„JAK ŻYĆ??” – najwspanialsza instrukcja do życia, czyli Kazanie na Górze wygłoszone przez Jezusa Chrystusa.

Witam Was Bracia i Siostry!

Od dawna zamierzałem napisać artykuł, w którym mógłbym ukazać cudowne nauki i słowa naszego Zbawiciela Chrystusa zawarte w Ewangelii Mateusza, a dokładnie w „Kazaniu na Górze”, które jest prostą i jasną instrukcją do życia, oraz zbawienia!!

Sami chyba widzicie, że dzisiejszy świat oferuje miliony dróg i sposobów na życie, ale w wielu przypadkach okazują się one zupełnie nieskuteczne, tym bardziej na dłuższą metę. Bardzo modne stają się dziś ideologie nawołujące do życia chwilą, dbania tylko o siebie, zabiegania o uwielbienie w oczach innych, materializmu itd. Najsmutniejsze jest, że to wszystko prowadzi do podziałów, utraty wartości, egoizmu i arogancji…nic dobrego, nic!

Jeśli jednak zastanawiacie się jak szczęśliwie żyć by przypodobać się Bogu i zyskać łaskę w Jego oczach, to powiem, że nic nie stoi na przeszkodzie by to uczynić, oprócz Waszej własnej woli.

Nie potrzebujecie do tego żadnych kościołów, budowli, świątyń, rytuałów, święceń, sakramentów, księży, pastorów i innych.
Nasz Pan, Jezus Chrystus nigdzie nie przykazał, by takimi sposobami układać swe życie i zbliżać się do Boga Ojca!!

Macie wątpliwości??

A czy słowa i przykazania dane nam przez Chrystusa, są dla Was autorytetem, czy jednak wolicie nauki zwykłych ludzi??

Czy wiecie, że tylko przestrzeganie Jego nauk jest jedyną słuszną drogą do Boga i życia wiecznego??

Udowodnię to właśnie na przykładzie słów samego Jezusa w „Kazaniu na Górze”.
[„Kazanie na Górze” spisane jest w Ewangelii Mateusza, rozdziały 5 do 7]

Kazanie rozpoczyna się od bardzo budujących błogosławieństw:

Ew. Mateusza 5:1-12

(1) Tedy Jezus, widząc tłumy, wstąpił na górę. A gdy usiadł, przystąpili do niego jego uczniowie.

(2) I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:

(3) Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.

(4) Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

(5) Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.

(6) Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

(7) Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

(8) Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

(9) Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.

(10) Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.

(11) Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie!

(12) Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Zobaczcie, że na samym wstępie Chrystus daje błogosławieństwa dla wszystkich ludzi dobrego serca, którzy w swej niedoli potrafią zachować wartości tak bliskie Bogu!!

Są to również obietnice, które zostaną spełnione w stosunku do takich osób..czy czujesz się jedną z nich??

Ubodzy w duchu otrzymają Królestwo Niebios,
Smutni będą pocieszeni,
Cisi posiądą ziemię,
Łaknący sprawiedliwości zostaną nasyceni,
Miłosierni dostąpią miłosierdzia,
Osoby czystego serca będą oglądać Boga,
Czyniący pokój nazywani będą synami Bożymi,
Do cierpiących prześladowanie z powodu sprawiedliwości JUŻ należy Królestwo Niebieskie!!

W wersetach 11 i 12 Chrystus błogosławi też każdemu, kto w Jego imię, co oznacza również w imię Jego nauk pochodzących od samego Boga Ojca, cierpi jakiekolwiek prześladowania i jest obiektem kłamliwych oszczerstw.

Takie osoby zostaną sowicie wynagrodzone przez Boga!!
Dlatego mimo cierpień powinny się radować, gdyż taki sam stan rzeczy charakteryzował właśnie prawdziwych sług Bożych i Jego proroków.
Czy nie napawa Was optymizmem fakt o możliwości bycia traktowanym przez Wszechmogącego, jak Jego podwładny?? Podwładny samego Boga!

Jemu bardzo zależy na takich osobach, ponieważ odzwierciedlają Jego doskonały charakter i świadczą ku Jego Chwale..zobaczcie:

Ew. Mateusza 5:13-16

(13) Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.

(14) Wy jesteście światłością świata, nie może się ukryć miasto położone na górze.

(15) Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.

(16) Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Dokładnie!! Osoby cechujące się owymi przymiotami są niczym lampa w ciemnościach. Ich dobre uczynki i mądrość mają być wzorem dla innych tak, by widać było w tym ich bojaźń przed Bogiem, którego Prawo i nakazy pozwalają uzyskać wszystko, co dla dobrego człowieka najlepsze z życiem wiecznym w raju na ziemi włącznie!

Przestrzeganie Prawa Bożego jest bardzo ważne. 10 Przykazań nadal obowiązuje i ich przestrzeganie to obowiązek każdego człowieka względem Boga.
Jezus Chrystus wyraźnie dał to do zrozumienia będąc idealną wykładnią tegoż Prawa, oraz jego wypełnieniem.

Ew. Mateusza 5:17, 18

(17) Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.

(18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.

[Zakon, czyli Prawo]

Tak więc Prawo nadane przez Boga już za czasów Mojżesza jest Prawem nadal obowiązującym!!

Kto twierdzi inaczej lub co gorsza, zmienia to Prawo – choćby jedną literę, ten ściąga na siebie niezadowolenie i gniew jego Dawcy.
Niestety większość ówczesnych religii chrześcijańskich i ich przywódców notorycznie postępuje właśnie w taki sposób, dodając lub ujmując z owego Prawa, tak by mieć z tego własną korzyść kosztem wiernych i współwyznawców.
Co Jezus mówi o takich ludziach?

Ew. Mateusza 5:19,20

(19) Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

(20) Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.

Tak więc, mamy jasność. Na uznanie zasługują głównie osoby, które nauczają Prawa takim, jakie jest na prawdę. Na nic zdadzą się mądrości uczonych, teologów itp. którzy najczęściej potrafią tylko wypominać innym błędy mimo, że sami postępują niesprawiedliwie.

W dalszej części Kazania Chrystus wykłada Prawo, tłumacząc dokładnie jak je słusznie stosować w życiu, a zwłaszcza dzisiaj w Czasach Końca.

Ew. Mateusza 5:21-26

(21) Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd.

(22) A ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego bez przyczyny, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień Gehenny.

(23) Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie,

(24) Zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój.

(25) Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia.

(26) Zaprawdę powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż oddasz ostatni grosz.

Te słowa odnoszą się do Przykazania – „nie zabijaj”. Jest to oczywiste! Życie jest darem Bożym i żaden człowiek nie ma prawa pozbawić drugiego człowieka życia.

Chrystus podkreśla też, że gniewanie się na bliźniego bez powodu jest niestosowne i podlega sądowi. Dlatego tak ważne jest, by szanować się wzajemnie i zawsze dążyć do ugody  szczególnie wtedy, gdy kogoś niesłusznie oskarżymy. Jezus zapowiada, że taka postawa będzie w pełni rozliczona w swoim czasie.

Następnie, Jezus nawiązuje do przykazania – „nie będziesz cudzołożył”. Samo słowo cudzołożyć mówi nam już wiele..sypiać w cudzym łożu. Lecz mamy jeszcze jedną wskazówkę:

Ew. Mateusza 5:27-30

(27) Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył.

(28) A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.

(29) Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do Gehenny.

(30) A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w Gehenny.

Wskazówka ta mówi nam o słabości naszych serc i pożądań tak, iż faktem jest, że nawet w myślach jesteśmy skłonni do grzechu. Jest to skutek naszej niedoskonałości, z którą należy walczyć.
Oczywiście Chrystus nie zachęca nikogo do samo-okaleczania się! Jest to zabieg słowny mający na celu uwypuklenie rzeczy, które są tylko zaspokojeniem dla błahych potrzeb naszych ciał, przez których pragnienia możemy zgrzeszyć i stracić możliwość życia wiecznego.

Najbardziej jednak dotyczy to chyba związków małżeńskich, gdzie zdrada jest złamaniem powyższego Prawa…

Ew. Mateusza 5:31,32

(31) Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy.

(32) A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.

Tylko i wyłącznie nierząd, czyli zdrada i współżycie z inną niż poślubioną osobą jest podstawą do wzięcia rozwodu i według mojego zrozumienia działa to w dwie strony tak, iż dotyczy zarówno kobiety jak i mężczyzny.
Poślubienie osoby, która dopuściła się zdrady i cudzołóstwa jest takim samym grzechem..niestety!

Dobierając się w pary, należy robić to rozsądnie, a najlepiej z pomocą Boga, który, jeśli Go o to poprosimy, pomoże nam znaleźć naszą połówkę..wiem co mówię!
Gdy odnajdziemy taką osobę, wtedy na pewno będziemy mogli dojść do pięknego dnia, gdy mówimy sobie ze 100% przekonaniem „TAK”.

Co ważne, to byśmy sami przed sobą dotrzymali słowa, a nie opierali przysięgi na czymś dla nas nieosiągalnym..spójrzmy:

Ew. Mateusza 5:33-37

(33) Słyszeliście także, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, ale dotrzymasz Panu przysiąg swoich.

(34) A Ja wam powiadam, abyście w ogóle nie przysięgali ani na niebo, gdyż jest tronem Boga,

(35) Ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem stóp jego, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla;

(36) Ani na głowę swoją nie będziesz przysięgał, gdyż nie możesz uczynić nawet jednego włosa białym lub czarnym.

(37) Niechaj więc mowa wasza będzie: TAK – TAK, NIE – NIE, bo co ponadto jest, to jest od złego.

Mamy być słowni i zdecydowani w oparciu o mądrość pochodzącą od Boga. Proste i logiczne!!

Mądrość przejawia się w wielu formach i nie jest ona tym samym co inteligencja. Jest takie świeckie powiedzenie:

„Inteligentny zawsze znajdzie sposób, by wykaraskać się z kłopotów. Mądry natomiast nie dopuści do tego, by się w nie wpakować”.

Taka postawa wymaga pewnych poświęceń i jednym z przejawów mądrości jest np. dar dyplomacji. Chrystus poucza, by w imię czynienia pokoju, umieć się ukorzyć i nie stawiać za wszelką cenę na swoim.

Ew. Mateusza 5:38-42

(38) Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.

(39) A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

(40) A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.

(41) A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.

(42) Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.

Możemy liczyć na to, że spotka się to z wielkim uznaniem w oczach Boga!!

Ale co jeszcze jest bardzo ważne??
Przeczytajmy końcowe wersety rozdziału piątego:

Ew. Mateusza 5:43-48

(43) Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego.

(44) A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

(45) Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

(46) Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?

(47) A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

(48) Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz, który jest w niebie doskonały jest.

Choć mogłoby się wydawać, że to zbyt wiele miłować nieprzyjaciół, to musimy mieć świadomość, że tacy ludzie tylko w naszych płaszczyznach myślowych mogą uchodzić za wrogów. Dla Boga mogą oni mieć jednak większe znaczenie. Nawet grzesznicy, czy poganie, ponieważ mają oni zawsze szansę by poznać Boga i się nawrócić. Dlatego jest napisane, że „słońce wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

Mówiąc wprost, Prawo Boże obowiązuje wszystkich i Bóg miłuje każdego, kto zachowuje to Prawo!
Sług Bożych i naśladowców Chrystusa powinna więc charakteryzować miłość i prawość w stosunku do nieprzyjaciół lub innowierców tak, by odzwierciedlało to w naszym postępowaniu doskonałość Boga Ojca. Takie postępowanie ma być świadectwem ku chwale Stwórcy!!

Przejdźmy zatem do rozdziału szóstego. W jego pierwszych wersetach Jezus przestrzega przed postępowaniem, które praktykuje się dziś w wielu religiach i wyznaniach. Przeanalizujmy to dokładnie z wyciągnięciem należytych wniosków…

Ew. Mateusza 6:1-4

(1) Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie.

(2) Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją.

(3) Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja.

(4) Aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

Co robi się dzisiaj w świątyniach, kościołach i miejscach kultu?? Wierni lubują się często w pokazywaniu, kto jest bardziej uświęcony. Starają się nadrobić braki w swej wierze częstymi wizytami w takich miejscach, by pokazać się innym. Rzucają sowite datki, by zyskać uznanie w oczach swych przywódców religijnych, a tudzież odkupić swe grzechy..nonsens!

Chrystus daje do zrozumienia, że Bóg Ojciec nie uznaje wyniosłych intencji, które mają na celu pokazywanie innym osobom wielkość naszej wiary w sposób tak obłudny, jak powyżej. Wskazuje, iż jest to głównie domena przywódców religijnych, aby zwracać na siebie uwagę i uwielbienie tłumów.
Nasze chęci mają być szczere i czynione bez rozgłosu..nikt nie musi o tym wiedzieć, ponieważ nasz Bóg, który jest ‚niewidoczny’, widzi te uczynki i na pewno za nie odpłaci!!

Spójrzmy, co Jezus mówi o modlitwie. To bardzo ważna kwestia, ponieważ modlitwa ma wielką moc i jest jedynym sposobem, aby skontaktować się z Bogiem i poprosić Go o pomoc. Ludzie zapomnieli o tej możliwości i mało kto wie, że prawdziwa modlitwa, zwłaszcza gdy wiele osób uprasza o jedną rzecz, potęguje swą moc. 

Sprawdźmy te słowa:

Ew. Mateusza 6:5-8

(5) A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją.

(6) Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

(7) A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani.

(8) Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie.

Modlitwa ma być naszą osobistą rozmową – spowiedzią u Boga!!

Tak zwane ‚osoby religijne’ niestety wolą odbywać modły przed ołtarzami i obrazami, wśród innych w kółko powtarzających te same zdania niczym mantry. Tak według Chrystusa czynią obłudnicy i poganie. Nasze modlitwy powinny być treściwe i prywatne, a Bóg zna nasze potrzeby i dolegliwości zanim o nich nawet wspomnimy!!

Czyż Ty drogi Czytelniku, nie dostrzegasz w tych słowach prostoty, a zarazem Prawdy, która być może była przed Tobą ukryta, a Ty stałeś się ofiarą kłamstwa?? Należy się nad tym poważnie zastanowić.

Czy znacie lub wiecie jak najlepiej rozpocząć modlitwę, jeśli już zastosujecie się do wcześniejszych wskazówek??

Kojarzycie może „OJCZE NASZ”?? Chrystus wszystko wykłada jak na tacy:

Ew. Mateusz 6:9-13

(9) A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje,

(10) Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.

(11) Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,

(12) I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom;

(13) I nie pozwól wodzić nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; Albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków.

Niech tak się stanie!

Taki wstęp do każdej modlitwy zawiera w sobie już wiele treści..zobaczcie!
Werset 9, to wezwanie do uświęcenia Imienia Bożego.
Werset 10, to wezwanie do przyjścia Królestwa Bożego na Ziemię i Jego panowania.
Werset 11, to prośba o zaspokojenie naszych podstawowych potrzeb.
Werset 12, to prośba o odpuszczenie grzechów, ale pod warunkiem, że i my odpuścimy naszym nieprzyjaciołom.
Werset 13, zamyka modlitwę prośbą o ochronę przed pokusami i złem

Modlitwa kończy się zwrotem „Niech tak się stanie” – jest ono tłumaczeniem z greckiego ‚amen’.
Natomiast ‚Amen‚ pisane z dużej litery jest błędem mającym na celu nawiązanie do egipskiego bóstwa Amen-Ra!

Po wypowiedzeniu powyższej kwestii, można zwrócić się z innymi sprawami, które leżą nam na sercu. Ważne jest to, by poruszać rzeczy istotne dla naszego i innych życia, ale też dla Woli Bożej. Kończąc owe prośby wnieśmy modlitwę w imieniu Jezusa Chrystusa i..„Niech tak się stanie”
Oczywiście są to nasze osobiste sprawy, które poznać może tylko Bóg. Zwierzanie się duchownym i kapłanom jest pozbawione sensu, gdyż tylko Pan wie o wszystkim, co dla nas dobre i tylko On może nam pomóc!!

W następnych wersetach Chrystus daje kolejne ważne wskazówki…

Ew. Mateusza 6:14-17

14) Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz który jest w niebie.

(15) A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.

(16) A gdy pościcie, nie bądźcie smętni jak obłudnicy; szpecą bowiem twarze swoje, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją.

(17) Ale ty, gdy pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją.

(18) Aby nie ludzie cię widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

Bardzo ważną zapowiedź niosą ze sobą wersety 14 i 15..tak jak w modlitwie „Ojcze Nasz” warunkiem odpuszczenia nam grzechów przez Boga jest przebaczenie naszym winowajcom! Jeśli nauczymy się wybaczać, nawet naszym wrogom, wtedy drzwi do Królestwa Bożego staną przed nami otworem!

Kolejne słowa znów nawiązują do tego, co wielu dziś praktykuje na szeroką skalę. Wielkie poszczenie i obsypywanie głowy popiołem..znów wszystko tylko na pokaz przed ludźmi.

Nie o to chodzi..nie ludziom mamy pokazywać nasze emocje i wierzenia, ale Bogu poprzez stosowne postępowanie i dobre uczynki..nic trudnego.

Musimy wyjaśnić sobie jedno. Uwielbienie innych ludzi jest w oczach Stwórcy nic nie wartą próżnością tak, jak nic nie warte są dobra materialne i luksusy tego świata. Dla Niego liczy się człowiek i jego uczynki..z tego będziemy rozliczani. Przekonamy się o tym w dalszej części Kazania…

Ew. Mateusza 6:19-21

(19) Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną:

(20) Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną.

(21) Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje.

TAK!!

Dobre uczynki są właśnie cenione u Boga – w Niebie. Zostaną nam zawsze zapamiętane i jeśli będziemy zabiegać, by gromadzić je właśnie tam, kiedyś mamy szanse stać się bardzo bogaci..to nie żadna gra losowa! To pewniak! Wystarczy przestrzegać reguły gry.

A co mówią te słowa?

Ew. Mateusza 6:22,23

(22) Światłem ciała jest oko. Jeśli tedy oko twoje jest zdrowe, całe ciało twoje jasne będzie.

(23) A jeśliby oko twoje było chore, całe ciało twoje będzie ciemne. Jeśli tedy światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie!

Chodzi tu, dosłownie i w przenośni, o to czym się karmimy..nie w sensie żywności, ale zasad i wartości, przez które postrzegamy świat i rzeczywistość. Jeśli będziemy karmić się Prawdą, szczególnie tą pochodzącą z ust Bożych, wtedy nasze życie nie pogrąży się w ciemności. Pozwoli to nam na dostrzeganie wielu kłamstw toczących świat, oraz rozpoznanie ich, a w konsekwencji omijanie problemów z nimi związanych. Są to bardzo logiczne prawidła.

Zakończenie rozdziału szóstego jest bardzo budujące i sądzę, że nie trzeba tutaj zbyt wiele tłumaczyć…

Ew. Mateusza 6:24-34

(24) Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.

(25) Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli albo o będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie?

(26) Spójrzcie na ptaki na niebie, że nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz który jest w niebie żywi je; czyż wy nie jesteście daleko zacniejsi niż one?

(27) A któż z was, troszcząc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?

(28) A co do odzienia, czemu się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną; nie pracują ani przędą.

(29) A powiadam wam: Nawet Salomon w całej chwale swojej nie był tak przyodziany, jak jedna z nich.

(30) Jeśli więc Bóg tak przyodziewa trawę polną, która dziś jest, a jutro będzie w piec wrzucona, czyż nie o wiele więcej was, o małowierni?

(31) Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać?

(32) Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz który jest w niebie wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.

(33) Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.

(34) Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.

Rozdział siódmy zamyka Kazanie na Górze niosąc ze sobą inne istotne wskazówki dotyczące naszego postępowania.
Po przeanalizowaniu poprzednich rozdziałów, nasuwa się bardzo prosty wniosek, który to jest warunkiem do spełnienia, jeśli chcemy przypodobać się Bogu i uzyskać Zbawienie…

WSZYSTKO ZALEŻY OD NASZYCH UCZYNKÓW, KTÓRE POWINNY BYĆ DOBRE!!!

DOBRE UCZYNKI SĄ OWOCAMI NASZEJ WIARY!!!

Nie inaczej! Nie zbawi nas regularne chodzenie do kościoła, pieniądze czy przywódcy religijni. Wystarczy otworzyć Biblię, poczytać słowa Ojca, oraz Jego Syna Jezusa i od razu widać różnicę pomiędzy tym, czego nas nauczano dotychczas.
Bardzo często, trudno jest zrozumieć przekaz nauk wygłaszanych z mównic i ambon, są zawiłe, nudne i nierzadko absurdalne. Nie wspomnę już o osobach je wygłaszających, które nas pouczają, a sami się ich nie trzymają.
Nie raz odgrażają się i osądzają, strasząc potępieniem i śmiercią z ręki Boga, gdy zrobi się coś co im nie odpowiada.

Jest to bardzo podłe postępowanie, nie mające nic wspólnego z Bożą Wolą i nauczaniem Chrystusa!!

Zobaczmy co On mówi w tym temacie…

Ew. Mateusza 7:1-5

(1) Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

(2) Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.

(3) A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?

(4) Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim?

(5) Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.

Wszelkie osądy należą wyłącznie do Boga, ponieważ jest On wszechwiedzący, dlatego tylko Jego Sąd będzie zawsze słuszny i sprawiedliwy.

U ludzi z tą sprawiedliwością jest bardzo kiepsko i Chrystus przestrzega, by nie wydawać własnych wyroków, gdyż mogą być one błędne i nietrafione. Poza tym spotkają się z oceną Stwórcy, który kiedyś może zmierzyć nas według tego, jak my to zwykliśmy robić w stosunku do innych.

Jeśli chcemy już komuś wytknąć jakieś wady, powinniśmy rozpocząć przede wszystkim od siebie!!

Ważnym jest również, by będąc mądrym człowiekiem, który ma wiele zalet, unikać złego towarzystwa.
Wielu z nas zna pewne powiedzenie:

„Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje”

Nawet Jezus o tym mówi w:

Ew. Mateusza 7:6

(6) Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was.

Wiele ze starych Słowiańskich powiedzeń i prawideł wywodzi się właśnie z Biblii od słów Ojca, oraz Syna!

Sami więc widzicie, że prawdziwa mądrość pochodzi tylko z Nieba, nie od ludzi i wcale nie jest ona trudna do poznania. Chrystus gorąco do tego zachęca wszystkich, którzy jej pragną.

Ew. Mateusza 7:7-12

(7) Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.

(8) Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

(9) Czy jest wśród was człowiek, który dałby synowi kamień, gdy prosi o chleb?

(10) Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża?

(11) Jeśli tedy, wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą.

(12) A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy.

W powyższych słowach jest pewna analogia, którą wcześniej już także zastosowano.
Każdy, kto chce szczerze poznać Prawdę ma taką możliwość, jeśli będzie usilnie jej poszukiwał.
„Proście, szukajcie, kołaczcie”, a gdy dodatkowo poprosicie w modlitwie Boga o pomoc, otrzymacie to!

Nasz Niebiański Ojciec pragnie tego byśmy poznali Prawdę o Nim, oraz o Jego zamierzeniu względem nas i nie ma opcji, by na nasze prośby odpowiedział kłamstwem.
Ale znów jest warunek..powinniśmy innym czynić to, co sami chcielibyśmy mieć uczynione! Jak my postępujemy z innymi, tak Bóg będzie postępował z nami.
Jedno nakręca drugie!

To nie są jakieś obiecanki, ale przykazania, jak postępować i jak Bóg postąpi wobec nas.

Czytając i badając słowa Jezusa, aż uderza prostota przekazu, jaką mają w sobie Jego nauki. Nic dziwnego!
Są one kierowane do prostych i dobrych ludzi, którzy prawdziwie kochają Boga i chcieliby znaleźć się pod Jego opieką.

Niestety, większość ludzi nie dba już o te sprawy, uważając je za abstrakcje i sami kierują swym życiem wedle najrozmaitszych zasad, obierając drogę, która nie prowadzi w żadne dobre miejsce…

Ew. Mateusza 7:13,14

(13) Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

(14) A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Droga na zatracenie jest bardzo szeroka i składa się na nią wiele ścieżek. Tak funkcjonuje dzisiejszy świat, którym rządzi szatan.
Stworzył on wiele dróg i ścieżek, by kroczyć nimi przez życie, lecz ich finał będzie nieprzyjemny!

Nie oznacza to jednak, że nie można z tej drogi zejść i odnaleźć tą właściwą, wąską drogę prowadzącą do Zbawienia. Można ją odnaleźć, lecz mało kto już się decyduje na to, by nią kroczyć.

Jest przyczyna takiego stanu rzeczy i nie jest ona tajemnicą. Wielką winę za ówczesny upadek wartości i wiary w Boga, oraz Chrystusa ponoszą fałszywi nauczyciele, kapłani i przywódcy religijni. Będąc autorytetem dla swych wiernych, gorszą ich swym obłudnym postępowaniem i kłamstwami. Ich ‚owce’ tracą zaufanie i wiarę, przez co czują się oszukane i porzucone. Odwracają się od nich, czując urazę do Boga, a tym samym porzucają i Jego..tak to się właśnie dziś dzieje.

Chrystus uprzedza przed takimi ‚pseudo-pasterzami’:

Ew. Mateusza 7:15-20

(15) Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!

(16) Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?

(17) Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.

(18) Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.

(19) Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień

(20) Tak więc po owocach ich poznacie.

Jak rozpoznać takich oszustów, którzy wodzą nas na manowce??

„PO OWOCACH ICH POZNACIE”

Czyli po ich uczynkach i postępowaniu!!

Owi przywódcy zostaną rozliczeni ze swej działalności i raczej nie pomogą im w tym ich tytuły, posada i hierarchia. Nic z tych rzeczy!!

Ew. Mateusza 7:21-23

(21) Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mego, który jest w niebie.

(22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów?

(23) A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.

Otóż to..nasi dzisiejsi przywódcy, którzy są niczym wilki w owczych skórach’, są czynicielami bezprawia. Dlaczego?
Ponieważ nie stosują się do większości Praw nadanych przez Boga. Mało tego! Zmieniają te Prawa na własny użytek, prowadząc za sobą wiernych na zatracenie.

Dlatego największym uznaniem w oczach Boga cieszą się zwykli, prości i dobrzy ludzie, którzy zachowują te nauki i starają się wprowadzać je w życie.

Bóg chwali je sobie i przyrównuje do mądrych mężów, którzy budują swój dom na skale.

Skałą są nauki Chrystusa i Prawo Boże.
Kto zatem ich się trzyma i je wypełnia, ten ma twarde i mocne zasady, które nigdy nie sprawią, że jego życie zostanie zrujnowane!

Zobaczmy…

Ew. Mateusza 7:24-27

(24) Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce.

(25) I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce.

(26) A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku.

(27) I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki.

To zakończenie Jezusowego przemówienia dobitnie świadczy o tym, jak ważne jest trzymanie się w życiu zasad wyznaczonych nam przez Stwórcę.

One są doskonałe, ponieważ pochodzą od Architekta życia i całego Stworzenia. Nie powinno więc dziwić, że bycie mu posłusznym jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

Tylko On wie co jest dla nas odpowiednie i dobre, dlatego dał te Prawa i zalecenia, byśmy mogli dzięki nim wieść szczęśliwe życie!!

Czy dostrzegacie to??

Czy słowa tego Kazania nie napawają Was optymizmem i chęcią zmiany na lepsze??

Myślę, że ruszą one każdego dobrego człowieka, ponieważ…

Ew. Mateusza 7:28,29

(28) A gdy Jezus dokończył tych słów, zdumiewały się tłumy nad nauką jego.

(29) Albowiem uczył je jako moc mający, a nie jak ich uczeni w Piśmie.

SĄ TO SŁOWA PEŁNE MOCY!!!

Słowa te przekazał przez Chrystusa sam Bóg Ojciec i mają one MOC naprawy ludzkich sumień i serc!!!

Czy skorzystacie z tej niepowtarzalnej okazji przypodobania się Bogu i uzyskania Zbawienia??

Instrukcja jest przejrzysta i każde z Was może już teraz samodzielnie spróbować..wystarczy tylko chcieć!!

Niech Bóg Ojciec błogosławi Wam w imieniu Jego Syna Jezusa Chrystusa!!

 

P.S.

Dołączam bardzo fajny film, w którym świetnie odegrana jest cała Ewangelia Mateusza.
Tłumaczenie jest doskonałe z rozpisem na rozdziały i wersety.
Można zapoznać się z treścią całej Ewangelii, zwłaszcza jeśli ktoś nie przepada za czytaniem 🙂
Polecam!!!


21 thoughts on “„JAK ŻYĆ??” – najwspanialsza instrukcja do życia, czyli Kazanie na Górze wygłoszone przez Jezusa Chrystusa.

  1. Ze wszystkim niemal się zgadzam,prócz tego,iż obowiązuje nas dekalog i Prawo Mojżeszowe.Oczywiście ono nie zostało anulowane,gdyż postanowienia Stwórcy są doskonałe,tylko jego wybrany lud nie potrafił się do tego dostosować.Bóg przewidział taką sytuację i stąd między innymi misja jego syna,a naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa,aby wskazać nam odpowiednią drogę ku zbawieniu na dzisiejsze czasy,kiedy to jego lud żyje w rozproszeniu w różnych strukturach politycznych i kulturowych,gdzie nie da się np. przestrzegać szabatu-Zresztą Chrystus ani razu nie wspomina dosłownie że należy to czynić.Stare Prawo ma służyć nam jako pomoc i przykład,a na dzień dzisiejszy obowiązuje nas to:Mateusza dwudziesty drugi rozdział, 36 „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” 37 On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.

    Lubię

    1. Hmm..ERES, twierdzisz, że Dekalog nas nie obowiązuje, ale też go nie anulowano.
      Więc co się stało Twoim zdaniem??
      Proszę, podaj mi słowa i wersety, gdzie Bóg Ojciec lub Jego Syn Chrystus wyraźnie mówią, że nie obowiązują nas Przykazania dane Mojżeszowi.
      Zobacz co mówi Jezus:

      Ew.Mateusza 5:17-19
      (17) Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.

      (18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.

      (19) Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

      „NIE MNIEMAJCIE, ŻE PRZYSZEDŁEM ROZWIĄZAĆ ZAKON…” (Zakon, czyli Prawo, które nadal obowiązuje tak jak za czasów, gdy Chrystus wypowiadał te słowa)

      „DOPÓKI NIE PRZEMINIE NIEBO I ZIEMIA, ANI JEDNA JOTA, ANI JEDNA KRESKA NIE PRZEMINIE Z ZAKONU” (jest to wyraźne potwierdzenie, że Prawo nadal obowiązuje i nikomu nie wolno tego odwoływać)

      „KTOKOLWIEK BY TEDY ROZWIĄZAŁ JEDNO Z TYCH PRZYKAZAŃ NAJMNIEJSZYCH I NAUCZAŁ TAK LUDZI, NAJMNIEJSZYM BĘDZIE NAZWANY W KRÓLESTWIE NIEBIOS”
      (co tu dużo tłumaczyć? ktokolwiek nauczał, że choćby najmniejsze Przykazanie jest nieważne, straci uznanie u Boga Ojca)

      ERES..to sprawa między Tobą a Bogiem, czy uznajesz Stare Prawo, czy nie. Musisz mieć jednak na względzie słowa powyżej, które dał nam od Ojca Jego Syn..bo jak inaczej mógłbyś je wytłumaczyć??

      Rację masz Bracie, że Prawa Starego Przymierza były dane dla Ludu Bożego i tylko on mógł je swojego czasu wypełniać. Ale powinieneś wziąć pod uwagę, że Izrael był jedynym narodem na ziemi, który upodobał sobie Bóg i to głownie oni byli pod Jego opieką. Inne narody żyły własnym życiem..bez naszego Stwórcy.
      Wiedz, że Chrystus przyszedł zbawić nie tylko Lud Boży, czyli Izrael który jest teraz rozproszony, ale CAŁY ŚWIAT!! O to właśnie chodzi..nie tylko Lud Boży ma okazję być zbawionym, ale wszystkie nacje – każdy kto uzna Jezusa za swego Króla wyznaczonego przez Boga i będzie przestrzegał Prawa.
      Misja Chrystusa polegała na tym, by oddać Ojcu idealną ofiarę za grzechy WSZYSTKICH LUDZI i wyłożyć Prawo w taki sposób, aby każdy mógł je przyswoić i zrozumieć..KAŻDY!

      A więc Prawo obowiązuje nas nadal i dwa przykazania Chrystusa, które wskazałeś…:

      „„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”
      On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.
      To jest największe i pierwsze przykazanie.
      Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.
      Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.”

      …na czym się opierają???

      NA PRAWIE I PROROKACH!!

      Tak, na Prawie danym Mojżeszowi dla Izraelitów! Prawo jest jedno i niezmienne, a słowa Jezusa o tych dwóch Przykazaniach jest niczym innym jak esencją Prawa…

      Masz mieć jednego umiłowanego Boga (1 i 2 Przykazanie), oraz Miłować bliźniego swego jak siebie samego (jeśli to zrobisz to nie ukradniesz, nie zabijesz, nie powiesz fałszywego świadectwa, nie będziesz cudzołożył itd.)

      Co do sabatu..czy i Jezus go nie obchodził??

      Proszę wskaż mi wyraźny zakaz obchodzenia sabatu.

      Dlaczego nie można go świętować?? A którego dnia Bóg odpoczął po stwarzaniu??

      Siódmego! Dzień siódmy..”sześć dni będziesz pracował, a siódmego dnia nie podejmiesz żadnej pracy”

      Niedziela…nie-dziela…nie działa…NIE DZIAŁAJ!!!

      Mówi Ci to coś?? 😉

      Przemyśl to Bracie!
      Pozdrawiam w Chrystusie 🙂

      Lubię

      1. Jak to jest z ta niedziela kolego? Przeciez to jest pierwszy dzien tygodnia, co za tym idizie dniem 7 jest sobota. Chyba ze cos zle zrozumialem

        Lubię

      2. Generalnie, to Bóg nie wymyślił dni tygodnia jak poniedziałki, czwartki, soboty itd.
        Nazwy dni tygodnia jakie znamy obecnie to wymysł człowieka oparty na kalendarzu gregoriańskim..tego kalendarza nie stworzył Bóg, tak więc upieranie się, że Sabat przypada na ten lub inny dzień tygodnia jest zupełnie niebiblijne.

        Bóg stworzył słońce i księżyc oraz gwiazdy do wyznaczania i liczenia lat, pór i dni i według nich były obliczane tygodnie.

        Prawo mówi jasno…”6 dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swą pracę, ale dnia 7 jest Sabat”

        Nigdzie nie ma mowy o sobocie czy niedzieli!

        Jedynie fałszywe religie i doktryny głoszą kłamstwa mówiące, że Sabat przypada na taki lub inny dzień tygodnia. W mojej rzeczywistości wygląda to tak, że tylko w niedziele mogę sobie pozwolić na zupełny odpoczynek…takie są „uroki” niewoli.

        Lubię

      3. Jednak jesli wiemy jaka po hiszpansku albo po wlosku (sabato) czy nawet po polsku (sobota) jest nazwa 7 dnia tygodnia to sprawa staje sie jasna. Nawet na mszy w kk ksionc mowi ze niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Moim zdaniem jesli ktos chce przestrzegac prawa to jednak sabat (od zach slonca w piatek do zach w sobote) zachowywac musi.

        Lubię

      4. Ale mnie nie interesuje, co mówi ksiĄDZ, ani nie interesuje mnie etymologia słowa sobota.

        Interesuje mnie tylko to, co mówi Bóg, a On nigdzie nie mówi o sobocie.

        Poza tym, wiele języków wywodzi się z paleo-hebrajskiego, więc nic dziwnego, że doszło do nazwania jednego z dni tygodnia od Sabatu, Szabatu itd.

        Lubię

      5. PS.

        Dla jasności…Izraelici liczyli dni tygodnia, oraz dzień siódmy według kalendarza księżycowego, gdzie księżyc wyznaczał siedmiodniowe okresy – 1 i 2 kwadra, pełnia i dni nowiu, które były świętowane co 28 dni.

        Lubię

      6. No to widze ze kazdy rozumie tak jak chce, i kazdy uwaza ze ma racje przekonac sie nieda. Ja ateista poki co jestem i tak sobie poszukuje, chcialem po prostu skonfrontowac to co mowi moj kolo na ten temat i co odpowiesz ty. Wydaje mi sie ze to jednak dla osoby wierzacej powinno miec znaczenie tym bardziej ze niedziela to dzien slonca sunday a z tego co juz troche doczytalem i wydaje mi sie zrozumialem kult solarny to baal, w rzymie w niedziele obchodzili dzien mitry i dla tego w kk msza jest wlasnie w niedziele.
        PS wiem jak sie pisze ksjonc

        Lubię

      7. Czy mówię rację, to nie mnie oceniać. Swoją wiedzę opieram o jedno źródło jakim są słowa Boga.

        To, że ludzie wymyślili sobie dzień słońca, to nie moja rzecz. To, że wymyślili sobie dni tygodnia mało mnie obchodzi.

        Ja liczę do siedmiu i nie czcze danego dnia, ale w dniu nr 7 robię to, co nakazał Bóg.

        Co się Tobie wydaje i w co wierzysz, to Twoja rzecz.

        Ocenianie czegokolwiek po tych paru pytaniach, z których prakrycznie nic nie wynikło z Twojej strony jest również tylko Twoją opinią, która mało wnosi.

        Lubię

      8. Po dluzszym zastanowieniu doszedlem do wniosku ze w sumie to wole zeby bylo tak jak ty mowisz. HeHe

        Blog mi sie podoba, jest interesujacy, robisz to dobrze.
        Pozdrawiam

        Lubię

  2. Dekalog jak i Prawo Mojżeszowe nie anulowano w tym sensie,iż mają nam służyć jako pomoc i przykład w prawidłowym przestrzeganiu dwóch przykazań miłości wobec Boga i bliźniego,które to przykazania obowiązują nas na ten czas,i w sposób doskonały wypełniają cały zakon i proroków-W ten sposób właśnie przestrzegamy wszystkich przykazań Bożych.Jeśli chodzi o szabat,to faktycznie Jezus nigdzie nie wspomina że nie należy go przestrzegać,ale też nigdzie nie twierdzi,że należy to robić.Myślę że podczas millenium takie coś będzie możliwe,kiedy to będziemy zorganizowanym ludem Bożym.Pozdrawiam serdecznie.

    Lubię

    1. Tak więc jedno nie wyklucza drugiego 🙂

      Co do sabatu..tak jak mówisz!
      Nie ma nakazu jego obchodzenia, ale też nie ma zakazu. Jeśli więc jesteśmy Ludem Bożym, to nie ma nic złego w tym, by Dzień Siódmy uświęcać.
      Tym bardziej w sposób, jaki podał Chrystus:

      Ew. Mateusza 12:8
      Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.

      Wszystko jest powiedziane w Ewangelii 🙂

      Lubię

      1. Myślę Obserwatorze że ta wypowiedź jest dość obiektywna i mnie zadowala.Nie chcę toczyć sporów o doktryny z braćmi i siostrami w wierze.Dopóki uznają Chrystusa za naszego Zbawiciela,to wszyscy są mi bliscy :-)Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam 🙂

        Lubię

  3. Nie miałem pomysłu jak napisać coś do osób zarejestrowanych na forum zbawienie dlatego próbuję tą drogą :
    Chodzi o temat „http://zbawienie.forumotion.com/t18p165-zwalczanie-biblii-blogi-promujace-falszywe-doktryny-i-klamstwa#4908” i tożsamość „Detektywa Prawdy”. Miałem okazję go poznać i spotkać, nazywa się Piotr Zimberman ( nie jestem pewny pisowni nazwiska) i absolutnie nie jest to osoba przedstawiona przez Mutu. Chodź również nie zgadzam się z nim w sprawie Pawła uważam go za dobrego człowieka, oddanemu Chrystusowi i proszę o sprostowanie uznania go za osobę z chanuką w profilowym. ( z innej beczki chanuka z małej podkreśla jako błąd, wymowne )

    Lubię

  4. Wiele osób nie sięga do Słowa Bożego ufając swoim przywódcom religijnym, wielu nie sięga po nie ze względu na brak zaufania do powyższych – czyja to tak naprawdę robota, wiadomo. Mając taką możliwość, wszak żyjemy w czasach „oświeconych”, wybieramy s-f o kosmosie i jego funkcjonowaniu (sic!), wierząc w te bujdy. Zastępujemy bądź przyzwalamy na zastępowanie Prawa Bożego – prawem ludzkim, prowadzi to właśnie do tego, co obserwujemy – wynaturzenia świata, opacznego jego postrzegania, co w konsekwencji oddala nas od Stwórcy i Chrystusa. Wszak prawo nadane przez Boga jest proste i prowadzi tylko i wyłącznie ku dobru, jak zawiłe są prawa ludzkie i do czego prowadzą, nie trzeba chyba nikogo uświadamiać.
    Swego czasu bylem w miejscu, gdzie nie obowiązują ludzkie prawa nadawane przez rządy i gdzie ludzie nie znają Słowa Bożego, jednak żyją w zgodzie z prawem nadanym przez Boga, nie potrzebują przewodników duchowych, świątyń ni bałwanów. Wspaniałe i budujące doświadczenie.

    Obserwatorze, Pan nie pożałował tobie talentu do pisania świetnych artykułów, niech ci nadal błogosławi. W imię Chrystusa, niech się tak stanie.

    Lubię

  5. Pomimo tego, że Słowo Boże mamy na wyciągnięcie ręki, nie korzystamy, ufamy „duchowym przewodnikom” i nie czujemy takiej potrzeby lub nie ufamy im i z tego powodu jesteśmy nań „obrażeni” – komu na tym zależy, wiadomo.
    Żyjemy pozwalając lub przyzwalając na tworzenie ludzkich praw, które w swej istocie są zawiłe i interpretowane na wiele sposobów, w przeciwieństwie do Prawa Bożego, które jest proste, zwięzłe i zrozumiałe wprost dla każdego. Głupio jest w dzisiejszych czasach czytać Biblię, łatwiej być trendi i interesować się sajens-fikszyn, kosmosem i planetami (sic!) uważając się za światłego i inteligentnego, dokładając do tego skrót inż. przed nazwiskiem nawet nie wypada podważać tak mądrych podręczników, natomiast podważanie Pisma Świętego jest jak najbardziej pożądane, nawet w obliczu jego nieznajomości. Świat jest wypaczony, przyjmujemy „na wiarę” wszelkie naukowe teorie, widzimy go przez pryzmat „autorytetów” medialnych i przychodzi to z łatwością, a jest tego powodem wywrotowe ludzkie prawo, według którego godzimy się żyć, a przecież ono do niczego dobrego nie prowadzi, w przeciwieństwie do Prawa Bożego, które jest dobre i ku dobremu prowadzi jego przestrzeganie.

    Zdarzyło mi się trafić w miejsce, gdzie ludzkie prawo wszelkich rządów nie dotarło, nie korzystają z Biblii bo niepiśmienni, żyją jednak w zgodzie z Bożym Prawem jakie jest w niej zawarte, bez potrzeby tworzenia bałwanów i w harmonii ze światem. Pomału i tam wdziera się „światłość” cywilizacji, ale wrażenie i tak czyni ogromne, otwierając mocniej oczy, zwłaszcza w obliczu wtłoczonego w głowę światopoglądu.

    Obserwatorze, Bóg nie poskąpił tobie talentu do pisania, czyta się z przyjemnością i bez pozostawiania wątpliwości, niech nadal ci błogosławi, nie tylko w pisaniu. Pozdrawiam.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s