Autor bloga :)

Cześć!!


Długo zastanawiałem się nad tym, aby przedstawić się osobiście jako autor tego bloga, ponieważ obawiałem się, że w tym świecie nienawidzącym Prawdy i Boga stanę się jawnym celem dla ich wrogów. Obecnie władze posiadają pełen zakres środków do inwigilacji i kontroli informacji oraz osób je głoszących i jest jawnym, że wieści i informacje, które są im niewygodne mogą podlegać bezwarunkowej cenzurze. Tym bardziej, że moja praca polega na ujawnianiu Prawdy opartej o proroctwa Słowa Bożego, które jest jedynym jej źródłem!!

Tak, Słowo Boże, czyli wypowiedzi przekazane przez samego Boga, a zawarte w poszczególnych księgach Kanonu Biblijnego opisują doskonale realia świata w jakim żyjemy, oraz dokładnie zapowiadają to, co czeka nas w najbliższej przyszłości!

Dlatego Biblia, Prawo Boże, nauki Mesjasza Bożego i osoby jawnie o nich mówiące są w dzisiejszych czasach ewidentnie zwalczane.

Również ja jestem nierzadko posądzany o zwodzenie i kłamstwa  przez podejrzane osoby, których zadaniem jest oczernianie i ośmieszanie ludzi głoszących prawdziwe Słowo Boże. Ostatnio pewien internetowy oszczerca insynuował jakobym był wspólnikiem przestępczego zakonu jezuitów, co jest wręcz żenujące.

Przykre jest to, że pewne osoby wypisujące dziwne rzeczy na mój temat, to mianujący się wzorowymi chrześcijanami i wyznawcami Chrystusa ludzie, jednak sposób w jaki przedstawiają moją osobę kompletnie zaprzecza Jego naukom i nakazom, by np. nie mówić fałszywie o innych i bezpodstawnie ich oskarżać.

Jako, że brak im dowodów na podważenie moich prac, jedyne co im pozostaje, to pokazywanie rzeczy z mojego życia osobistego i celowe komentowanie ich w negatywnym świetle, co jest totalnym brakiem godności i szacunku.

Dlatego zawsze powtarzam: „po owocach ich poznacie” 🙂

Niestety praca jaką podjąłem tutaj w sieci spotyka się często z nieuzasadnionymi oskarżeniami, dlatego też stwierdziłem, że rozwieję podobne wątpliwości i napiszę coś o sobie i mej działalności…

Kim jestem?

Nazywam się Kamil Stiller i urodziłem się oraz mieszkam wraz z małżonką i synem w Poznaniu (aktualnie w jego okolicach). Jestem krótko przed trzydziestką (29l.) i na co dzień pracuję jako pracownik zakładowy w średniej wielkości firmie produkującej i sprzedającej tzw. pasma i świetliki dachowe. Mam tam własny dział, na którym pracuję sam, dzięki czemu w wolnych chwilach mogę swobodnie poruszać się w sieci śledząc informacje, czy po prostu czytając Pisma i różne artykuły. Pensja jest typowa, jak na polskie warunki i jak większość z Was, żyję „byle do ostatniego”.

Ukończyłem technikum hotelarskie z dyplomem oraz maturą i na tym postanowiłem zakończyć swą ‚indoktrynację’ w dziedzinie edukacji. Nigdy nie przepadałem za wmuszaniem wiedzy na siłę w sposób, który często budził wiele wątpliwości i raczej byłem uczniem, który często kwestionował nauczycieli w szkole, mając zwyczajnie odmienne zdanie..sprawiałem pod tym względem problemy. Stwierdziłem, że studiować nie będę, ponieważ z moim charakterem uczelniane autorytety szybko pozbawiłyby mnie możliwości dalszej nauki, a że znałem z wielu opowieści jej warunki na uczelniach wyższych, odpuściłem. Poza tym, po ukończeniu technikum chciałem iść od razu do pracy i stać się samodzielnym.

Jestem typowym samoukiem i w życiu uczę się tylko tego, co ja sam chcę poznać i zrozumieć, co uważam za dobre i pożyteczne. A że w czasach obecnych dostęp do wszelkich informacji jest praktycznie wolny dzięki internetowi, to jeśli pragnę zgłębić jakąś wiedzę, to do niego zaglądam..tak na przykład uczyłem się języka niemieckiego podczas półtora rocznego pobytu w Bawarii, gdzie pracowałem w zakładach wędliniarskich i musiałem się jakoś porozumiewać z tamtejszymi Niemcami. Szybko doszedłem do wniosku, że nie muszę postępować tak, jak kreuje to otoczenie, ale sam mogę dokonywać wyborów i zmian.

Podobnie było z wiarą…kiedy byłem dzieckiem, rodzice nie uczęszczali do żadnych kościołów. Nie posiadam z tego tytułu ani chrztu kościelnego, czy tym podobnych święceń i sakramentów. Gdy miałem 5 lat zaczęli oni spotykać się z przedstawicielami znanego związku wyznaniowego – Świadkami Jehowy. Z czasem sami do niego dołączyli i byłem wychowywany na ichniejszych naukach. Tam z wiekiem pojawiał się podobny problem jak w szkole. Zacząłem dostrzegać, że określona wiedza jest wręcz wmuszana, a nauki rzekomo oparte na Biblii były przekazywane głównie za pomocą podręczników wydawanych przez „Towarzystwo Strażnica”, czyli była to czyjaś interpretacja Słowa Bożego i idąca za tym indoktrynacja.

Muszę jednak przyznać, że wśród wyznawców ŚJ bada się Pisma i znają je oni o wiele lepiej, niż wyznawcy popularnego w Polsce katolicyzmu. Dlatego też i ja znałem od małego historię narodu izraelskiego, Prawo Boże i proroctwa czasów końca, a także Dobrą Nowinę o odnowieniu Królestwa Bożego tutaj na ziemi…to stało się największym moim marzeniem – życie wieczne w ziemskim raju! 🙂

W wieku lat 15, kiedy to wszedłem w tak zwany „okres buntu”, miałem już dosyć uczęszczania na spotkania zborowe trzy razy w tygodniu plus osobiste studium Biblii z jednym ze starszych zboru. Czułem, że to wszystko działa nie tak, jak należy i że religia to coś złego…nie chciałem więcej w tym uczestniczyć i wiązać się z organizacją. Postanowiłem porzucić jej szeregi i jako młody, oszukany człowiek iść przez życie według własnego sumienia.

Minęło kilka lat technikum, podczas których bardzo rzadko myślałem o Bogu. Był to czas młodzieńczych wygłupów i zabawy. Jak wielu moich rówieśników, upatrywałem wtedy zainteresowań w tym świecie. Imprezowałem, podróżowałem, trenowałem sporty, próbowałem się w muzyce hip hop i miałem styczność z najróżniejszymi ludźmi i zdarzeniami. Bardzo interesowałem się muzyką swego czasu. Potem poszedłem do pracy i uganiając się nadal za błahostkami poczułem z czasem bezsens istnienia i trud utrzymania się. Zacząłem dostrzegać, że większość z tego, co promuje świat i do czego mnie zachęca jest puste i pozbawione wyższych wartości, że wszystko sprowadza się tylko do „tu i teraz”.

Mając ok. 20 lat i widząc coraz to więcej ‚nieprawidłowości’ tego świata i życia codziennego, powracały myśli o Bogu i Jego słowach. Często wracałem myślami do proroczych zapowiedzi i próbowałem łączyć to z tym, co sam obserwowałem. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę, że przecież to jest Prawda i sam Bóg wszystko przepowiedział i nie może być inaczej, że życie bez Stwórcy jest pozbawione sensu!

Zaczęła mnie frustrować otaczająca rzeczywistość. Czułem, że żyjemy jak jacyś niewolnicy, a życie to jest suche i jałowe. Dostrzegłem, że jawnie nas się oszukuje i mając 22 lata stwierdziłem, że robi się to głównie za pomocą mas mediów i telewizji. Przestałem ją już wtedy oglądać i uznałem za zaśmiecającą umysł rozrywkę. Pragnąłem poznać fakty i rzeczywistość, a miałem silne wrażenie, że wszyscy ściemniają.

Zacząłem szukać na nowo…

Początkowo byłem wciąż przekonany, że postąpiłem źle opuszczając organizację Świadków Jehowy, uważając ją z religię prawdziwą. Czytywałem znowu ich publikacje oraz Biblię, ale cały czas powstrzymywało mnie coś przed ową sektą i nie potrafiłem przełamać się, by do niej dołączyć. Wolałem studiować samodzielnie Pisma, lecz byłem przeświadczony, że robię coś źle i coś jest ze mną nie tak…z czasem popadłem w depresję i stagnację, nie rozumiejąc swych uprzedzeń.

Stało się jednak tak, że będąc na skraju beznadziei, mając 24 lata byłem kompletnie rozdarty. Chciałem zbliżyć się jakoś do Boga, ale mój styl życia, w którym próbowałem jakoś zapomnieć o swej niezrozumiałej niechęci do religii sprawiał, że marnowałem czas i życie na głupoty i próżność. Popadłem w depresję i nie wiedziałem, co robić dalej. Modliłem się od czasu do czasu, by Bóg mnie jakoś nakierował na właściwy tor i pomógł odnaleźć sens życia. Wtedy dostałem od znajomego propozycję przeprowadzki do Niemiec i pracy za nieporównywalnie lepsze pieniądze. Pomyślałem, że to świetna okazja, by coś zmienić w życiu i spróbować się od nowa..wyjechałem do pracy za granicę.

Na miejscu wszystko układało się znakomicie. Zacząłem dużo rozmawiać z moim kolegą o Stwórcy i czułem się zadowolony, że Bóg dał mi wyraźną okazję do zmiany. Pewnego wieczoru, postanowiłem pomodlić się przed snem i podziękować Stwórcy w Imię Jego Syna za opiekę i kierownictwo, że mi pomógł…

Mój chrzest

Podczas modlitwy dziękczynnej doznałem czegoś niesamowitego! Leżąc na łóżku ułożony do snu, nagle poczułem od stóp do głów dreszcze, jakbym został ogarnięty wielkim ciepłem, zacząłem drżeć, a serce tak przyspieszyło bicie, że myślałem, iż zaraz wyskoczy mi z piersi. W pierwszym momencie lekko się wystraszyłem, ale po chwili jakbym usłyszał w myślach głos mówiący: „Tak to ty Kamil, jesteś na dobrej drodze. Chodź do mnie!”. Zrozumiałem, że to pochodziło od Boga i że udzielił mi chrztu w Jego Duchu!! Płakałem z radości i dziękowałem Mu za to, jednocześnie odczuwając wielką ulgę, jak również bezpieczeństwo oraz świadomość, że Stwórca wysłuchuje moje modlitwy.

Byłem tak oszołomiony tym zdarzeniem, że od tamtego dnia zmieniło się moje życie!

Wtedy miałem już 100% pewności, że Bóg nade mną czuwa i nie jestem Mu obojętny. Rozpocząłem z wielkim zainteresowaniem szukać w internecie informacji o spełniających się proroctwach i spiskach szatańskich władz. To było rozpoczęcie procesu chrztu „ogniem Prawdy”. Przeraziłem się, gdy moje oczy zaczęły się otwierać widząc, jak daleko są już posunięte wydarzenia w tej materii. Że świat jest w pełni rządzony przez wrogie Bogu siły i jest naprawdę nieciekawie. Zauważyłem, jak wiele z tego jest ukrywane przed wyznawcami każdej jednej religii, które wszystkie de facto są pod kontrolą satanistów!

Trafiłem przypadkiem na witrynę www.zbawienie.com należącą do pana Henryka Kubika, który miał za sobą długie lata spędzone w organizacji Świadków Jehowy. Dzięki jego doświadczeniom opisanym w artykułach poznałem, że ta sekta działa jak każda inna grupa wyznaniowa i wcale nie jest religią prawdziwą. Okazało się, że ma on podobny tok myślenia co ja i dużą wiedzę biblijną, dzięki której stworzył bazę porządnie udokumentowanych artykułów ukazujących prawdę o Bogu i Biblii, oraz dowiedziałem się także w czym tkwił problem w moim wcześniejszym uprzedzeniu do religii.

Otóż Henryk ukazał na swym portalu niezbite dowody na fałszywą działalność i nauki apostoła Pawła, na których bazuje całe ówczesne Chrześcijaństwo we wszystkich swych odłamach!! Te nauki okazały się kompletnie sprzeczne z przesłaniem całego Słowa Bożego i naukami Chrystusa. Stało się dla mnie jasne, że szukając Prawdy opartej o zwodnicze herezje Pawła, nie mogłem zbliżyć się do Boga i wciąż błądziłem..jednak ten problem znikł, stałem się wolny od kłamstw i oparłem swą wiarę tylko i wyłącznie o słowa wypowiedziane przez Boga Ojca i Jego Syna Jezusa!

Okazało się wtedy, że całe przesłanie znanej wszystkim Biblii wygląda zupełnie inaczej!!

Wszystkie religie chrześcijańskie oparte na naukach apostoła Pawła z Tarsu, czyli Edomickiego faryzeusza Saula głoszą kłamstwa i w pełni negują nakazy i przykazania Boga (proszę sprawdzić obszerne dowody – link). Wszystko za sprawą wprowadzonych do Kanonu Biblii, przez papiestwo, fałszywych ksiąg i ewangelii.

Po rozpoznaniu tych faktów zacząłem w końcu rozumieć doskonale Pisma oraz to, czego naprawdę wymaga od nas Bóg. Prawda sprawiła, że poczułem się wyzwolony ze szponów kłamstwa i pozwoliło mi to na poznanie naszego Stwórcy i Pana.

To dzięki Bogu zyskałem wielkie poznanie i zrozumienie, które miałem w rzeczywistości wpajane od najmłodszych lat. Poznałem Bożą mądrość i od ponad dwóch lat zdaje się wyłącznie na Niego i tylko jemu ufam w mym codziennym życiu.

Cel mojej pracy

Z tego też powodu postanowiłem dzielić się Jego darami z Wami, osobami poszukującymi Prawdy o Bogu i Jego planie zbawienia, a owocem tego jest między innymi mój 3 częściowy wykład, pt: „Wyjawienie Wielkiej Tajemnicy Bożej”, w którym wyjaśniam w przyswajalny dla każdego sposób, przesłanie Słowa Bożego od obietnicy danej Abrahamowi po akt zbawienia ludzkości…wszystko oparte na słowach i obietnicach Boga i Jego Syna Chrystusa..sprawdź:

To jest jedyny cel mojej działalności na tym blogu, aby głosić słowo pochodzące z ust Bożych i ukazywać rzeczywistość przez pryzmat Bożych zapowiedzi.

Nie uważam się za jakiegokolwiek proroka czy nawiedzonego, który twierdzi, że dostał od Boga osobistą misję do wykonania. Po prostu wiem, że Bóg istnieje i tylko w Jego słowach jest jedyna Prawda, o której będę mówił, czy to się komuś podoba, czy nie.

Nie reprezentuję, nigdy nie reprezentowałem i nie będę reprezentował jakiegokolwiek nurtu religijnego lub wspólnoty wyznaniowej i z żadnym z obecnie istniejących nie będę się wiązał i identyfikował.

Jestem Izraelitą, przedstawicielem Ludu Bożego, a moim Bogiem jest Święty Izraelski, Stwórca nieba i ziemi, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba. Respektuję jedynie Jego Święte Prawo i tylko Jego zwierzchnictwo oraz Jego Syna, a naszego Króla Jezusa Chrystusa.

Nie mam zamiaru nikogo zmuszać do prawd, którymi się dzielę. Nie jestem żadnym przewodnikiem, pastorem lub nauczycielem i nie aspiruję na nikogo takiego w przeciwieństwie do innych osób prowadzących podobne blogi.

Ja tylko ukazuję piękno, moc i wagę Bożych nauk i zachęcam do ich poznawania i samodzielnego badania 🙂

Nie przyjmuję żadnych korzyści materialnych za wykonywaną tu pracę i nie mam zamiaru posuwać się do tego typu praktyk, jak pewne osoby, które wołają o pieniądze kupcząc wizerunkiem naszego Króla Jezusa Chrystusa!

Jestem tylko zwykłym, prostym gościem i pragnę dla wszystkich, prócz świadomych wrogów Boga, jak najlepiej! To tyle… 🙂

Niech Bóg Wam błogosławi w Imieniu Chrystusa!!!

Reklamy

155 thoughts on “Autor bloga :)

  1. Czytałem parę wpisów wyżej na temat PZ i uważam że jest to chyba najważniejszy dowód przemawudający za Stwórca za jego Istnieniem .
    Dlatego tak blokowany jest i wyśmiewany. Jakiś czas temu spotkałem się z Tematem i od razu zrozumialem ze To Jest Prawda od razy zaczalem szukać Bibli online bo swojej dawno się pozbylem (posiadałem przekład NS) . Znalazłem Biblię Mesjanska i czytałem.
    Teraz mam Septuaginte. Mianowicie nie da się zaprzeczyć istnieniu Boga przy Płaskiej Ziemi .
    Dzięki PZ ponownie odnalazłem Boga bo byłem zrażony przez Świadków jehowy i szukałem Stwórca w Sobie mając za przewodnika bzdury New Age itp.
    Ponownie przeczytałem Biblię po zapoznaniu się z informacjami z Forum i Tego Bloga.Szanuje Wasza Prace niezmiernie .Co do krancow ziemi to zastanawia mnie jak wyglądały przed Potopem bo teraz to wiadomo przy czytaniu Henocha natknąłem się na wzmiankę ze Noe „poszedł na krańce ziemi” poza tym jest wiele informacji o tym ze królowie mieli dostęp do „źródeł zycia” i innych cudów opisanych w podrózach Henocha ,może przed Potopem układ kontynentow inaczej wyglądał i zwykły człowiek miał dostęp do wielu dobrodziejstw Bożych? .Uważam ksiege Henocha za podstawę wiedzy historycznej ludzkości.
    Wieksześć ludzi nie chce słuchać o Królestwie Bożym ,Prawdziwej tożsamości Izraela i reszcie Prawd Bożych bo kojarzy im się to z głoszeniem Świadków Jehowy reagują złością (sam się przekonalem) tak sobie pomyślałem może po to zostali stworzeni by ludzi zniechęcić do Boga . Dlatego myślę że PZ dotze tam gdzie Inny temat napotyka ścianę bo gdy ludzie zdadzą sobie sprawę ze nie ma Kuli Zimęskiej to reszta też jest kłamstwem i zapragną sami Dowiedzieć się Prawdy i Co najwazniejsze Poznać Swego Boga .
    Odkrywając Prawdę o kształcie Ziemi otwieramy bramę do zakwestinowania całej oszukanczej historii powszechnej Władcy Tego Świata. Bo prawda jest tylko w słowie Bożym a nie w milionach napisanych tomach Kłamstw .
    Pozdrowiam i Niech Bojaźń Boga Zawsze Nas Prowadzi by nie zejść na manowce.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Witam,
      Tak, to prawda. Wiele osób pisało mi o podobnych wnioskach czy drodze do poznania Boga. Zaczynało się od zakwestionowania rzeczywistości poprzez temat kształtu ziemi, co szybko naprowadzało na myśl, że jesteśmy w centrum wspaniałego dzieła stwórczego, które musi mieć swego Projektanta.

      Heliocentryzm ma za zadanie oczywiście oddalać myśl o Bogu Stwórcy i wyjątkowości miejsca/ na którym żyjemy, a pseudo-nauka i jej herezje to opium dla mas, mająca być autorytetem w dziedzinach wszelkiej wiedzy, byle tylko człowiek nie poznał Bożej mądrości.

      Niestety, wraz z rozwojem tematu PZ pojawiać zaczynają się kolejne zwodnicze wymysły, że np. żyjemy na małym skrawku większej planety tudzież platformy, na której istnieją inne światy i cywilizacje..znów kombinacje by odsunąć oczywistą myśl o Bogu.

      Co do opisów biblijnych o krańcach ziemi. Wszystko wskazuje na to, że Bóg od początku stworzył ją takiej wielkości jak obecnie, tzn, że granice wód i oceanów kończyły się na pierścieniu lodów Antarktydy i tam łączyły się z wodami firmamentu.

      Układ kontynentów przed potopem był zupełnie inny. Lądy zajmowały zdecydowaną większość miejsca na ziemi, a według 2 Ks.Ezdrasza wody zajmowały jedynie 1/7 powierzchni, tak więc był ogrom lądów, które umożliwiały o wiele szereszą eksplorację ziemi niż obecnie.

      Cóż, Prawda bardzo opornie przebija się do ludzkich umysłów zmanipulowanych przez ten szatański system. Czy tak łatwo dotrze tam gdzie kłamstwo panoszy się najbardziej? Bez pomocy i ingerencji Boga raczej się nie obejdzie.

      Myślę, że na chwilę obecną Bóg wybiera sobie poszczególne osoby z Jego zaginionego i rozproszonego narodu i daje im zrozumieć rzeczywistość i Jego słowa. To wielki dar, który przybliża nas do Niego, co według mnie jest nieopisanym przywilejem i wielkim szczęściem.

      Niech więc Bóg będzie z Tobą!
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Mówienie o PZ nie świadczy że dana osoba jest prawdomówna
    Oj da się zwalczać Boga i promować ziemię okrąg jednocześnie. PZ bez dowodów z Biblii i Koranu nie ma większego sensu, nie trzyma się kupy. Co najmniej dwóch panów atakuje Biblię a promuje Flat Earth czy odciąga nas od Boga. Pokazywać system NWO a nie pokazywać przyczyn i metod rozwiązywania problemów świadczy negatywnie o promotorach pułaskiej ziemi, mam na myśli E. Dubay’a i Sunyaja.
    Tylko Bóg jest wstanie przerwać ten cyrk, dlatego ludzi którzy krzyczą ”My chcemy Boga” nazywa się faszystami, ksenofobami, ogólnie [….]fobami.
    Nehemiasza 1: (8) Wspomnij na słowo, jakie zaleciłeś Mojżeszowi, swemu słudze, powiadając: Jeżeli wy popełnicie wiarołomstwo, Ja rozproszę was pomiędzy ludami. (9) Lecz jeżeli nawrócicie się do mnie i będziecie przestrzegać moich przykazań i spełniać je, to choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebios, i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsce, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia.

    Polubienie

    1. Zgadzam się z Tobą, jakiś czas temu natkanałem się na wukład bylego księdza „A jak było za Dni Noego..?” Gościu analizuje Księgę Rodzaju werset po wersecie i nie zaprzecza Płaskiej Ziemi nawet mówi o Nefilimach ,Synach Anaka i mówię wprost ze Kaanan bul zamieszkany przez hybrydy ludzi i upadlych nie zaprzecza istnieniu Nasienia Węża podając szczegóły pierwszego proroctwa o niewiescie i wezu….. i dopiero na koniec wykładu po jakiś 120 minutach mowi o Pawle i Zbawieniu z wiary i ze juz jesteśmy zbawieni bo wierzymy w Boga znamy Kształt Ziemi i znamy prawdę o Nasieniu Węża. …
      Szok Tak działa Szatan …. Nawet analizuje księgę Henocha ale za natchniena jej nie uważa.
      To świadczy o Tym jak bardzo zdesperowany jest Przeciwnik Boży ze próbuje zwieść juz nawracających się ludzi ze juz znają prawdę i wystarczy czekać jego na Zbawienie z wiary…
      Pozdrawiam i nie dawajmy wiary Fałszywym Proroka. A naród chce Boga bo Tylko On może Podnieść Nas z Kolan jak się nawrócicimy odrzucając Obrzydlilości Przodków .

      Polubione przez 1 osoba

      1. Tego typu wykładów mówiących sporo prawdy opartej na Biblii, gdzie pojawia się minimalna nawet domieszka pawłowizny zniekształcająca całkowite przesłanie jest cała masa, niestety.

        To tak jak z trutką na szczury. Jest to 95% normalnego pokarmu + 5% trucizny. Mała dawka trutki powoduje, że spożycie całości jest śmiertelna.

        I tego typu retorykę zastosowali ojcowie kościoła tworzący Kanon Pism, do którego na sam koniec wrzucono herezje Pawła, kompletnie zniekształcające ich całkowite przesłanie.

        Najgorsze w tym jest kłamstwo o zbawieniu z samej tylko wiary. Osoba dająca mu wiarę z czasem staje się letnia, ponieważ myśl, że zbawienie ma się już w kieszeni powoduje, że człowiek nie dba o to, by pilnować Przykazań i nauk Jezusa, bo po co, skoro sama wiara niby wystarczy.

        Miejmy nadzieję, że naród otrząśnie się z szatańskiego ogłupienia i z czasem będzię wołał do Boga co raz głośniej.

        Polubienie

  3. Dokładnie i dlatego dużej ilości ludzi trudno odrzucić Pawła bo to jest najwygodniejsze mieć zbawienie w kieszeni ,tylko niewielka ilość dostrzega ze coś jest nie tak z tym przekazem Pawła a to dlatego że nigdy im nie mówiono na czym wlascimię polegała ofiara Chrystusa nie znają takie osoby Pisma a całe życie były karmione cytatami typu Bóg jest miłością itp i ze Bóg ze ST to już nie ten sam Bóg bo jest Nowy Pawłowy Ten pierwszy Okrutny i msciwy a ten drugi miłosierny bierny i nakazują kochać pogan i Rzym . Jak sam pisałeś Drogi Obserwatorze otrzymałej porządna edukację biblijna podczas pobytu wśród SJ wiec znasz Pismo i dostrzegłes prawdę która opisał Henryk Kubik ja także uczęszczać em na Zebrania do 15 roku życia ale obłuda tych ludzi odrzuciła mnie od nich i niestety także od Stwórcy po 10 latach natknąłem się na PZ , trafiłem na Forum i na nowo odkryłem Biblię i Naszego Boga .Chce napisać ze Nam łatwiej było pojac Fałsz Pawła bo znaliśmy juz cala historie katolicyzmu i korzenie kultu królowej niebios oraz Świat… dla większości Katolika jest to niezmiernie trudne
    zadanie my tylko odrzucilismy Pawła i wszystko stało się jasne dla nich to oznacza zmierzenie się z ze wszystkim czym nasiakneli za młodu ja czytałem Biblię od małego a wiadomo „ćwicz chłopca swego co do drogi Pana od młodości a nie zejdzie z niej nawet w starości ” a wiadomo ze przeciętny Katolik nigdy nie miał Bibli nawet w dłoniach tylko „dzieła ojców kosciola” dlatego tkwią w balwochwalstwie nawet o tym nie wiedząc. Przykre. Na szczęście czas coraz bliższy patrząc na to co się dzieje na tym świecie.
    Powodzenia w dalszej Pracy Nauczania Bracie

    Polubienie

    1. Otóż to, wygodnictwo to bardzo przebiegły sposób na zepsucie człowieka, co doskonale widać po stanie dzisiejszych społeczeństw, szczególnie na zachodzie.

      Chrześcijanie często obnoszą się ze swoją wiarą w Chrystusa, jakby to miała być szczera forma wyrazu miłości względem Boga, jednocześnie łamiąc nakazy Syna Bożego, by nie wynosić pobożności przed siebie, jak to mają w zwyczaju czynić obłudnicy. W tym świetle chrześcijanstwo wygląda zatrważająco, a wszystko z powodu wiary w „pawłowego chrystusa” i pogardy względem prawdziwego Mesjasza – Isusa Chrystusa z rodu Dawidowego.

      Sens Jego ofiary jest więc większości ludzi zupełnie obcy, ponieważ tłumaczy się ją według doktryn fałszywego proroka – faryzeusza Saula.

      Widzę, że mamy więc podobne doświadczenia i przejścia związane z ŚJ. Masz rację, że pewne rzeczy przyszły nam może nieco łatwiej, ale najpierw musieliśmy poczuć wątpliwości, a w wieku 15 lat rzadko kto potrafi wyrwać się spod kontroli chociażby rodziców jak i samej sekty. Zakwestionowaliśmy jej prawdziwość już w młodym wieku i myślę, że dotarcie ostatecznie do Prawdy jest też kwestią tego, jakie są nasze serca i nerki, które Bóg ustawicznie bada.

      Myślę, że to On chciał objawić nam Prawdę i swą mądrość i ma w tym swój określony cel.

      Dzięki za wsparcie Bracie i Tobie również życzę powodzenie oraz Bożego przewodnictwa.

      Polubienie

  4. Jestem z Wrocławia czy jest jakaś grupa ludzi z forum która się spotyka by rozmawiać , byłem u Adwentystów Dnia Siódmego ale to nie to .
    Czy są gdzieś spisane losy Piotra . bo w BM listy są jako skażone .

    Polubienie

    1. Witam,

      Niestety nie organizujemy żadnych spotkań, co najwyżej jeśli ktoś ma okazję spotkać się z innym przy okazji przejazdu bądź z racji bliskiego zamieszkania.

      ADS to taka sama religia czy sekta jak inne i tak samo przewodnikiem jest tam Paweł a nie Jezus.

      Istnieją apokryfy opisujące rzekome dzieje Piotra, ale podejrzewam, że to dzieło równie skażone, jak listy Piotra…

      https://basileia785.wordpress.com/2016/12/16/dzieje-piotra/

      Polubione przez 1 osoba

    1. Hm, myślę, że to dobry pomysł, by wypisać się z instytucji krk, chociaż podejrzewam, że jak w przypadku wielu katolików, nie dokonywałeś wyboru świadomie i taka przynależność jest moim zdaniem i tak nieważna.

      Co do tatuaży, nie wiem czy da się ich pozbyć, ale napewno po poznaniu Prawdy, skończyć z nowymi tak, jak kończy się z grzesznym życiem.

      My naszych grzechów nie usuniemy, ale może zrobić to Bóg, jeśli się do Niego prawdziwie nawrócimy i myślę, że to samo tyczy się tatuaży.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s