„144 000 Wybranych”

Wiele osób zgłębiających biblijne Księgi i zawarte w nich proroctwa czasów końca największym zainteresowaniem darzy znaną wszystkim Apokalipsę spisaną przez Jana. Nic dziwnego… jest to Księga proroczo opisująca wydarzenia czasów obecnych i ich zakończenie, które już niebawem nastąpi niszcząc na ziemi wszelkie zło i niegodziwość. Te zapowiedzi są bardzo dokładne i szczegółowe, aczkolwiek przedstawione w wielu symbolach, które aby rozpoznać należy znać całą Biblię, ponieważ wiele wątków powtarza się i wyjaśnia w kontekście całościowym.

biblia

Tajemnicza liczba 144 000 Wybranych

W tym artykule chciałbym przedstawić i wyjaśnić temat z Objawienia Jana, odnoszący się do wybranej grupy osób, która według opisów ma zostać „porwana do Boga i Jego tronu”. Przedstawię na początek te wersy…

Objawienie 7:1-8

(1) Potem widziałem czterech aniołów stojących na czterech krańcach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo.

(2) Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc:

(3) Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich.

(4) I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich:

(5) Z plemienia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z plemienia Rubena dwanaście tysięcy, z plemienia Gada dwanaście tysięcy,

(6) Z plemienia Asera dwanaście tysięcy, z plemienia Naftalego dwanaście tysięcy, z plemienia Manassesa dwanaście tysięcy,

(7) Z plemienia Symeona dwanaście tysięcy, z plemienia Lewiego dwanaście tysięcy, z plemienia Issachara dwanaście tysięcy,

(8) Z plemienia Zebulona dwanaście tysięcy, z plemienia Józefa dwanaście tysięcy, z plemienia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych.

W wielu miejscach i odłamach dzisiejszego Chrześcijaństwa tworzy się różne, dziwne dogmaty na temat tożsamości tych „wybrańców”. Oczywiście, zazwyczaj są to teorie odnoszące się do danej grupy wyznaniowej, która w swej ideologii utożsamia owe osoby ze swoimi wyznawcami lub ich elitarną częścią.

Innym błędnym dogmatem jest nauka wymyślona przez fałszywego apostoła Pawła, który w swej filozofii unieważnił istnienie narodu Izraela – wszystkich 12 plemion, zrównując go z innymi pogańskimi narodami, z których miał się wyłonić tzw. „Duchowy Izrael”, czyli ogół osób wierzących w Chrystusa, które w swoim czasie trafią wszystkie do nieba…

..Niestety, ale są to wymysły nie mające żadnych podstaw w reszcie Pism, a zwłaszcza w proroctwach Starego Testamentu!

Wielu twierdzi też z uporem, że Apokalipsa to „księga symboli” i niczego nie można brać w niej dosłownie, zarówno symboli obrazowych, jak i odniesień do liczb. Takie podejście, to oznaka braku znajomości Pism i proroctw, oraz ucieczka w dowolną interpretację wygodną własnym, błędnym poglądom opartym o fałszywe nauki. Takim tokiem myślenia dochodzi się do pozbawionych sensu wniosków, nie mających nic wspólnego ze Słowami Boga.

Proszę zwrócić uwagę, że w Objawieniu jest wyraźnie powiedziane, iż „Wybrani” pochodzą z każdego plemienia Izraela, czyli jest jasno potwierdzone, że owe plemiona istnieją. Oczywiście ST dokładnie to ukazuje, co przedstawiłem w artykule:

Prawdziwi Izraelici – nie mylić z obecnymi Żydami, istnieją do dzisiaj rozsiani po świecie, a większość z nich żyje pośród Słowian, jako niewolnicy systemu rządów światowych, którym poddał ich Bóg za nieposłuszeństwo przodków. Takie też były warunki Przymierza zawartego przez Boga z Narodem Wybranym.

Sprawdź artykuł: „Przymierze trwa do dziś”

Mając pewność, że Izraelici chodzą po dziś dzień po ziemi staje się oczywistym, że „144 000 opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich”, to rzeczywiści przedstawiciele Ludu Bożego!!

Kim są 144 000 wybranych z pośród plemion izraelskich?

Wiedząc już, że ze wszystkich Izraelitów , jacy nadal żyją, wybranych zostanie owe grono wyjaśnię, o jakie osoby chodzi. Jan opisuje je w Objawieniu tak…

Objawienie 14:1-5

(1) I widziałem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy mieli wypisane jego imię na czole i imię jego Ojca.

(2) I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach.

(3) I śpiewali nową pieśń przed tronem i przed czterema postaciami i przed starszymi; i nikt się tej pieśni nie mógł nauczyć, jak tylko owe sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy zostali wykupieni z ziemi.

(4) Są to ci, którzy się nie skalali z kobietami; są bowiem czyści. Podążają oni za Barankiem, dokądkolwiek idzie. Zostali oni wykupieni spomiędzy ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka.

(5) I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy.

Jak widać, 144 000 wybranych, to szczególna grupa osób wykupiona z ziemi jako pierwociny dla Boga i Jego Syna Jezusa, co oznacza, że będą oni pełnili bardzo ważne funkcje w nadchodzącym Królestwie Bożym, które zapanuje nad całą ziemią. Tylko oni będą mieli bezpośredni kontakt ze Stwórcą, o czym napiszę w dalszej części artykułu. Ważnym są wspomniane cechy „Wybrańców”, ponieważ pozwalają na dokładniejszą identyfikację ewentualnych kandydatów…

„Są to ci, którzy się nie skalali z kobietami; są bowiem czyści.
Podążają oni za Barankiem, dokądkolwiek idzie.
Zostali oni wykupieni spomiędzy ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka.
I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy.”

Częstym błędem w interpretacji powyższych cech jest stwierdzenie, że chodzi o mężczyzn, którzy nigdy nie obcowali (współżyli) z kobietą i nie wypowiedzieli żadnego kłamstwa. Jednak jest to bardzo płytkie podejście, ponieważ wyklucza ono sam fakt zachowania potomków Izraela do czasów ostatecznych, a także przeczy naturze człowieka, którego Bóg uczynił jako mężczyznę i kobietę…małżeństwo nie może być skalaniem! To jedno z Bożych praw.

Skalanie z kobietami nawiązuje oczywiście do skalania poprzez „nierząd”, ale nie fizyczny, lecz duchowy!! Nierząd duchowy, to nic innego jak bałwochwalstwo, to jest służenie fałszywym bogom i ich wizerunkom, jak np. obrazy, posągi, krucyfiksy itp. Czyli symbolika kobiety nierządnej, to odstępcze religie i kulty. Jest to naruszeniem pierwszych dwóch Przykazań, dlatego jest bardzo istotną kwestią w oczach Boga!

29oihbo

Co do kłamstwa, to również nie należy spłycać przekazu do sytuacji, w których ludziom zdarza się skłamać, by ukryć coś przed innymi, tak jak na przykład uczynił Abraham okłamując faraona w sprawie swej żony Sary mówiąc mu, że jest jego siostrą.

W kontekście wypowiedzi Jana chodzi o coś zupełnie innego, a mianowicie o stosunek do Boga i Prawdy. „W ustach ich nie znaleziono kłamstwa” oznacza, że nigdy nie świadczyli fałszywie o Bogu i Jego Synu Chrystusie, oraz Dobrej Nowinie i Prawie. Mówią to, co pochodzi od Boga i idą tylko za jednym Pasterzem – Jezusem „dokądkolwiek idzie”. Nie za apostołem Pawłem, nie za papieżem, księdzem czy pastorem…nie! Tylko za Jezusem i głosem Jego, oraz Jego Ojca, naszego Boga.

Porwanie

Często docieka się w jaki sposób i kiedy dokładnie dojdzie do porwania owych 144 000? Tą kwestię opisuje sławny 12 rozdziały Apokalipsy. Jest w nim symboliczny opis wydarzeń czasów końca przedstawiający uwolnienie Ludu Bożego i wyprowadzenie go na pustynię, jak za czasów Mojżesza, oraz nawiązanie do grupy „Wybrańców”. Przytoczę te proroctwa i objaśnię ich znaczenie…

Objawienie 12:1-6 i 13, 14

(1) I ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta odziana w słońce i księżyc pod stopami jej, a na głowie jej korona z dwunastu gwiazd;

(2) A była brzemienna, i w bólach porodowych i w męce rodzenia krzyczała.

(3) I ukazał się drugi znak na niebie: Oto ogromny rudy smok, mający siedem głów i dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów;

(4) A ogon jego zmiótł trzecią część gwiazd z nieba i strącił je na ziemię. I stanął smok przed niewiastą, która miała porodzić, aby, skoro tylko porodzi, pożreć jej dziecię.

(5) I porodziła syna, chłopczyka, który rządzić będzie wszystkimi narodami laską żelazną; dziecię jej zostało porwane do Boga i do jego tronu.

(6) I uciekła niewiasta na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
(…)
(13) A gdy smok ujrzał, iż został zrzucony na ziemię, zaczął prześladować niewiastę, która porodziła chłopczyka.

(14) I dano niewieście dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy, i pól czasu, z dala od węża.

Niewiasta symbolizuje naród, a korona z 12 gwiazd plemiona izraelskie, czyli mowa o Narodzie Wybranym.

Chłopczyk, którego porodziła w męce oznacza grono 144 000 osób, po 12 000 z każdego plemienia Izraela, specjalnie wybranych przez Boga do wspólnego królowania z Jego Synem Chrystusem w Królestwie Bożym, które zostaną porwane do nieba chwilę po tym, jak szatan zostanie zrzucony na ziemię wraz ze swymi zbuntowanymi aniołami.

Ew.Mateusza 24:30, 31

(30) I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą rozpaczać wszystkie narody ziemi. I ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą.

(31) I pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi.

Bóle porodowe nawiązują do marnej sytuacji i prześladowań, których dziś doznajemy. Wzmogą się one bardziej gdy zacznie się wielki ucisk po upadku szatana. Będzie on chciał zabić „Wybrańców”, lecz jego atak zostanie skutecznie udaremniony interwencją Boga, który za pośrednictwem swego Syna dokona aktu zjednoczenia i uwolnienia Izraelitów z niewoli.

Ucieczka na pustynię, to oczywiście początek naszej wędrówki na Sąd. Krótko przed tym aniołowie Boży porwą 144 000 „do Boga i Jego tronu”, gdzie znajdą się w Jego najbliższym otoczeniu… potwierdzają to również proroctwa Starego Testamentu!

Ks.Micheasza 5:1-3

(1) I ty, Betlejemie, domu Efrata, nieliczny spośród tysięcy z  Judy, ale z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela; i jego dzieła trwały od początku [nawet] od nieskończoności.

(2) Dlatego wyda ich aż do czasu, gdy ta, która ma porodzić, porodzi. Potem reszta jego braci wróci do synów Izraela.

(3) Będzie stał mocno i będzie pasł w mocy Pana, w chwale imienia Pana, swojego Boga. Wtedy będą mieszkać w spokoju, gdyż jego moc będzie sięgać aż po krańce ziemi.

Jest to analogia do proroctw 12 rozdziału Objawienia o „Niewieście” rodzącej w mękach, czyli Narodzie Wybranym, z którego wybrani zostaną 144 000 współbraci Chrystusa. Zostaną oni porwani do Boga w niebie, a następnie powrócą wraz z Jezusem na ziemię, by odbyć walkę z siłami zła podczas bitwy Armagedonu i sprawować wraz z nim rządy w Królestwie nad całą ziemią.

Pewne jest również, że Wybrańcy dożyją do czasów końca i będą świadkami wydarzeń z nimi związanych. W całym chaosie jaki ogarnie ziemię, gdy zaczną dokonywać się Boże wyroki, będą oni pod szczególną ochroną tak, iż tylko im nic nie będzie mogło się stać. Potwierdzają to kolejne proroctwa…

Objawienie 9:1-4

(1) I zatrąbił piąty anioł; i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani.

(2) I otwarła studnię otchłani. I wzbił się ze studni dym jakby dym z wielkiego pieca, a słońce i powietrze zaćmiły się od dymu ze studni.

(3) A z tego dymu wyszły na ziemię szarańcze, którym dana została moc jaką jest moc skorpionów na ziemi.

(4) I powiedziano im, aby nie wyrządzały szkody trawie, ziemi ani żadnym ziołom, ani żadnemu drzewu, a tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Bożej na czołach.

Te opisy ukazują obecność „144 000 opieczętowanych” podczas zdecydowanych już działań Boga prowadzącego Sąd nad światem szatana. Pośród nieszczęść jakie spadną na obecny system rządów i ludzkość im podległą, Wybrańcy nie doznają jakiejkolwiek szkody! Prawdopodobnie będą oni znakiem dla wielu ludzi, że bezwarunkowe oddanie Stwórcy zapewnia stu procentową ochronę, co pobudzi ich do nawrócenia i zwrócenia się do Boga z prośbą o ratunek i zbawienie.

Rola Wybrańców

144000

Ważnym jest również zrozumienie roli jaką będą pełnić 144 000, gdyż rzuca to wiele światła na temat Królestwa Bożego, które zostanie przywrócone na ziemi i obejmie ją swym panowaniem. Jak sama nazwa wskazuje – Królestwo musi mieć swego Króla i będzie nim oczywiście Syn Boży Jezus Chrystus. To On będzie zasiadał na tronie w Jeruzalemie i stamtąd będzie rządził w imieniu Ojca. Natomiast 144 000 Wybranych będzie współkrólowało z Jezusem, będąc odpowiedzialnymi za zarządzanie całą ziemią i jej mieszkańcami, tworząc swego rodzaju rząd ściśle oparty o Prawo Boże.

Tak, w Królestwie Bożym utwierdzonym na ziemi, które zapanuje nad całym światem, władza Jezusa i Jego Współkróli będzie podporządkowana pod Prawo Boże, które zostanie przywrócone z powrotem na piedestał i będzie  egzekwowane pod każdym względem, jak to zapowiadają proroctwa – „laską żelazną”

Objawienie 12:5

(5) I porodziła syna, chłopczyka, który rządzić będzie wszystkimi narodami laską żelazną(…).

Bóg do wykonania swych dzieł posługuje się zawsze istotami, które sam uczynił i tak jest od początku. Najpierw stworzył pierwszą osobę, Syna Pierworodnego Jezusa, jako odzwierciedlenie siebie w ciele człowieka. Potem, wraz z Nim powołał Zastępy Niebieskie, niebo i ziemię i wszystko co w nich. Owe Zastępy nadzorują z polecenia Boga działanie dzieła stwórczego, pilnując jego porządku.

Na podobieństwo Boga i Jego Syna Człowieczego stworzona została pierwsza para ludzka osadzona w ziemskim raju, ogrodzie Eden. Człowiek miał panować na ziemi czyniąc ją sobie poddaną, zarządzając florą i fauną oraz żyjąc w harmonii ze Stwórcą i Jego Wolą.

W dalszej części dziejów Bóg za każdym razem wybierał sobie spośród ludzi tych sprawiedliwych i czynił ich swymi sługami, którzy wykonując Jego zamysły przyczyniali się do spełnienia Jego dalekosiężnych planów…tak było od czasów przedpotopowego proroka Henocha, aż do czasów przyjścia Jezusa na ziemię i powołania 12 Apostołów.

I ten schemat powtórzy sie po raz kolejny, co zapowiada Jan w Objawieniu!!

Bóg postanowił wybrać z reszty Ludu Bożego, jaka przeżyje do czasów końca, grupę 144 000 Izraelitów ze wszystkich plemion, która wraz z Chrystusem będzie rządzić Królestwem Bożym w imieniu Stwórcy.

Te właśnie osoby będą „porwane” do nieba i dostąpią zaszczytu osobistego poznania Boga i Syna w pierwszej kolejności! Tam, podczas gdy reszta Izraela i ludzkości będzie sądzona, oprócz wielkiej radości i wesela, będą oni przygotowywani do sprawowania władzy, dokładnie pouczani wszelkich Praw jakie zaczną znów obowiązywać w Królestwie i przysposobieni do bitwy, którą wraz z Jezusem stoczą na polach Armagedonu z siłami szatana. Ukazują to kolejne proroctwa z Objawienia…

Objawienie 19:1-9

(1) Potem usłyszałem jakby donośny głos licznego tłumu w niebie, który mówił: Chwalmy Pana! Zbawienie i chwała, i moc Bogu naszemu,

(2) Gdyż prawdziwe i sprawiedliwe są sądy jego; osądził bowiem wielką wszetecznicę, która skaziła ziemię wszeteczeństwem swoim i pomścił na niej krew sług swoich.

(3) I rzekli po wtóre: Wysławiajmy Pana! I dym jej unosi się w górę na wieki wieków.

(4) I upadło dwudziestu czterech starców, i cztery postacie, i oddały pokłon Bogu, siedzącemu na tronie, mówiąc: Niech się stanie, Wysławiajmy Pana!

(5) A od tronu rozległ się głos mówiący: Chwalcie Boga naszego, wszyscy słudzy jego, którzy się go boicie mali i wielcy.

(6) I usłyszałem jakby głos licznego tłumu i jakby szum wielu wód, i jakby huk potężnych grzmotów, które mówiły: Wysławiajmy Pana! Oto Pan, Bóg nasz, Wszechmogący, objął panowanie.

(7) Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka, i oblubienica jego przygotowała się;

(8) I dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych.

(9) I rzecze do mnie: Napisz: Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. I rzecze do mnie: To są prawdziwe Słowa Boże.

„Głos licznego tłumu w niebie”, to oczywiście głos pieśni i okrzyków pochwalnych owych 144 000, co było wcześniej wskazane w rozdziale 14:

Objawienie 14:2, 3

(2) I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach.

(3) I śpiewali nową pieśń przed tronem i przed czterema postaciami i przed starszymi; i nikt się tej pieśni nie mógł nauczyć, jak tylko owe sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy zostali wykupieni z ziemi.

„Wybrańcy” – Współbracia Chrystusa są symbolizowani jako „Oblubienica Baranka”, czyli Jezusa, który wiąże się razem z nimi we wspólnocie z Bogiem, który niczym ojciec dla syna wyprawia z tej okazji wielka ucztę weselną.

Zauważmy, że Oblubienica zostaje ‚przygotowana’, oraz „dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych”. Są oni ludźmi, których uczynki dokonywane były w sprawiedliwości i zgodzie z Prawem Bożym. Zwróćmy też uwagę na opis armii Chrystusa i 144 000…

Objawienie 19:11-21

(11) I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy.

(12) Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.

(13) A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże.

(14) A wojska w niebie następowały za nim na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały bisior.

(15) A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.

(16) A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: Król królów i Pan panów.

(17) I widziałem jednego anioła stojącego w słońcu; i zawołał głosem donośnym, mówiąc wszystkim ptakom latającym środkiem nieba: Nuże, zbierzcie się na wielką ucztę Bożą,

(18) By jeść ciała królów i ciała wodzów, i ciała mocarzy, i ciała koni oraz ich jeźdźców, i ciała wszystkich wolnych i niewolników, małych i wielkich.

(19) I widziałem zwierzę i królów ziemi, i wojska ich, zebrane, by stoczyć bój z tym, który siedział na koniu. oraz z jego wojskiem.

(20) I pojmane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego, gorejącego siarką.

(21) A pozostali byli pobici mieczem wychodzącym z ust jeźdźca na koniu, i wszystkie ptaki nasyciły się ich ciałami.

144000

Dokładnie!! Jest to właśnie opis ostatecznego starcia Jezusa i Jego armii 144 000, która po zakończeniu wielkiego ucisku zstąpi z nieba by stoczyć walkę z władcami tego świata, zgromadzonymi w miejscu o nazwie Armagedon…

Objawienie 16:13-16

(13) I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka;

(14) A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego.

(15) Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego.

(16) I zgromadził ich na miejscu, które po hebrajsku nazywa się Armagedon.

To podczas tej bitwy dojdzie do ostatecznego starcia wszystkich, którzy na rozkaz smoka, zwierzęcia i fałszywego proroka ruszą na wojnę z armią Boga dowodzoną przez Jego Syna. Będzie to koniec istnienia rządów szatana i jego sług, którzy zostaną unicestwieni z ręki ludzi wybranych przez Boga dla Jezusa. Dla szatana stanie się to najdotkliwszą porażką, gdyż jak sam był mężobójcą, oraz winnym śmierci Syna Człowieczego, tak sam zostanie przez nich ostatecznie upokorzony…

Niech tak się stanie i niech tak będzie!!!

Advertisements

26 thoughts on “„144 000 Wybranych”

  1. Chciałbym przedstawić taką moją luźną interpretację porwania.

    W pewnym momencie zastanowiło mnie kilka pojęć, i tak sobie pomyślałem że ja już jestem skalany z nierządnicą (chrzest, komunia, bierzmowanie) ale jeśli miałbym dziecko to nie dopuściłbym do jego skalania. Czyli ogólnie rzecz ujmując to nasze pokolenie wybranych można by określić jako niewiastę rodzącą w bólach, ponieważ wychowanie dzieci w obecnym środowisku z wszechobecnym w szkole katolicyzmem, przymusowymi szczepieniami, ewolucyjnymi naukami, seksualizmem i bezpłciowością będzie niesamowitą, ciągłą walką z systemem. Będzie to wymagało od znających prawdę rodziców niesamowitej czujności i ciągłego uzasadniania przed urzędami i realizatorami „programów nauczania” dlaczego nie zgadzamy się na to czy na tamto. To będzie rodzenie w bólach, ponieważ będziemy traktowani jak sekciarze, zacofańcy i „hamujący postęp ciemnogród”. Będziemy zastraszani odebraniem praw rodzicielskich i oddaniem naszego potomstwa w bardziej „postępowe” ręce. To będzie wielki wysiłek aby wychować dziecko w tym systemie.
    Smok będzie czyhał na nasze czyste dzieci ale Bóg do tego nie dopuści. Nasze potomstwo zostanie zabrane do Pana a my dostaniemy specjalną ochronę, gdyż zostaniemy natychmiast z całą mocą złego zaatakowani i wtedy Pan wyprowadzi nas poza zasięg prześladowców.

    Bardzo dobrą pracę wykonałeś Obserwatorze w przeciwieństwie co do innych, których jedynym zajęciem ostatnio jest wylewanie jadu w rzekomej „obronie” swego „świętego” imienia.

    Lubię

    1. Dziękuję Krzysztofie,

      Twoje przemyślenia i wnioski są oczywiście trafne i słuszne. Owe męki rodzenia już trwają i sam będę musiał podjąć się wychowania dziecka w najbliższych dniach.

      Tak, spodziewamy się z żoną synka, a jest już parę dni po terminie 🙂

      Wiem, że spoczywa na mnie duża odpowiedzialność i będę chronił moje dziecko przed wszelkim złem tego świata..tak mi dopomóż Bóg!

      Lubię

  2. Pieknie opisane,dziekuję Ci ! Oczywiście gratuluję i trzymam kciuki za Was podczas porodu i życze wytrwałości ! Sam jestem rodzicem 2,5 letniego chłopca. Coś pięknego, to dar od Pana Boga Żywego nie do opisania. Błogosławieństwo być rodzicem,mieć dzieci i je wychowywać tak jak nasz Pan tego oczekuje.Chodz przeciwności ogrom i świat jest zgniły i chyli się ku upadkowi to trzeba chronić te małe czyste istoty. Z Panem Bogiem i Jego Synem !!! Pozdrawiam.

    Lubię

  3. Całe życie w głębi siebie wiedziałem i czuje, że możliwe jest aby ludzie na ziemi żyli w zgodzie i spokoju między sobą na wzór utopii tylko nigdy nie wiedziałem gdzie i czym to miejsce mogłoby być, po tym artykule mnie olśniło i zrozumiałem, że tym miejscem jest, a raczej będzie Królestwo Boże na ziemi. Dzięki Obserwatorze za ten artykuł.

    Lubię

  4. Nie wiem dlaczego do takich prostych wniosków ciężko się dochodzi. Prawda leży przed nami, a my nie dostrzegamy prawidłowego brzmienia słów.
    Bardzo dobry i sensowny wpis.
    Ale przyznaj sam, że z małymi różnicami Świadkowie Jehowy od dawna o tym mówili…
    Problemem było jednak „nieistnienie” cielesnego Izraela… Było…
    A więc…
    „Przyjdź Królestwo Twoje…”

    Lubię

    1. Dziękuję Angelika!

      Powiem Ci, że odkąd zacząłem myśleć w prosty sposób i skupiłem się tylko na słowach Boga i Syna, dostrzegłem, że to co Oni nam przekazują jest bardzo proste w zrozumieniu i powtarzane wiele razy.

      Tak, zapewne wiele z tego o czym piszę jest podobne do nauk ŚJ i przyznam, że jako jedyna z religii chrześcijaństwa, głosi wiele Prawdy, jak np. Dobra Nowina o Królestwie Bożym na ziemi, czy prawdziwa tożsamość Jezusa, jako Bożego Syna Człowieczego.

      Znam te nauki dobrze, bo za dziecka byłem zabierany z rodzicami na spotkania ŚJ, ale jednak jak w każdej organizacji religijnej jest tam również falsz.
      I gdyby tak spojrzeć na ich nauki, to największy szkopuł tkwi właśnie w dogmacie „duchowego Izraela”, a nie cielesnego, rzeczywistych potomków Jakuba. To wynika z nauk Pawła z Tarsu..ja je odrzuciłem i poznałem prawdziwy Boży plan zbawienia, który jest bardzo jasno i czytelnie spisany w Starym Testamencie.

      „Przyjdź Królestwo Twoje i niech tak się stanie!” 🙂

      Lubię

  5. Co do Pawła to jak rozumiec to co napisał Piotr w drugim liście ,, …. umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma na własna swoją zgubę”. Ja tak to rozmumie, że Piotr potwierdza to co napisał Paweł. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Lubię

    1. Tożsamość autora listów Piotra nie jest pewna i potwierdzona i istnieją definitywnie dwa różne charaktery w owych listach.

      Znany tekst wspierający Pawła, który przytoczyłeś jest bardzo kontrowersyjny i w kontekście tego listu wyraźnie nie pasuje.

      Sam tekst jest co najmniej dziwny, ponieważ Piotr pisze:

      2 List Piotra 3:15 
      15 A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek, jak i umiłowany brat nasz, Paweł, w mądrości, która mu jest dana, pisał do was; 
      16 Tak też mówi we wszystkich listach, gdzie o tym się wypowiada; są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które, podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają ku swej własnej zgubie. 

      (BWP v.1.1)  Oraz w pozostałych swoich listach zajmujących się tą sprawą. Są tam – przyznać trzeba – również rzeczy trudne do zrozumienia. Ludzie niedostatecznie przygotowani i nie utwierdzeni w wierze, pojmując je – podobnie zresztą jak inne pisma – w sposób niewłaściwy, tym samym ściągają na siebie wieczną zagładę

      Jeszcze tak nie wnikałem w ten tekst, ale teraz widzę że to jest zupełny nonsens.

      Piotr uznaje, ze Paweł pisze rzeczy niezrozumiałe, ale uważa listy Pawła za wyraz mądrości i wiedzy, pomimo, że Paweł otwarcie neguje Prawo Boże.

      Na dokładkę jest w tym tekście oskarżenie Boga, który przygotował wieczną zagładę dla tych, którzy nieświadomie te wersety błędnie interpretują.

      W sumie ten tekst świadczy wymownie o braku logiki i spójności z resztą wiarygodnych tekstów biblijnych.

      Lubię

  6. Witaj. Co do wybranych to się z tobą zgodzę. Zresztą mam bardzo podobny pogląd na wiele spraw.
    Jedno co mnie zastanawia to brak zrozumienia słów z ew.Mateusza BM (13) Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
    (14) A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.
    Niby wszystko jasno i klarownie wytłumaczone przez samego Syna Bożego.
    Co Chrystus miał namysli? to mnie zastanawia. Hipotez mam kilka może chodziło o wybranych ? z drugiej strony ta szeroka droga jakos mi to nie pasuje. Jest jeszcze jeden problem.
    Problem pojawia sie kiedy dochodzę do wers.BM Objawienie Jana (9) Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach. Pytanie jakie bym zasugerował na której drodze byli ci ludzie ze wszystkich pokoleń? Tego nie mogę pojąć.

    Lubię

    1. Pozwól, że wyjaśnię Tobie znaczenie tych słów…

      Jezus nawołuje w tych wersetach, aby wchodzić przez „ciasną bramę” prowadzącą do Królestwa, co znaczy, że warunki wejścia do niego są ściśle określone. Chodzi o nauki Jezusa oparte o uczynki Prawa.

      „Wąska droga prowadząca do Królestwa” znaczy, że nie jest ona popularna i powszechna w tym zepsutym świecie pozbawionym Prawa Bożego.

      A to właśnie droga bezprawia jest szeroka i wiele osób nią kroczy.

      Jezus w tych słowa zachęca do drogi, którą On wytyczył i poucza nas, jak wygląda Jego ścieżka, a jak ścieżka świata.

      Co do opisu z Objawienia…

      Jan widzi w wizji wielki tłum wychodzący z wielkiego ucisku. Ten niezliczony tłum to ludzie ze wszystkich nacji na ziemi, którzy podczas rządów bestii w czasie ucisku nie przyjmą jej znamienia i z pokorą będą szukać schronienia u Boga na Jego Świętej Górze Syjon.

      Sam Lud Boży – Izraelici, zostaną uwolnieni wraz z rozpoczęciem ucisku i zostaną poprowadzeni na Sąd na pustyni. Nie będą oni przechodzić przez ucisk, ale niegodziwi z pośród nich i tak zostaną osądzeni i otrzymają wyroki.

      Lubię

  7. Chyba mnie nie zrozumiałeś:) Wyjaśnienie jest ok co zresztą jest zrozumiałe z logiki przekazu.
    Wąska ciasna droga,szeroka droga. To wiem.
    Chodzi mi o słowa że niewielu ją znajduje i Chrystus sam mówi że większość ludzi idzie tą złą czyli prosto w ogień na śmierć.
    Warto się zastanowić nad słowami nie wielu ją znajduje a w Objawieniu Jan widzi tłumy niezliczone ze wszystkich pokoleń. Piszesz że są to osoby które przechodzą z wielkiego ucisku hmm. WU jeszcze się nie rozpoczął między innymi brak światków a jak doczekamy to my będziemy tym pokoleniem i tylko my którzy tego doświadczymy. Jan wyraźnie widzi i opisuje że ze wszystkich pokoleń.
    To jest problem dla mnie by zrozumieć. A nie co to jest szeroka czy wąska droga . Rozumiesz Kamil?:) Tego nie czaję!!

    Lubię

    1. Ahh..dobrze już wiem o co Ci chodziło 😉

      Wielki ucisk jeszcze się nie rozpoczął, jak i Dobra Nowina nie jest głoszona po całej zamieszkanej ziemi, co sugeruje, że nie wszyscy ludzie znają jej treść. Poznają ją podczas ucisku, gdy pojawi się Dwóch Świadków i przyjdą aniołowie z poselstwem.

      Ci wszyscy ludzie z każdego pokolenia, będą mieli okazję poznać prawdziwą treść Dobrej Nowiny i dokonać właściwego wyboru. Tych właśnie ludzi widzi Jan w wizji 🙂

      Co do kroczenia ścieżką wąską i szeroką. Faktycznie wygląda to, tak jak mówisz, że wielu ludzi idzie na zatracenie. Cóż, widząc co się dzieje wnioskuję, że chodzi o osoby, które mają wolny dostęp do Słowa Bożego i zawartego w nim Prawa i wykładni Jezusa, mają czy mieli z nimi styczność, a mimo to wybierają inny styl życia, zwodnicze nauki ludzkie i tym samym bezprawie.

      Nie szukają Boga. Mam nadzieję, że dobrzy z nich i każdy z nich będzie miał jakąś szansę ostatecznego wyboru.

      Lubię

  8. Jeszcze jedno Zapomniałem dopisać Piszesz ze (Ci wszyscy ludzie z każdego pokolenia, będą mieli okazję poznać prawdziwą treść Dobrej Nowiny i dokonać właściwego wyboru). Oni juz dokonali wyboru (10) I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka. Czyli coś gdzieś umyka.

    Lubię

    1. Tadek..Jan widzi wizję przyszłości, czyli tego co się dopiero wydarzy.
      Objawienie jest pisane w trybie dokonanym, ale przyszłym, a nie Teraźniejszym lub przeszłym.

      To tak jakby pisać, że Bóg sprowadził już Królestwo na ziemię, ponieważ Jan widział to 2000 lat temu.

      Nie w tym rzecz. To wszystko dopiero przed nami i ludzie ze wszystkich narodów dopiero będą mieli okazję wyprać swoje szaty we krwi Baranka, ale najpierw musi zacząć się wielki ucisk.

      Lubię

  9. Ucięło mój wcześniejszy post do ciebie .została tylko druga jego odsłona którą dopisałem później.
    Wiem że mowa o czasach przyszłych .
    Co nie zmienia faktu że ten lud widziany jest ze wszystkich pokoleń a nie tylko z WU.

    Lubię

    1. Tadek, przeczytaj proszę cały rozdział 7 Obiawienia i zwróć uwagę na dalsze wersety mówiące o tych ludziach.

      13) I odezwał się jeden ze starców, i rzekł do mnie: Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli?

      (14) I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.

      Oni wychodzą z wielkiego ucisku.

      Lubię

  10. ze wszystkich plemion narodów języków. Czyli taki Buddysta również dostaje szanse? Przecież to nie jego wina że mieszka w danej części świata i kulturze. Może być dobrym człowiekiem dla drugiego człowieka nie znając Biblii.

    Lubię

  11. Już jaśniej:) Nie ma jak łopatologia!! została jeszcze jedna kwestia co z umarłymi? Jak wiesz oni zmartwychwstaną dopiero pod koniec 1000-go Królestwa Bożego . Wiec co z nimi twoim zdaniem ?

    Lubię

    1. Zawsze powtarzam, by czytać całymi rozdziałami 😉

      Z umarłymi także jest to dość jasno wyjaśnione…

      Objawienie mówi o pierwszym i drugim zmartwychwstaniu, jak i o śmierci pierwszej i drugiej.

      Objawienie 20:4-6

      (4) I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Isusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.

      (5) Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie.

      (6) Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat.

      Pierwsze zmartwychwstanie dotyczy głównie osób, które podczas wielkiego ucisku postawią jawny opór względem bestii i jej znamieniu, ponosząc za to śmierć. Podejrzewam, że będą to szczególne osoby, a nie te z niezliczonego tłumu wszystkich narodów.

      Oni będą mieli już za sobą szlachetną śmierć pierwszą za co zostaną od razu wskrzeszeni do życia wiecznego i 1000 letniego panowania Chrystusa, a druga śmierć już ich nie dotyczy, będą doskonali jak Jezus.

      Drugie zmartwychwstanie i śmierć, to proces, który nastąpi po 1000 lat od pierwszego zmartwychwstania.
      Wtedy zmartwychwstaną wszyscy ludzie, jacy żyli do tej pory na ziemi i zostaną osądzeni na podstawie uczynków zapisanych w Księdze Żywota i powołani do życia wiecznego lub wiecznej śmierci.

      Objawienie 20:11-15

      (11) I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było.

      (12) I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach.

      (13) I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i Hades wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich.

      (14) I śmierć, i Hades zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć.

      (15) I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.

      Po tym sądzie zostanie usunięta śmierć na zawsze i sam Bóg Ojciec zamieszka pośród ludzi, stwarzając nowe niebo i nową rajską ziemię 🙂

      To moje największe marzenie!
      Niech tak się stanie 🙂

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s