* w czerwcu.
    Skok ze stratosfery. To do Dariusza. Wykonałem makietę tego wydarzenia w swoim mieszkaniu. Przyjąłem 1mm. jako 1km.To co zobaczyłem na podłodze pozwala mi twierdzić że widok horyzontu w prawym okienku gondoli jest niemożliwy.(wykonałem też stosowne obliczenia na krzywiznę ziemi).
    Czy ktokolwiek z was wykonał obliczenia ile wynosi dziennie precesja i przechył kątowy osi? Wątpię. A warto to zrobić. Daje do myślenia.
    Czy ktokolwiek z was wykonał stosowne obliczenia i rozrysował ruch około osiowy ziemi po jej orbicie i zastanowił się nad filmami poklatkowymi gwiazd? Wątpię.
    Czy ktokolwiek z was zastanowił się nad ruchem ziemi po orbicie pod względem czysto mechanicznym bez udziału czasu? Wątpię.
    Czy ktokolwiek……………… Mógłbym tak jeszcze długo pytać.
    Nie wiem czy wiecie ale miedzy Stwórcą a Szatanem został zawarty pakt. Polega on na tym że Szatan może stosować wszelkie chwyty i sposoby by nas omotać, oszukać, omamić. NIE WOLNO mu tylko ukrywać prawdy. Kto chce ten ją znajdzie.

    Lubię

    1. Nie Emilio, nie robiliśmy obliczeń, które w całej swej podstawie mają błędne i kłamliwe założenia prowadzące do równie błędnych wyników. O odległościach świetlnych już nie wspomnę, ponieważ śmieszne jest dla mnie nadawanie wartości rzeczom niedoścignionym. Kto dogonił światło, żeby poznać jego prędkość??

      Tym podobnych pytań również mógłbym rzucać do znudzenia.

      Twój końcowy wniosek, to już totalna bzdura śmierdząca doktryną lucyferiańską.

      Widać, że nie masz pojęcia o czym mówi Słowo Boże i wierzysz w brednie pochodzące wprost z ideologii NewAge, czyli równie szatańskich bredni.

      Nie chce mi się tego więcej komentować i widząc taki stan Twojej wiedzy stwierdzam, że jest ona poważnie wybrakowana i skrzywiona.

      „NIE WOLNO mu tylko ukrywać prawdy” – bzdura do potęgi entej.
      Cała władza światowa, nauka i systemy religijne rządzone przez szatana dwoją się i troją by ukryć prawdę o Bogu i Jego planach na przyszłość.

      Bóg pozwolił działać szatanowi, by każde stworzenie przekonało się, czym kończy się bunt przeciwko Stwórcy i Jego Prawu i że nie ma innej drogi, jak posłuszeństwo względem Niego.

      Tymczasem zatrzymuję dla Ciebie możliwość dalszego komentowania do czasu, aż się otrząśniesz z wyznawanych przez Ciebie kłamstw.

      Pozdrawiam.

      Lubię

  13. Mam takie zaciekawienie bo troche to dziwne z tego co widzialem gdy zekomo dochodzi do zacmienia ksiezyca powinien byc on ciemny a zaobserwowalem jedynie ze traci czesc blasku i robi sie czerwony czyli wynika z tego ze ma on wlasna swiatlosc albo jest to efekt rozgrzania go przez slonce tak jak to ma miejsce na plycie ceramicznej w kuchni im wieksza temp. tym bielsze swiatlo. wynikalo by z tego ze powieszchnia ksiezyca jest bardzo metaliczna.A tak wogule to za chiny nieuwierze ze wyladowali tam ludzie…(Stanley odwalil dobra robote 🙂

    Lubię

  14. Zadałam pytanie internetowi 😉 dlaczego ziemia wiruje wokół własnej osi.. Jakby kto pytał to prościej się już nie da…

    „wirujący łyżwiarze i efekt pizzy”

    Teraz do głosu dochodzi „efekt pizzy”. Jak wiadomo, pracujący w pizzerii kucharz po wyrabianiu ciasta drożdżowego zaczyna nim obracać. W efekcie powstaje płaski placek. W przypadku mgławicy coraz szybsze tempo obrotu (wynikające z zasady zachowania pędu) połączone z naturalnym wzmocnieniem jednego jego kierunku powoduje spłaszczenie i rozciągnięcie dysku materii. W centrum tego obłoku grawitacja ściska cząstki tak mocno, że rozpoczynają się reakcje termojądrowe i powstaje gwiazda – oczywiście obracająca się wokół własnej osi. Otaczająca ją mgławica staje się dyskiem protoplanetarnym.

    http://www.focus.pl/kosmos/dlaczego-w-kosmosie-wszystko-sie-kreci-12935

    Liked by 1 osoba

    1. wątpliwości i dowodów na fałszerstwa jest wiele, kto szuka ten znajdzie, są one oczywiste i zgodne z ludzką percepcją.. kiedy nie chcesz na siłę przekonywac a jedynie zachęcic kogos do myslenia, wzmaga sie w nim niewytłumaczalna złosc.. dlatego uważam, ze jest to istotny element tzw. znaku bestii… mialam taki przypadek…

      dlaczego ISS ma wnetrze kształtem przypominajace samolot Zero-G…

      „Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje.”

      Lubię

  15. Obserwatorze. Nawet nie maż pojęcia jak bardzo się na Tobie zawiodłem. Cały mój tekst przeczytałeś bez zastanowienia i wgłębienia się w niego. To co jest w nim zawarte jest za płaską ziemią, i gdybyś go nie czytał ze złością to byłby on dla Ciebie zrozumiały. Nie próbowałeś nawet zastanowić się nad ostatnimi zdaniami, tak byłeś zaślepiony złością. Wyjaśniam więc.
    ,,Nie wolno mu tylko ukrywać prawdy” Bo nie wolno. Ona istnieje! Jest tylko rozwalona i rozpieprzona na cztery krańce świata. Naszym zakichanym obowiązkiem jest te okruszki zbierać i jak puzle poskładać tworząc w ten sposób ponownie obraz prawdy.
    Ze złem trzeba walczyć mocnymi argumentami i dowodami i takie Ci dostarczyłem. Jak czegoś nie rozumiesz chętnie wyiaśnie

    Lubię

    1. Przykro mi…wyrażasz się bardzo niezrozumiale, a ja mam na głowie całą masę innych obowiązków i nie mam za bardzo czasu na skupianie się na rzeczach dla mnie oczywistych.

      Mocnych argumentów jest multum, ale i tak nie każdego one przekonują..po prostu. Jak ktoś chce wierzyć w HC, to choćbyś go wyrzucił na 100 km w górę, to i tak będzie widział to, co chce widzieć.

      Poza tym twój końcowy wniosek, że Bóg zawarł pakt z szatanem jest nieporozumieniem, które nie ma żadnego potwierdzenia w słowach Boga i jest jawnym zarzucaniem Mu winy, jakoby brał On udział w knowaniach szatana..rozumiesz?

      Prawda istnieje, to jest oczywiste.

      Ale szatan skutecznie ją zwalcza i ukrywa pod wszelkiej maści kłamstwami, jak właśnie HC, więc Twoje twierdzenie, że szatanowi NIE WOLNO jest pozbawione sensu.

      Szatanowi wolno wiele rzeczy i Bóg do tego dopuszcza, aby ukazać finalnie nieudolność szatańskich knowań, oraz wyselekcjonować ludzi, dla których Prawda jest najważniejsza i za nią podążają..proste.

      Lubię

      1. „Bóg pozwolił działać szatanowi, by każde stworzenie przekonało się, czym kończy się bunt przeciwko Stwórcy i Jego Prawu i że nie ma innej drogi, jak posłuszeństwo względem Niego.”

        moze nie pakt, a ścislej biorąc zostawienie szatanowi wolnej woli, bo każda nawet zła istota ja posiada.. taka była wola Stwórcy, aby każda istota ja posiadala.. wg mnie czasy ostateczne nie wynikaja z planu Boga, a z naszego wyboru… sadze, ze Bog nie ingeruje w nasze wybory, dlatego nie mogl zaplanowac naszych wyborow.. Bog jedynie przewidzial jakiego wyboru dokonamy, widzi wszystko od poczatku do konca, byl spokojny o nasz los… czlowiek poznal i odrzucił zło… Bog to wiedzial, bo ta tesknota , ten pierwiastek boskiego dobra zostal nam zaszczepiony.. to Bog zaplanowal i zrealizowal tworzac czlowieka.. informacja o tym kiedy to nastapi została zawarta w Biblii , abyśmy potrafili zidentyfikować te czasy, nie ma wiekszego pocieszenia dla nawroconych jak swiadomosc istnienia najwyzszego dobra i wiecznego życia.. nie ma wiekszego i piekniejszego daru

        Lubię

    2. Nie gniewaj się na obserwatora… Jak sam napisał ” ja mam na głowie całą masę innych obowiązków”… Mnie też ostatnio zdarza się źle coś odczytać, zinterpretować, nie ten link wkleić, i takie tam inne pomyłki. Ostatnio jakby nastąpił skomasowany atak upadłych ( przynajmniej na mnie), więc możliwe jest roztargnienie, i obniżony poziom koncentracji. Musimy mieć do siebie na wzajem więcej cierpliwości i wyrozumiałości, zdaje się. Ja Twój wpis odebrałem jednoznacznie pozytywnie 😉 Też robisz dobrą robotę, a Obserwator przedobrą!;-) Nie myli się tylko ten kto nic nie robi 😉

      A co do stosunków między Bogiem a szatanem, cóż, również myślę że jest to jakiś rodzaj paktu, lub bardziej układu, coś na zasadzie tego, że Bóg dał wolną wolę nie tylko ludziom, ale właśnie i szatanowi, jest wielce konsekwentny 😉 i to wszystko nie po nic 😉

      Zgadzam się również z Tobą, że „Szatan może stosować wszelkie chwyty i sposoby by nas omotać, oszukać, omamić. NIE WOLNO mu tylko ukrywać prawdy. Kto chce ten ją znajdzie.” Dzięki temu między innymi, tacy ludzie jak Obserwator znaleźli tą prawdę po części. Gdyby szatan miał całkowitą moc ukrycia prawdy, nie mieli byśmy szansy by ją odkopać. Takie jest moje zdanie.

      Lubię

      1. Dziękuję i potwierdzam..ostatnio roztargnienie daje mi się we znaki.

        Z góry przepraszam Emiljo, jeśli poczułeś się urażony, ale zbyt duży natłok mam ostatnio, nie wspominając już o licznych obelgach pod moim adresem.

        Lubię

      2. Obserwatorze, nie przejmuj się obelgami pod Twoim adresem! A przynajmniej postaraj się, bo z autopsji wiem że nie jest to łatwe.

        Beata wyszczególniła nam wersety o których powinniśmy pamiętać, a które od dawna mam w sercu, bo jeśli by tak nie było, to pewnie już dawno bym się załamał, gdyż takich prześladowań doświadczam od lat za swoje poglądy, i to nie tylko od osób postronnych, ale i od najbliższej rodziny… a innej nie mam, co jest szczególnie przykre, bo jestem w tym wszystkim sam jak palec… ale nie do końca,

        bo są tacy ludzie jak Wy, jak Ty, więc miejcie siłę!!! I ilekroć mi moja siła pozwoli, ja zawszę będę tu wpadał, by coś poradzić i z czymś się podzielić, pomóc, dać trochę swojej siły od siebie, by walczyć z tym ekskrementem diabelski, innej możliwości nie widzę 😉

        Czasem pewnie się pomylę, ale miejcie wyrozumiałość 😉 Przepraszam za taki trochę dość prywatny wydźwięk tej wiadomości, ale taki mam nastrój ostatnio.. Pewnie bliskości mi brak ludzi, z Bogiem w sercu…

        Z Bogiem!

        Lubię

      3. No, to dostałeś kilka wpisów innych, niż wciąż te same pytania o to samo! A teraz nabierz sił, bo pewnie będzie kolejna fala, tych samych pytań o to samo! ;-P

        Ale nie martw się, jest parę dobrych dusz, które są z Tobą, i będą Ci pomagać!!! ;-p

        Lubię

      4. Prześladowanie uczniów

        9 Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. 10 Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. 11 Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; 12 a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. 13 Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. 14 A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.

        Lubię

      5. Dobrze że choć część z nas ma wiarę na tyle silną, by nie dać się zwieść w tych czasach… i nie dać się porwać temu diabelskiemu porządkowi rzeczy, a jeśli już, to tylko na chwilkę, a i prawdziwym skarbem, że w chwili tej znajdzie się Brat czy Siostra, która wspomoże na duchu.. 😉 Marzę o takiej rodzinie, ale to chyba dopiero w nowym Bożym świecie, tak więc póki co, trzeba nam zacisnąć zęby i wytrwać! 😉 Wspierajmy się więc zatem. Dziękuję Beato za dobre wersety 😉

        Lubię

  16. Owszem Biblia hebrajska istotnie podaje informacje o okręgu jednak Septuaginta która jest dla mnie autorytetem już nie bardzo.
    LXX Izj 40:22 ὁ κατέχων τὸν γῦρον τῆς γῆς, καὶ οἱ ἐνοικοῦντες ἐν αὐτῇ ὡς ἀκρίδες, ὁ στήσας ὡς καμάραν τὸν οὐρανὸν καὶ διατείνας ὡς σκηνὴν κατοικεῖν.
    Słowo γῦρον najwyraźniej nie tłumaczy się okrąg tylko skraju tak jak tu:
    Ks Hioba 22:14LXX νέφη ἀποκρυφὴ αὐτοῦ, καὶ οὐχ ὁραθήσεται καὶ γῦρον οὐρανοῦ διαπορεύσεται.Tłumaczenie Biblia Mesjańska-Ks.H.22:14”Gęste chmury zasłaniają go i nie widzi, gdy się przechadza na skraju niebios”. No chyba że niebiosa również są okręgiem.

    Natomiast w Księdze Przysłów jest mowa o TRONIE a nie o okręgu.
    LXX Prz 8:27 ἡνίκα ἡτοίμαζεν τὸν οὐρανόν, συμπαρήμην αὐτῷ,
    καὶ ὅτε ἀφώριζεν τὸν ἑαυτοῦ -θρόνον-(thronon- tron) ἐπ᾿ ἀνέμων.
    ….i gdy oddzielał swój tron ponad wiatry(moje tłumaczenie ).
    Dla porównania występowanie słowa θρόνον- tron 2 Ks.Sam.Biblia Mesjańska 7:13 „On zbuduje dom mojemu imieniu i utwierdzę tron królestwa jego na wieki.” i LXX 2Sam.7:13 αὐτὸς οἰκοδομήσει μοι οἶκον τῷ ὀνόματί μου, καὶ ἀνορθώσω τὸν- θρόνον-(thronon- tron) αὐτοῦ ἕως εἰς τὸν αἰῶνα.

    Nie należy również zaniedbywać informacji że Pan Bóg nazwał suchą część swojego stworzenia ziemią.B.Warsz. Rdz 1:9 Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało.
    Rdz 1:10 Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.( W przekładzie Biblii Mesjańskiej niestety słowa ziemia brak.W septuagincie jest.)
    Jeżeli Pan Bóg nazywa ziemią suchy ląd to czy właśnie nie ten ląd jest tym talerzem albo kulką? Ty wrzuciłeś do tego talerza również zbiorowisko wód.
    Pozdrawiam Andrzej

    Lubię

    1. Proszę więc znaleźć choć jedno słowo – „kulka” lub „kula” w odniesieniu do ziemi..proste 🙂

      A jak Pańska Biblia tłumaczy te słowa?

      Ks.Izajasza 40

      (12) Kto zmierzył swoją garścią wody i piędzią wytyczył granice niebiosom? A kto korcem odmierzył glinę? Kto zważył na wadze góry, a pagórki na szalach wagi?

      (21) Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?

      (22) Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.

      Jak te słowa przyrównać w ogóle do heliocentryzmu???

      Nie da się.

      Lubię

  17. Zainteresowałem się tematem płaskiej ziemi ponieważ interesuje się światem i tym co nas otacza. Wiele dowodów wskazuje na to że ziemia nie jest kulą chodź też nie wykluczone że jest całkowicie płaska. Moim zdaniem biblie hebrajską jak i mahabharathe oraz inne święte księgi powinniśmy odczytywać jako pamiętnik, opisy wydarzeń oczywiście pod względem wydarzeń takich jak powstanie naszego świata jak i mitologicznej wojny atomowej. Waszym bogiem (sam jestem ateistą) może być coś fizycznego np. inna rasa a diabłem możemy być my sami. Ponieważ wszystkie krzywdy jakiś doświadczamy jakich doświadcza nasz dom to nasza wina i nikogo więcej.

    Lubię

    1. W uzupełnieniu fragment wpisu Gosi:
      ” Za tydzień rozpoczyna się zwijanie letnich baz. Wiem, że na mnie czekają. Antarktyczne lato już się kończy. Ciągle zdziwiona jestem ilością opadów śniegu. Przecież to teren pustynny. Takie wyjątkowe lato 🙂 Już niedługo, od lutego do listopada zapanują tu lodowate wiatry i na prawdę niskie temperatury. Dlatego z końcem stycznia sezonowi „goście” odlatują. Zostaje tylko personel w stałych bazach naukowych.

      Kilka dni temu przyszła niespodziewana burza śnieżna. Musiałam przerwać marsz i schronić się w namiocie. Dodatkowy, przymusowy postój wykorzystałam na sen i potem wyruszyłam „nocą”. Pory dnia są tu umowne, bo jasno jest jeszcze przed ogromną większość doby.”

      Lubię

    1. będę wdzięczna za rozwinięcie tematu z filmiku nr 1.. jest niewiele na ten temat w necie

      słońce nad biegunem północnym i dni polarne

      Lubię

      1. tak na marginesie, zauważcie, widać to w filmie nr 1, horyzont jakby zakreca, wykrzywia sie , to nie złudzenie, ziemia ma przecież kształt okregu, mylnie jest to odbierane jako krzywizna ziemi.. oczywiscie mowimy o filmach bez rybiego oka

        Lubię

  18. Komputer, który obecnie używam, nie daje możliwości odtwarzania filmików na YT (jestem poza domem) – więc obejrzę po południu.
    Z drugiej strony – zdjęcia, relacje, ew filmiki naocznych świadków (polarników)- chyba są wiarygodnym źródłem wiedzy….

    Poza tym jeszcze mnie interesuje kwestia odnośnie tytułowego „da się zaprzeczyć”.

    Mianowicie na jednym z filmików zrobionych akurat przez zwolenników PZ pokazano obrót gwiazd na niebie w nocy zarówno „nieba północnego” wokół Polaris , jak i obrót gwiazd „nieba południowego” chyba z terenu Australii.
    Wyraźnie było widać, że wokół Polaris gwiazdy „obracają się” w kierunku PRZECIWNYM do ruchu wskazówek zegara, natomiast na niebie „południowym” gwiazdy także się „obracały”:

    1. wokół innej gwiazdy (lub punktu) niż Polaris – co już wskazuje na istnienie drugiego niż Polaris „bieguna nieba”,
    2. kierunek obrotu tym razem jest ZGODNY z ruchem wskazówek zegara

    Moim skromnym zdaniem te fakty są całkowicie niewytłumaczalne przy modelu PZ, lecz tłumaczą model kuli, geoidy.

    Lubię

    1. Rzekomy obrót gwiazd w drugą stronę jest efektem działania perspektywy.

      Im dalej od Polaris tym większe kręgi zataczają gwiazdy na niebie. Stojąc w okolicach równika widać gwiazy wykonukące obroty na niebie północnym, gdzie środkiem obrotu jest Polaris.

      Natomiast patrząc na południe widok gwiazd zadziała zgodnie z perspektywą, czyli te najbardziej oddalone na południe gwiazy wychylą się tylko ponad południowy horyzont i tak samo za nim zajdą, co sprawia wrażenie obrotu w przeciwną stronę. Jest to złudzenie powodowane działaniem perspektywy na ogromnej, płaskiej powierzchni.

      Lubię

    2. sa wiarygodnym, ale to co widzimy gołym okiem jest nagiete do teorii ziemi kuli.. nasze myslenie jest tym uwarunkowane – widocznie szatan jest doskonalym znawca mechanizmow psychologicznych … ale każde kłamstwo jest do obalenie jesli nie jest prawdą… trzeba tylko chcec

      sa rzeczywste obiekty, sa złudzenia optyczne, aby cokolwiek powiedziec w temaci plaskiej ziemi trzeba sie zapoznac z wszelki mozliwymi dowodami i wykazac logika..

      Lubię

  19. A dzień polarny, który widzi polska polarniczka mająca obecnie ok 100 km do bieguna południowego – to też złudzenie?

    Lubię

      1. Wystarczy zadać pytanie naukowcom ze stacji polarnych przez FB. Polska ma jedną stację całoroczną, a Australia: 3.
        O ile filmiki na YT można łatwo montować jak się chce, o tyle nie sposób sfingować istnienia „dnia polarnego” w nocy.

        Lubię

    1. zauważ, że temat płaskiej ziemi, nasze przebudzenie w tym temacie funkcjonuje od niedawna, a ludze masowo zaczynaja eksperymentowac przy bardzo malym budzecie, zeby udowodnic niedowiarkom , ze zyjemy w biblijnym swiecie stworzonym przez Boga – z tego co sie orientuje to dzienny budzet nasa wynosi 50 mil. dolarów…

      kwestia dnia polarnego na Antarktydzie rowniez w sposob logiczny w niedlugim czasie zostaie wyjasniona, bo musi… a moze po prostu takie wytlumaczenie Cie zadowoli…

      Lubię

  20. A tak swoją drogą: wydaje mi się, iż model PZ rozumie pojęcie „firmament” jako rodzaj kopuły, która zgodnie z dostępnymi w sieci rysunkami nad biegunem północnym jest najwyżej nad ziemią, i w kierunku południowym „schodzi w dół” aż do Antarktydy, gdzie dochodzi do ziemi. Tym samym np. nad Australią gwiazdy powinny być znacznie bliżej powierzchni ziemi, niż nad Norwegią. Więc argument o „oddaleniu gwiazd” na niebie południowym z punktu widzenia obserwatora znajdującego się w Australii, Argentynie, przy modelu PZ jest więc chybiony – bo gwiazdy nad tymi państwami powinny być znacznie bliżej.

    Lubię

    1. A czy ja gdzieś twierdzę, że wysokość kopuły ma taki kształt jak według twojego wniosku?

      NIE!

      Wysokość kopuły i jej dokładny kształt nie są znane, więc to co mówisz nie jest żadnym kontrargumentem.

      Lubię

  21. Więc nie rozumiem użycia argumentu o „oddaleniu gwiazd” na południowym niebie, jak nie wiadomo jaki kształt ma kopuła….
    Tak swoją drogą: w 2011r. Norweg Børge Ousland dokonał samotnego trawersu Antarktydy.
    Marek Kamiński też próbował, ale się nie udało.
    http://www.marekkaminski.com/wyprawy/20,,antarktyda.html (na końcu artykułu)

    Lubię

    1. Jeśli nie rozumiesz, to nie mój problem. Co w tym niepojmowalnego?

      Przykładowo:
      Jeśli stoi na równiku i masz nad głową daną gwiazdę, to co ona zrobi po 12 h obrotu znajdując się po drugiej stronie Polaris??

      No chyba się oddali, tak???

      Norwego dokonał samotnego…
      Nie ma innych świadków, skoro był sam, więc to jest lipa a nie argument..przykro mi.

      Lubię

      1. Jak widać Norweg wszedł na lądolód w jednym miejscu a po kilkudziesięciu dniach pojawił się w innym miejscu Antarktydy.
        Odległym chyba ok. 1500 km od punktu pierwotnego przy modelu kuli, a na modelu PZ – odległym przynajmniej o 15.000-20.000 km.
        Więc model PZ odpada.

        Inna sprawa: zapytaj M. Kamińskiego czy w czasie próby trawersu Antarktydy polarnik jest „niewidoczny” np. dla służb ratunkowych”.
        Jest rzeczą oczywistą, iż musi być jakaś nawigacja, która pozwoli na dojście polarnikom np. do bieguna południowego. Na czuja nie da rady zajść 1.200 km. prosto do celu.
        I musi być jakaś możliwość precyzyjnego ustalenia miejsca pobytu polarnika w razie np. akcji ratunkowej.

        Lubię

      2. „Jeśli stoi na równiku i masz nad głową daną gwiazdę, to co ona zrobi po 12 h obrotu znajdując się po drugiej stronie Polaris??”

        Nie oznacza to, że zmieni kierunek obrotu z kierunku przeciwnego na kierunek zgodny z ruchem wskazówek zegara.

        Lubię

    2. sprawdz jaka trase sobie wytyczyl i jakie sa cele podrozy innych polarnikow.. w mojej opinii sa rejony, ktore sa nieosiagalne dla czlowieka z powodu surowosci klimatu, wyokosci itp. podroznicy poruszaja sie po tych samych trasach w dostepnej czesci Antarktydy, to dalej niczego sensownego nie dowodzi…

      Lubię

      1. redukuja sie do 2ki
        ISS to 911 – zamach 9/11
        SS tez jedenastka – 1 i 1

        a liczba 9 nie zmienia liczby jaka wychodzi na koncu po zredukowaniu

        i-9
        s-1
        s-1

        te liczby , symbole w poczatkowej formie nie sa liczbami satanistycznymi, one sa liczbami Boga, Jezusa /jak 33/ itp. , ich wykorzystanie ma na celu odprawianie rytuałów … jest to dzialanie skierowane przeciwko Bogu, przeciwko czlowiekowi, biblia wyraznie zakazuje uprawiania magii

        „11 = Opus Magnum, Wielkie Dzieło. Jest to połączenie Pentagramu (5) i Heksagramu (6), lub Róży (5 płatkowej) i Krzyża (krzyża uformowanego z sześciu kwadratów). Jest to liczba AVD (Magijnej Siły). Jest to liczba Nuit, Hadita i Ra-Hoor-Khuita. W pierwszym rozdziale Liber Legis Nuit oświadcza: „Mą liczbą jest 11 tak, jak i wszystkich, którzy są z nas.” (AL I. 60). Hadita oświadcza to samo w drugim rozdziale, „Ja jestem Cesarzową i Hierofantem; zatem jedenastką tak, jak i moja oblubienica jest jedenastką.” (AL II. 16). Imiona HOOR-PA-KRAAT i RA-HOOR-KHUIT mają po 11 liter. Z 11 liter zbudowane jest również słowo ABRAHADABRA (Słowo Ra-Hoor-Khuita). Do what thou wilt, jest jedenastokrotną wibracją Prawa Thelemy.
        a więc w ogonie orła mamy 11 brązowych piór i 9 dłuższych białych piór, hm brzmi znajomo? 9/11? Word Trade Center?
        Również wiele jest symboliki w liczbie siedem, chociażby trzeba wspomnieć statuę wolności która ma 7 kolców na koronie. A symbolizuje ona gaję – matkę ziemie..”

        https://monitorpolski.wordpress.com/2011/03/13/zakodowane-liczby-satanistyczne/

        Lubię

      2. nasza niewiedza w temacie symboli illuminatów, skutkuje tym, ze ludzie utrzymywani sa w stanie comy, ktorz to wie co oni odprawiaja, jakie rytuały? jak to dziala na czlowieka? czlowiek nawrócony jest w jakis sposób chroniony jest w stanie „odbijac” co szatańskie, a reszta?

        Lubię

      3. używanie tych liczb to naigrywanie się z Boga, symbolika liczb w Biblii jest ważna, całe stworzenie opiera sie na jakims porzadku liczbowym,
        wg mnie 11ka oznacza Ojca i Syna = 1+1

        cytat, ktory moze potwierdzac moje przypuszczenia

        „Dwa” – wskazuje na świadectwo bądź też pomoc, wsparcie. Tak rozumiano obecność słońca i księżyca, by się wzajemnie wspierali w oświetlaniu ziemi (Rdz 1,16). Dziesięć przykazań było umieszczone na dwóch kamiennych tablicach. Jezus wysyłał uczniów po dwóch, by byli dla siebie wzajemnie pomocą.

        dlaczego 33ka jest najwyzszym stopniem masonskim? tyle lat mial Jezus kiedy umarł, to policzek wymierzony Bogu…

        Lubię

      4. mamy do czynienia z wyjatkowo inteligentnym bytem/siłą ale nie wszechmocną…. znaki na ziemi i niebie wskazują , ze tynk odpada od „ryjka”

        Lubię

      5. dla porownania z fisheye – tu wychodza gory i doliny

        —https://www.youtube.com/watch?v=mMouAN8lB9g—

        dodaje link, zeby nie obicazac strony

        Lubię

  22. pamietacie kilka lat temu akcje Virgin , mialy byc wyciecki w kosmos a sprawa ucichla, jakis probny lot skonczyl sie katastrofa, taka tak skad my to znamy tu ich dzialalnosc na YT i niec kompletnie sie nie dzieje w tym temacie, przeciagaja sprwe do granic mozliwosci…
    tu w tym linku jest mowa o firmie , ktora miala dostarczac usługi typu lot balonem na granice kosmosu

    ___https://www.youtube.com/watch?v=vSvv5bimvIg____

    ___https://www.youtube.com/watch?v=25nMlWn7lWo___

    tu sa nieaktywny link do strony http://worldview.space/

    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/balonem-na-granice-kosmosu-wycieczki-za-prawie-cwierc-miliona-zlotych,103312,1,0.html

    jakas PARODIA!!!

    Lubię

    1. __https://www.youtube.com/user/virgingalactic__

      patrzac na to jakimi srodkami dysponuja to jest to ogromny budzet… przeznaczony na oszukiwanie ludzi… tyle, ze ludzie w ogóle nie mysla i wcale nie jest trudno ich oszukac… dostaja jedzonko /powiedzmy/ i ciepla wode z kranu i w to im graj..

      Lubię

      1. Obserwatorze, pozwole sobie dodac ten film w komentarzu, bo chciałabym żeby mnie ktos uswiadomil co to w tym okienku jest i jesli to wirująca kula to dlaczego sie nie obraca… sprawa nr 2 to symbolika na koszulce, 34 czyli boska liczba 7 – Bog stworzyl swiat w „7 dni”, 7 symbolizuje pełnie, jest to typowa Boska liczba, symbolika Biblijna etc., a na koszulce mamy 3+4 =7 plus ziemia kula i symbol słońca wykorzystywany przez okultystow/satanistow

        Lubię

  23. Prosiłabym o jakąś informację o ruchu słońca nad płaską ziemią, tak, aby była możliwa zmiana pór roku, utrzymanie takiej samej długości doby na płaskich dwóch półkulach i utrzymaniu równej doby i temperatury na płaskim równiku.

    Lubię

    1. jest cała masa materiałów poglądowych i prostych eksperymentów, albo Cie przekonuja albo nie, to nie jest kwestia wiary a dowodów, albo sa albo ich nie ma… dla mnie takim podstawowym dowodem jest to , ze nie widze zakrzywienia ziemi na żadnym filmie bez użycia „rybiego oka” ,czy lecąc samolotem widzisz jakies zakrzywienie?

      to jest taka „podstawa postaw” od , ktorej rozpoczynamy dyskusje, jesli czegos nie ma to jak mamy rozpoczac dyskusje…

      __https://www.youtube.com/watch?v=G1ARFMxVYf0___

      Lubię

  24. Witaj Beato. Fajnie że mamy takie samo zdanie w kwestii udawadniania prawdy. W świecie nauki niestety, ale autorytetami są naukowcy. Żeby z nimi wygrać trzeba dysponować mocnymi dowodami i argumentami które w trakcie dyskusji mogą się również przemienić w mocne dowody. Swego czasu wrzuciłem tu coś dla rozgrzewki ale nie wypaliło. Zrobiłem coś dla Ciebie.
    Zmniejszyłem układ heliocentryczny do rozmiarów, który daje wyobrażenie w pewnej sprawie.
    Słonce ma 140 cm. odległość do ziemi 150m. a ziemia ma 12 mm. W tych proporcjach po wyliczeniach gwiazda pol. jest na wysokości około 4000 km. i oddalona od osi ziemi czyli poza orbitę o około 3500 km. Czy w tym przypadku możliwe jest by mały wóz w grudniu był obrócony o180* w czerwcu?
    Tego typu ciekawostek jest dużo więcej.

    Lubię

    1. Szczęść Boże 🙂

      „Żeby z nimi wygrać trzeba dysponować mocnymi dowodami i argumentami które w trakcie dyskusji mogą się również przemienić w mocne dowody.”

      To jest swojego rodzaju ewenement w jakim tempie przybywa tych mocnych argumentów… Domek z kart zawsze będzie domkiem z kart nawet jeśli był pieczołowicie budowany przez setki lat to wystarczy jeden silny powiew wiatru, żeby go zdmuchnąć… wiać już zaczęło…

      —https://www.youtube.com/watch?v=NdLEBEZBCkM—

      Lubię

    2. Mamy dowód, który obala ruch ziemi wokół słońca, a tym samym cały heliocentryzm.

      Nie da rady go obalić i wszyscy przed nim pierzchają..proszę…

      ” Równonoc

      „Ziemia okrążając słońce dwa razy w ciągu roku dochodzi do momentu, w którym słońce znajduje się dokładnie nad jej równikiem. Zjawisko nazywane równonocą występuje w okolicach 20 i 21 marca oraz 22 lub 23 września. W tych dniach długość czasu dnia i nocy jest prawie identyczna w nieomal wszystkich miejscach na ziemi”

      http://ciekawe.org/2016/03/16/czym-dokladnie-jest-rownonoc/

      „Równonoc (…) zdarza się dwa razy w roku: 20/21 marca (równonoc marcowa, Słońce przechodzi przez punkt Barana, na półkuli północnej jest to równonoc wiosenna) i 22/23 września (równonoc wrześniowa, Słońce przechodzi przez punkt Wagi, na półkuli północnej jest to równonoc jesienna). Następuje wtedy zrównanie dnia z nocą”

      https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnonoc

      Ale Ziemia kulą nie jest. Równonoc rzeczywiście występuje dwukrotnie w roku, ale w innym czasie dla różnych szerokości geograficznych. Czy równonoc nastąpi wcześniej czy później zależy od układu odległości od równika i odległości od środka ziemi (bieguna północnego) danego punktu obserwacji (miasta).

      Badając pojedynczo elementy zależności (bez „nakładania się” zależności) to reguły bedą następujące:

      1. Dla „półkuli północnej” czyli dla obszaru zamkniętego równikiem, im miasto będzie bliżej równika tym szybciej nastąpi równonoc wiosenna (luty, marzec) i tym później nastąpi równonoc jesienna

      2. Dla „półkuli południowej” czyli dla obszaru od równika w nieznaną dal, im miasto będzie bliżej równika tym szybciej nastąpi równonoc wiosenna (w trakcie nadchodzącej naszej jesieni, we wrześniu) i tym później nastapi równnoc jesienna (w trakcie nadchodzącej naszej wiosny w marcu lub w kwietniu)

      3. Dla tej samej szerokości geograficznej, ale po dwóch stronach równika, półrocze letnie, od równonocy wiosennej do równonocy jesiennej, zawsze będzie dłuższe dla miasta z „półkuli północnej” tj. obszaru na północ od równika. Dla takiego porównania  tj. dla punktów po obu stronach równika musimy liczyć liczbę dni pomiędzy równonocami w półroczu letnim (dla różnych półroczy wg kalendarza),  gdyż równonoc wiosenna dla „półkuli północnej” to równonoc jesienna dla „półkuli południowej”.

      Sprawdźmy jak się rzeczy mają. Czy równonoc to ten sam moment dla wszystkich lokalizacji (szerokości geograficznych), jak nam mówią oficjalne źródła, czy jednak inny czas dla różnych lokalizacji (szerokości geograficznych). Żeby łatwiej się zorientować, skupmy uwagę na „półkuli północnej” i równonocy wiosennej, na którą pewnie wszyscy czekamy, patrząc na to co dzieje się za oknem, czy rzeczywiście wystąpi około 20/21 marca?

      uwaga: w tabelach patrzmy na kolumnę Daylength / Length i wyłapujmy dzień miesiąca w którym długość dnia zaczyna przekraczać 12 godzin

      Warszawa

      Już 18 marca!

      https://www.timeanddate.com/sun/poland/warsaw?month=3&year=2017

      Hawana (stolica Kuby, leży prawie na zwrotniku)

      Jeszcze szybciej, już 15 marca!

      https://www.timeanddate.com/sun/cuba/havana?month=3&year=2017

      Bogota (stolica Kolumbii, blisko równika)

      Jeszcze szybciej, już 21 lutego!

      https://www.timeanddate.com/sun/colombia/bogota?month=2&year=2017

      Jak widać tylko na tych przykładach to nie jest ten sam dzień 20/21 marca. Dlaczego się podaje 20/21 marca? Pewnie żeby wszystkich uszczęśliwić, bo 20/21 marca to jakiś środkowy termin równonocy dla wszystkich lokalizacji, na obu „półkulach”. No bo np. w Adelajdzie (Australia) równonoc (nasza wiosenna, ich jesienna) pojawi się 23/24 marca.

      https://www.timeanddate.com/sun/australia/adelaide?month=3&year=2017

      Reguły pojawiania się równonocy (wcześniej lub później) w modelu płaskiej Ziemi, które podałem powyżej, „pracują” jak szwajcarski zegarek. Sprawdzajcie i porównujcie dowolne miasta wg tych reguł!”

      Lubię

      1. fajnie, ze to wstawiłes, bo ostatnio sie zastanwiałam nad tym zjawiskiem w kontekscie plaskiej ziemi – czy równonoc jej zaprzecza czy tez nie … oraz w kontekście piramid dzieki rownonocy została odkryte załamania ścian piramidy, istnieje teoria ,ze piramida Cheopsa mogła być używana jako swoisty mechanizm do wyznaczania rownonocy?

        jest jeszcze wiele tajemnic do odkrycia

        Wielka Piramida i Biblia – http://aletheia.badacz.org/strony/lit/piramida.htm

        Lubię

  25. Czym są zatem „spadające gwiazdy” i skąd spadły? Czym są świetliste obiekty przesuwające się ze stałą prędkością wzdłuż nieba jeśli nie satelitami? Dla czego niektóre gwiazdozbiory widzimy jedynie w określonych porach roku, np. orion? Dla czego fazy księżyca widoczne są z każdego miejsca na ziemi tak samo?

    Lubię

      1. Wy odrzucacie naukę jako prawdę, ja odrzucam Boga jako prawdę. Na jakiejś płaszczyźnie musimy prowadzić dyskusję by była to dyskusja. Proponuję płaszczyznę własnych doświadczeń i obserwacji.

        Lubię

      2. Własne doświqdczenia i obserwacje zdarte z pseudo nauki. Cóż za pokrętna logika.

        Tak się akurat składa, że to my, osoby ujawniające Prawdę o kształcie ziemi odkrywamy dowody z własnych doświadczeń i obserwacji.

        Wy, kulowiercy, powtarzacia za waszymi bożyszczami nauki, czyli zwykłymi ludźmi, często konowałami 😉

        Lubię

      3. a jeśli ziemia nie jest kulą, bo oprócz „naukowych” dowodów nie ma żadnego dowodu, ktory mozna zaobserwowac w naturze na „chłopski rozum” to co wtedy? trzeba przewartościować nie tylko myslenie ale swoje życie A Z TYM CIĘZKO!!!! BO TO CHYBA O TO CHODZI…

        Lubię

      4. ciekawe rozszczepienie swiatła w 6:05 i ciekawe info w filmiku

        ___https://www.youtube.com/watch?v=mkq5CjLQFLk&feature=youtu.be&t=365___

        Lubię

  26. Nauka jest od tego by wyjaśniać tego typu rzeczy jak kształt ziemi. Jak niby zmierzyć pole kwadraty, czy powierzchnię kuli? Jeżeli ktoś twierdzi, że ziemia jest płaska, niech przedstawi dowody, jeżeli twierdzi, że kosmos nie istnieje niech przedstawi dowody. Dla mnie dla przykładu twierdzenie, że satelity nie istnieją jest co najmniej grubo naciągane, jeżeli nie śmieszne.

    Lubię

    1. a dla mnie ostatnio było śmieszne jak nie miałam zasięgu w Tatrach.. tak sobie myśle , przeciez satelita na górze to powinnam miec zasieg.. jak odzyskałam zasięg dzwonię do Mamy i pytam: gdzie te Twoje satelity? Odpowiesz na to pytanie, bo ja chciałabym wiedziec co to jest zasięg satelitarny?

      Lubię

      1. A mam pytanie, korzystałaś z telefonu satelitarnego, czy komórkowego, bo to zasadnicza różnica. Widzisz telefony satelitarne mają zasięg nawet na środku oceanu, tam gdzie nie sięgają anteny GSM (czyli komórkowe), dla tego na każdym statku obowiązkowo jest taki telefon.
        Proponuję zrobić test wziąć w to samo miejsce nadajnik GPS(korzystający z satelit) i sprawdzić czy ma tam zasięg, będzie miał bo nie korzysta z anten, których zasięg jest ograniczony przez ukształtowanie terenu, tylko z satelity, która jest w kosmosie i nie zasłaniają ją górki.

        Lubię

      2. No to przykro mi, ale nawigacja GPS w górach także ni działa, ponieważ są to systemy naziemne oparte na falach radiowych.

        Telefony satelitarne wyposażone są w duże anteny zbierające sygnały fal radiowych.

        Wszystko w temacie.

        Lubię

      3. Zasięg sieci komórkowych jest realizowany przez stacje naziemne a nie satelity… Jak widać opierając się na domyslach i fałszywych założeniach można dojść do fałszywych wniosków. Zastanawialiście się kiedyś plaskoziemcy dlaczego niebo nad waszymi głowami się obraca? Dlaczego widzicie w danym momencie tylko WYCINEK obserwowalnego nieba? Przecież gdyby ziemia była dyskiem z kopułą to z KAZDEGO miejsca na dysku niebo byłoby identyczne, a tak NIE JEST! To już wystarczająco obala teorię PZ a każdy z argumentów tutaj przytoczonych przez Was można łatwo obalić gdyż opiera się na domyslach i własnej interpretacji faktów.

        Lubię

      4. Co za bzdura!

        A skąd wiesz jaki kształt i wysokość ma kopuła, że takie nonsensy wymyślasz?

        Nie masz pojęcia o czym mówisz.

        I te teksty kulowierców:

        „obala teorię”

        Jeszcze niczego nie udało się wam obalić, a heliocentryzm już leży na deskach 😉

        Lubię

  27. Grzegorz..skończ się produkować i wkręcać sobie, jaki to jesteś wielki bo coś rzekomo udało Ci się obalić.

    Wszyscy sobie to wkręcacie 😉

    Masz tu dowód niszczący HC i idź się szach matołkować gdzie indziej.

    „Równonoc

    „Ziemia okrążając słońce dwa razy w ciągu roku dochodzi do momentu, w którym słońce znajduje się dokładnie nad jej równikiem. Zjawisko nazywane równonocą występuje w okolicach 20 i 21 marca oraz 22 lub 23 września. W tych dniach długość czasu dnia i nocy jest prawie identyczna w nieomal wszystkich miejscach na ziemi”

    http://ciekawe.org/2016/03/16/czym-dokladnie-jest-rownonoc/

    „Równonoc (…) zdarza się dwa razy w roku: 20/21 marca (równonoc marcowa, Słońce przechodzi przez punkt Barana, na półkuli północnej jest to równonoc wiosenna) i 22/23 września (równonoc wrześniowa, Słońce przechodzi przez punkt Wagi, na półkuli północnej jest to równonoc jesienna). Następuje wtedy zrównanie dnia z nocą”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnonoc

    Ale Ziemia kulą nie jest. Równonoc rzeczywiście występuje dwukrotnie w roku, ale w innym czasie dla różnych szerokości geograficznych. Czy równonoc nastąpi wcześniej czy później zależy od układu odległości od równika i odległości od środka ziemi (bieguna północnego) danego punktu obserwacji (miasta).

    Badając pojedynczo elementy zależności (bez „nakładania się” zależności) to reguły bedą następujące:

    1. Dla „półkuli północnej” czyli dla obszaru zamkniętego równikiem, im miasto będzie bliżej równika tym szybciej nastąpi równonoc wiosenna (luty, marzec) i tym później nastąpi równonoc jesienna

    2. Dla „półkuli południowej” czyli dla obszaru od równika w nieznaną dal, im miasto będzie bliżej równika tym szybciej nastąpi równonoc wiosenna (w trakcie nadchodzącej naszej jesieni, we wrześniu) i tym później nastapi równnoc jesienna (w trakcie nadchodzącej naszej wiosny w marcu lub w kwietniu)

    3. Dla tej samej szerokości geograficznej, ale po dwóch stronach równika, półrocze letnie, od równonocy wiosennej do równonocy jesiennej, zawsze będzie dłuższe dla miasta z „półkuli północnej” tj. obszaru na północ od równika. Dla takiego porównania tj. dla punktów po obu stronach równika musimy liczyć liczbę dni pomiędzy równonocami w półroczu letnim (dla różnych półroczy wg kalendarza), gdyż równonoc wiosenna dla „półkuli północnej” to równonoc jesienna dla „półkuli południowej”.

    Sprawdźmy jak się rzeczy mają. Czy równonoc to ten sam moment dla wszystkich lokalizacji (szerokości geograficznych), jak nam mówią oficjalne źródła, czy jednak inny czas dla różnych lokalizacji (szerokości geograficznych). Żeby łatwiej się zorientować, skupmy uwagę na „półkuli północnej” i równonocy wiosennej, na którą pewnie wszyscy czekamy, patrząc na to co dzieje się za oknem, czy rzeczywiście wystąpi około 20/21 marca?

    uwaga: w tabelach patrzmy na kolumnę Daylength / Length i wyłapujmy dzień miesiąca w którym długość dnia zaczyna przekraczać 12 godzin

    Warszawa

    Już 18 marca!

    https://www.timeanddate.com/sun/poland/warsaw?month=3&year=2017

    Hawana (stolica Kuby, leży prawie na zwrotniku)

    Jeszcze szybciej, już 15 marca!

    https://www.timeanddate.com/sun/cuba/havana?month=3&year=2017

    Bogota (stolica Kolumbii, blisko równika)

    Jeszcze szybciej, już 21 lutego!

    https://www.timeanddate.com/sun/colombia/bogota?month=2&year=2017

    Jak widać tylko na tych przykładach to nie jest ten sam dzień 20/21 marca. Dlaczego się podaje 20/21 marca? Pewnie żeby wszystkich uszczęśliwić, bo 20/21 marca to jakiś środkowy termin równonocy dla wszystkich lokalizacji, na obu „półkulach”. No bo np. w Adelajdzie (Australia) równonoc (nasza wiosenna, ich jesienna) pojawi się 23/24 marca.

    https://www.timeanddate.com/sun/australia/adelaide?month=3&year=2017

    Reguły pojawiania się równonocy (wcześniej lub później) w modelu płaskiej Ziemi, które podałem powyżej, „pracują” jak szwajcarski zegarek. Sprawdzajcie i porównujcie dowolne miasta wg tych reguł!”

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.